Witam.
Mam problem z VW Up 1.0.
Mianowicie jakiś czas temu auto nagle straciło prąd. Po przekręceniu kluczyka czarno. No to nowy akumulator i ok, odpaliło, ale na następny dzień przycinały się wycieraczki i ogólnie troszkę elektryka głupiała. VCDS pokazał błąd P0536 napięcie systemu zawyżone. Ładowanie na wolnych 14,9 V, skacze na 15 V, nie gazowałem na próbę i nie sprawdziłem pod obciążeniem, a szkoda. Podejrzenie regulator, no to alternator na stół i po rozebraniu stwierdziłem, że kupię nowy, bo nie chciało mi się robić starego. Nowy alternator i mam problem z ładowaniem, a raczej z jego brakiem. Po odpaleniu jest między 12,6 V a 13,2 V. Dałem bokiem nowy kabel główny z alternatora na akumulator i nic, ale zauważyłem, że gdy na odpalonym odepnę i podepnę kabel, to wskakuje na 14,6 V, tylko że gdy zgaszę i odpalę znowu, nie ładuje. Masę dawałem kablem rozruchowym na silnik. Na wzbudzeniu 11,7 V. Akumulator nowy plus podmieniałem na inny i dalej nic.
Co jeszcze mogę sprawdzić, bo na razie podejrzewam, że feralny alternator, ale wolałbym się upewnić, zanim kupię drugi. Z góry dziękuję za odpowiedź.
AI: Czy kontrolka ładowania na desce rozdzielczej świeci się po przekręceniu kluczyka i co się z nią dzieje po odpaleniu silnika?
Świeci i gaśnie.
AI: Sprawdzałeś bezpieczniki od ładowania, szczególnie ten główny przy akumulatorze albo w skrzynce pod maską? Wszystko tam jest ok?
Tak.
Mam problem z VW Up 1.0.
Mianowicie jakiś czas temu auto nagle straciło prąd. Po przekręceniu kluczyka czarno. No to nowy akumulator i ok, odpaliło, ale na następny dzień przycinały się wycieraczki i ogólnie troszkę elektryka głupiała. VCDS pokazał błąd P0536 napięcie systemu zawyżone. Ładowanie na wolnych 14,9 V, skacze na 15 V, nie gazowałem na próbę i nie sprawdziłem pod obciążeniem, a szkoda. Podejrzenie regulator, no to alternator na stół i po rozebraniu stwierdziłem, że kupię nowy, bo nie chciało mi się robić starego. Nowy alternator i mam problem z ładowaniem, a raczej z jego brakiem. Po odpaleniu jest między 12,6 V a 13,2 V. Dałem bokiem nowy kabel główny z alternatora na akumulator i nic, ale zauważyłem, że gdy na odpalonym odepnę i podepnę kabel, to wskakuje na 14,6 V, tylko że gdy zgaszę i odpalę znowu, nie ładuje. Masę dawałem kablem rozruchowym na silnik. Na wzbudzeniu 11,7 V. Akumulator nowy plus podmieniałem na inny i dalej nic.
Co jeszcze mogę sprawdzić, bo na razie podejrzewam, że feralny alternator, ale wolałbym się upewnić, zanim kupię drugi. Z góry dziękuję za odpowiedź.
AI: Czy kontrolka ładowania na desce rozdzielczej świeci się po przekręceniu kluczyka i co się z nią dzieje po odpaleniu silnika?
Świeci i gaśnie.
AI: Sprawdzałeś bezpieczniki od ładowania, szczególnie ten główny przy akumulatorze albo w skrzynce pod maską? Wszystko tam jest ok?
Tak.