logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dacia Lodgy 1.6 2016 – trudności z tankowaniem LPG za granicą, wolne napełnianie

szymczakszymon27 03 Cze 2025 16:22 771 28
  • #1 21568685
    szymczakszymon27
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Cześć, posiadam samochód Dacia Lodgy 1,6 benzyna/LPG rocznik 2016. Mam problem z tankowaniem LPG za granicą, w Polsce problem nie występuje. Sprawdzone wszystko przez "gazownika", twierdzi, że pompy za granicą są inaczej ustawione z niższym ciśnieniem i z tego powodu jest problem. Wszystko rozumiem, tylko jak podjeżdża tankować miejscowy, tankuje normalnie. Więc się zastanawiam, co mogę zrobić, bo jest to bardzo uciążliwe w trakcie podróży. Są stacje, gdzie gaz tankuje się bardzo wolno i jest problem z zatankowaniem do pełna, a na niektórych nawet nie chce ruszyć.
    Jestem totalnym laikiem, jeżeli chodzi o mechanikę samochodową, nie mówiąc o LPG.
    Bardzo proszę o pomoc lub wskazać, co można zasugerować "gazownikowi".
    AI: Czy możesz podać, jakiej marki i typu jest instalacja LPG zamontowana w Twoim samochodzie? (np. BRC, STAG, Landi Renzo, itp.)
    LPG Tech, wielozawór Tomassetto, wlew paliwa Tomassetto
    AI: Jakiego adaptera używasz do tankowania LPG za granicą i czy problem występuje na wszystkich stacjach, niezależnie od typu końcówki (DISH, ACME, bayonet)?
    Problem jest na większości stacji za granicą (Niemcy, Francja, Włochy) niezależnie od typu końcówki.
  • #2 21568804
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Witam.
    Zaatakuj gazownika niech założy słabszą sprężynę we wlewie pod kólką.
    Zapewne i tak uzywasz adaptera tankowania.
    Przy normalnym wlewie i pistolecie jak unas wygląda to inaczej. Uprzedzam tych co chcą mnie zlinczować
    Pozdrawiam.
  • #3 21568828
    szymczakszymon27
    Poziom 3  
    Posty: 5
    >>21568804 >>21568804 Bardzo dziękuję za podpowiedź, ale mam jeszcze jedno pytanie: czy będzie problem z tym, że mam zamontowany adapter wlewu na stałe przy wlewie paliwa?
  • Pomocny post
    #4 21569026
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Nie nie będzie problemu. Tylko daj to gazownikowi. I powiedz żeby dał słabsza sprężynę i niech zobaczy czy przypadkiem kulka nie jest "ciut" za mała - bop się będzie blokowała w oringu.
    Były takie problematyczne te zawory czasem.
    P.S. Niestety usunięcie tej kulki nie wchodzi w rachubę - musi być! I nie zgadaj się na jakieś tam tylko smarowanie tego.
    Pozdrawiam.
  • #5 21569060
    szymczakszymon27
    Poziom 3  
    Posty: 5
    >>21569026 Bardzo dziękuję, podjadę do gazownika i skorzystam z Twojej rady. Odpiszę oczywiście, czy zadziałało. Pod koniec czerwca będę wyjeżdżał do Francji, więc będzie gdzie przetestować.
  • Pomocny post
    #6 21569235
    pmarekkowal
    Poziom 7  
    Posty: 14
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Miałem podobny problem za granicą, gaz lał się bardzo wolno albo w ogóle. Pomogła wymiana tej sprężynki we wlewie i lekkie nasmarowanie adaptera.
  • #7 21569414
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Pytanie co smarowsleś w adapterze?
    To tylko kawałek rurki z oringiem i opdpwiednim gniazdem.
  • #8 21582625
    szymczakszymon27
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Cześć, dopiero dzisiaj umówiłem się z moim gazownikiem. Przedstawiłem mu Twoją poradę przez telefon i powiedział, że wymiana sprężynki nic nie pomoże. Oczywiście jadę do niego i będę się upierał przy swoim. Czy jest jakaś argumentacja, która przekona go do wymiany sprężynki?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • #9 21582653
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    To nie gazownik a wkladacz kitowych zestawów.

