Witam kochani moi. Coś mi stuka w zawieszeniu od pewnego czasu. Auto to citroen berlingo 2021 rok. I teraz tak, byłem na stacji diagnostycznej i gość szukał i szukał. Przejechał się nawet i stwierdził, że to drabina w bagażniku. Pytam "a te stuki na przodzie?" A ten do mnie "a to nie wiem, po mojemu jest dobrze". Oczywiście mu nie zapłaciłem bo sam stwierdził, że coś puka a potem obracał, że jest ok aby dostać 40 zł.
Podjechałem do mechanika, bujałem autem i oba przednie koła mają delikatny luz. Po podniesieniu luzu nie ma
Obstawia on łożysko albo amortyzator, coś z tych dwóch czego nie może wyczuć ręką. Ma ktoś tutaj doświadczenie i podpowie co to może być? Podczas jazdy czuć delikatny luz na kierownicy, na kocich łbach słychać takie pukanie jak łączniki stabilizatora, więc po mojemu łożysko tak nie stuka. Amortyzatory przód 63 i 61%. Łożysko niby nie zawsze musi huczeć. Auto ma dopiero 140 tys przebiegu.
No i po podniesieniu można szarpać kołem i nic nie czuć. Na łomiku nic nie wykrył a jak auto stoi i się nim buja na boki to czuć pukanie jak sie trzyma dłoń na oponie.
Podjechałem do mechanika, bujałem autem i oba przednie koła mają delikatny luz. Po podniesieniu luzu nie ma
Obstawia on łożysko albo amortyzator, coś z tych dwóch czego nie może wyczuć ręką. Ma ktoś tutaj doświadczenie i podpowie co to może być? Podczas jazdy czuć delikatny luz na kierownicy, na kocich łbach słychać takie pukanie jak łączniki stabilizatora, więc po mojemu łożysko tak nie stuka. Amortyzatory przód 63 i 61%. Łożysko niby nie zawsze musi huczeć. Auto ma dopiero 140 tys przebiegu.
No i po podniesieniu można szarpać kołem i nic nie czuć. Na łomiku nic nie wykrył a jak auto stoi i się nim buja na boki to czuć pukanie jak sie trzyma dłoń na oponie.