    Namówić cie na smarowanie wlewu (zadziała może na 1 raz bo gaz tankowany to wyplucze)
    Albo na wymianę całego wlewu. Jeżeli będzie lepszy to trafi z wymianą. Ale może być tak samo albo i gorzej.
    Wytlumacz mu że ma dopasować kulkę delikatnie większą tak żeby uszczelniała zawor ale nie blokowała się w gnieździe i niech dotnie sprężynką o 1-2 zwoje żeby tochodzilo bardzo lekko ale jednak dociskała kulkę.
    Sprężynką może być cięta tylko z jednej strony. Tej z otwartym zwojem.. przeciwny koniec jest zagięty do środka zwoju żeby to siedziało na miejscu.
    P.S. współczuję gaziarza.

    Pozdrawiam.
  • #10 21602646
    encore
    Poziom 20  
    Posty: 803
    Pomógł: 13
    Ocena: 120
    Michał_74 napisał:
    To nie gazownik a wkladacz kitowych zestawów.

    Namówić cie na smarowanie wlewu (zadziała może na 1 raz bo gaz tankowany to wyplucze)
    Albo na wymianę całego wlewu. Jeżeli będzie lepszy to trafi z wymianą. Ale może być tak samo albo i gorzej.
    Wytlumacz mu że ma dopasować kulkę delikatnie większą tak żeby uszczelniała zawor ale nie blokowała się w gnieździe i niech dotnie sprężynką o 1-2 zwoje żeby tochodzilo bardzo lekko ale jednak dociskała kulkę.
    Sprężynką może być cięta tylko z jednej strony. Tej z otwartym zwojem.. przeciwny koniec jest zagięty do środka zwoju żeby to siedziało na miejscu.
    P.S. współczuję gaziarza.

    Pozdrawiam.


    Większych bzdur dawno nie czytałem.
    Niech jeszcze weźmie i pomaluje wlew na niebieskie słonie, to też pomaga.

    A na poważnie, wlew jest elementem mającym swój numer homologacji ONZ. Jak zaczniesz go przerabiać, a w przyszłości będzie z tego jakiś problem lub wypadek, to zobaczysz, co to są problemy prawne i finansowe, kolego.

    W swoim prywatnym samochodzie, jak ci się nudzi i nie masz w życiu co robić, to możesz sobie takie rzeźby robić. Jednak nie mów nikomu, żeby jechał do gazownika i domagał się kombinacji i przerabiania wlewu.
    Gdybyś do mnie przyjechał ze swoimi mądrościami, to bym ciebie grzecznie na kopach za bramę wypier.....

    Czasami trafiają się wadliwe wlewy. Nie znam ani jednego gazownika, który bawiłby się w "cudowanie" przy wlewie tak, jak opisujesz.
    Zakłada się nowy wlew i tyle w temacie.
  • #11 21602755
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    No i jeszcze tam dopisz numer NFZ i UNICEF.
    A gazownicy to z reguły wkładacze gotowych KIT-owych zestawów. Nawet nie chce się im wtryskiwaczy podmieniać, na inne wedle chęci klienta. Bo ma mniejszy zysk o 100–150 zł.

    Sam napisałeś, że trafiają się wadliwe.
    Więc dałeś sobie odpowiedź.

    A czy się opłaca naprawiać? Gazowników NIE. Bo ma z 1 godzinę roboty, która kosztuje 250 zł. A zakładając nowy zawór, ma 15 minut roboty i za zawór płaci i tak klient.
    A sam zawór naprawia w czasie wolnym między autami.
    Identyczna sprawa tyczy się zacisków hamulcowych.
    Mechanicy typowi nie naprawiają, tylko montują nowe albo regenerowane. Mniej roboty i czasu poświęcone. A stare, o ile klient nie zabrał, oddają za grosze albo i darmo zaprzyjaźnionym firmom regenerującym. Na koniec to i tak klient płaci za wszystko.

    P.S.
    Który gazownik regeneruje parownik? Taki typowy, nie piszemy tu o cudach techniki.
    Nie warto. Bo zestaw regeneracyjny to około 100 zł. Czyszczenie, mycie, problemy z zapieczonymi śrubami, czas i roboczogodziny. Nowy w hurcie około 200–400 zł bez zbędnej grzebaniny. A stary do złomu, gdzie co jakiś czas kilka set zł wpadnie z tego. A i tak za wszystko płaci klient.
    Ciekawe, co na to ONZ.

    A smarowanie wlewu LPG to już poroniony pomysł i 50 zł chcą za to.

    Pozdrawiam.
  • #12 21603323
    encore
    Poziom 20  
    Posty: 803
    Pomógł: 13
    Ocena: 120
    Zgadza się, regeneracja większości standardowych reduktorów jest nieopłacalna.
    Dlatego dziwię się zapytaniom na elektrodzie czy innych forach jak zregenerować reduktor Alaska :).

    Wiem że dziwnie brzmi jak mówi sie o homologacji ONZ ale to to się formalnie nazywa.
    Chodzi o ten dziwny numer zaczynające się od 67R-xxxxxx
  • #13 21603335
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Ten zawór tankowania - masz plombowany? Zabezpieczony przed rozkręcaniem? NIE! Wiec najwyraźniej możesz go naprawiać jak masz uprawnienia.
    To taki sam element montażowy ja rurki czy węże faro. Na koniec tylko test szczelności - i tu jest szkopuł. Jak go powąchać "nosem" jak w nim po naprawie nie ma gazu. Ale dla chcącego nic trudnego.
    Pozdrawiam.
  • #14 21613798
    szymczakszymon27
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Cześć, Panowie, dziękuję za wszystkie podpowiedzi - a teraz podsumowanie, co się wydarzyło.
    1) Podjechałem do gazownika - odmówił "kombinowania przy wlewie", tłumacząc jak kolega encore. Jedyną możliwą zmianą była wymiana na nowy wlew, na który się zdecydowałem.
    2) Nie przyniosło to zamierzonego efektu, pierwsza stacja Niemcy, i po wkręceniu ich przejściówki tradycyjnie problemy. Po długim tankowaniu do pustej butli maksymalnie udało się zatankować 25 l przy zbiorniku 50 l. Zdarzały się stacje, gdzie nawet nie ruszył dystrybutor.
    3) Francja - tutaj bywało różnie, na niektórych stacjach tankowanie do pełna jak w Polsce, a w innych powtórka z Niemiec: długie tankowanie i max 25 l.
    4) Dotankowanie połowy butli do pełna nie jest możliwe - Niemcy, Francja nie puszczają. Stosowałem nawet wepchnięcie kulki, również nie pomaga.
    5) Kolejny wyjazd na wakacje i problemy z tankowaniem LPG, osobiście nie mam już siły i nerwów do tej sytuacji. Tym bardziej jak widzisz miejscowych tankujących bez problemu. Poddaję się i nie mam już pomysłu, co może być przyczyną.
  • #15 21613816
    CMS
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 8447
    Pomógł: 258
    Ocena: 2587
    Może warto by w tej sytuacji udać się do gazownika w Niemczech lub We Francji.
  • #16 21613840
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Bo pistolet ma (już nie wszędzie) krupier do mechanicznego otwarcia kulki.
    Przejściówka tego już nie ma.
    Dlatego pisałem o kulce i sprężynie. Gaz jako ciekła frakcje musi to siła pompy na stacji przemóc
    No ale teoria swoje a praktyka ma się inaczej.
    A gazownik to typowy monter KITowy i może nawet mapy gotowe wgrywa bo pojęcia o instalacji LPG nie na.

    Pozdrawiam.
  • #17 21618288
    uziarek
    Poziom 11  
    Posty: 18
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Ciężko doradzić, ale według mnie to wielozawór do podmiany, łącznie z przewodem zasilającym od wlotu. Miałem podobną sytuację za granicą — wolniej tankowało się paliwo.
  • #18 21618303
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    uziarek napisał:
    Ciężko doradzić ale według mnie to wielozawór do podmiany łącznie z przewodem zasilającym od wlotu. Miałem podobną sytuację za granicą wolniej tankowało się paliwo.

    Proszę przeczytać 1 post.
    Problem tylko za granicą z przejściówką.
    Tam tylko i wyłącznie winna kulka i sprężynka.

    P.S. Ciekawe kto napisze że do podmiany dolot albo I inne podzespoły.
  • #19 21618428
    uziarek
    Poziom 11  
    Posty: 18
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Do tych od sprężynki proszę wepchnąć wkrętakiem kulkę do środka i nie pisać głupot, za tankowanie jest odpowiedzialny wielozawór. Wiem, bo niedawno rozbierałem, tam jest mechanizm, który kontroluje przepływ LPG i gdy pływak podniesie się na odpowiednią wysokość, odcina dopływ. Problem zaczyna się, gdy trzpień lub sprężyna zardzewieją i tu bym upatrywał problemu. Może być jeszcze przewód zgięty lub przypchany, ale raczej mało prawdopodobne. Inna sprawa, że za granicą pompy mają niższe ciśnienie, wiem, bo zjechałem całą Europę na LPG.
    Pozdrawiam
  • #20 21618515
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Kolego czytasz co piszesz.
    Jest problem za granicą i tylko z adapterem.
    Bo KULKA NIE JEST MECHANIVZNIE POPYCHANA PZEZ PISTOLET TANKOWANIA.
    A pompy nawet nasze krajowe mają problem to popchnąć samym ciśnieniem gazu.
    A wielozawór to zupełnie co innego i to zostaw w spokoju
  • #21 21618882
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6229
    Pomógł: 493
    Ocena: 1334
    A to może i ja jakąś mądrość napiszę. SPRĘŻYNKĘ TRZEBA WYRZUCIĆ. W moim wlewie jej nie ma i też trzyma bo gaz ją dopycha, niestety gniazdo kulki jest tak pasowne że czasami nie chce się otworzyć ciśnieniem pompy.
  • #22 21618918
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Dlatego pisałem że kulkę trzeba dopasować. Bo się zaklesza w oringu uszczelniającym.
    Są felerne partie zaworów tankowania. I o ile nie ma problemu w kraju to już z adapterem za granicą są wielkie.
    A sprężynę trzeba zostawić . Bo można oczy stracić przy rozpinaniu pistoletu tankowania.

    Troszkę niebezpieczna ta twoja porada..
  • #23 21619048
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6229
    Pomógł: 493
    Ocena: 1334
    Porada jak porada. U mnie po prostu sprężynki nie ma. Nie wiem czy gazownik ją wurzucił jak montował instalację czy tak jest zrobiony wlew. Nic się złego nie dzieje. Po tankowaniu pistolet normalnie odpinam.
  • #24 21619070
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    No to w razie "W" I jak ktoś się dopatrzy tego że nie było. Masz problem Ty. Bo w momencie odbioru auta od gazownika odpisujesz stosowny papier, kupując takie auto. Kupujesz z tymi restrykcjami.
  • #25 21619411
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6229
    Pomógł: 493
    Ocena: 1334
    Ja mam papier-homologację na całą instalację. Dopóki nie zostanie mi udowodniona nieautoryzowana ingerencja dopóty jestem bezpieczny, a ingerencji od montażu nie było. Nie wiem czy jakieś normy określają budowę wlewu i raczej słabo mnie to interesuje bo mam papier, a w naszym kochanym kraju tylko on nie kłamie😂
  • #26 21629249
    encore
    Poziom 20  
    Posty: 803
    Pomógł: 13
    Ocena: 120
    kwok napisał:
    Ja mam papier-homologację na całą instalację. Dopóki nie zostanie mi udowodniona nieautoryzowana ingerencja dopóty jestem bezpieczny, a ingerencji od montażu nie było. Nie wiem czy jakieś normy określają budowę wlewu i raczej słabo mnie to interesuje bo mam papier, a w naszym kochanym kraju tylko on nie kłamie😂


    Prosty przypadek z życia.
    Miałeś wypadek, ubezpieczyciel odmawia wypłaty bo wykrył ingerencje w instalację LPG.
    To wcale nie jest teoretyzowanie.
    Potem cwaniak taki jak ty biegnie do gazownika i żąda od niego odszkodowania albo naprawy samochodu na koszt gazownika.
    W między czasie oczywiście na mapach google zaczniesz wylewać swoje żale jaki to gazownik oszust, partacz i złodziej.
    To niestety też nie jest teoretyzowanie tylko realne życie.
  • #27 21629373
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6229
    Pomógł: 493
    Ocena: 1334
    Nie cwaniak bo ja w instalacji lpg mojego bolidu poza wymianą wtyczki do wtryskiwacza (konektor się wysuwał bo zaczep we wtyczce nie trzymał) nie grzebałem. Stąd piszę że mam homologację na całą instalację wystawioną przez zakład montujący i jeśli zakład zamontował taki wlew, to zakład odpowie jeśli jest nie zgodny z normą. Mam świadomość tego że w razie W zakład się wypnie i będą problemy, jednak mojej winy tu nie ma żadnej.
  • #28 21629493
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2972
    Pomógł: 184
    Ocena: 617
    Jeżeli nie masz sprezynki to ktoś nieuprawniony grzebał.
    A skoro gazownik zakładał instalację i tej spreżynki nie ma to ma 100% szans wyprzec się swego i zwali winę na ciebie.
    Uwierz.
    Maz wpisy w książce serwisowej? Na bank nie masz tylko się chwalisz. A czemu bo już sam grzebałeś przy wtryskiwaczy. A byś był serwisowany to nawet z tym byś pojechał do gazownika.
    Nie pierwszy jesteś i nie ostatni.

    A temat postu zupełnie co innego i wróćmy do sedna.

    Pozdrawiam.
  • #29 21629766
    kwok
    Poziom 40  
    Posty: 6229
    Pomógł: 493
    Ocena: 1334
    Michał_74 napisał:
    A skoro gazownik zakładał instalację i tej spreżynki nie ma to ma 100% szans wyprzec się swego i zwali winę na ciebie.
    Uwierz.

    Mam tego świadomość i dlatego napisałem że zakład się wypnie. Jednak mam nadzieję że nic złego się nie stanie skoro przez kilka ostatnih lat się nie stało.

Podsumowanie tematu

✨ Posiadacz Dacia Lodgy 1.6 z instalacją LPG Tech i wielozaworem Tomassetto zgłasza problem z wolnym lub niemożliwym tankowaniem LPG za granicą, mimo braku problemów w Polsce. Przyczyną jest różne ciśnienie na zagranicznych stacjach oraz specyfika adapterów do tankowania LPG, które nie mechanicznie popychają kulki zaworu we wlewie. Dyskusja koncentruje się na możliwych rozwiązaniach: wymianie lub regulacji sprężyny i kulki w zaworze tankowania LPG, które odpowiadają za otwieranie przepływu gazu. Część użytkowników sugeruje, że sprężyna powinna być słabsza lub kulka odpowiednio dopasowana, aby nie blokowała się w oringu, co jest szczególnie istotne przy niższym ciśnieniu pomp za granicą. Inni ostrzegają przed nieautoryzowanymi modyfikacjami wlewu ze względu na homologację ONZ (numer 67R-xxxxxx) i potencjalne problemy prawne oraz ubezpieczeniowe. Wymiana całego wlewu jest rekomendowana przez niektórych jako bezpieczniejsze rozwiązanie. Autor po wymianie wlewu nadal doświadcza problemów na stacjach w Niemczech i Francji, gdzie tankowanie do pełna jest utrudnione lub niemożliwe. Pojawiły się sugestie, by skonsultować się z lokalnym gazownikiem za granicą. W dyskusji podkreślono, że problem nie leży w wielozaworze, lecz w mechanizmie zaworu tankowania i adapterze. Wątpliwości budzi też stałe zamontowanie adaptera przy wlewie. Całość wskazuje na konieczność precyzyjnego dopasowania elementów zaworu tankowania LPG oraz uwzględnienia różnic w standardach tankowania za granicą.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA