Witam. Probuje skompletowac naglosnienie do kina domowego, do na razie nie zaduzego pokoju 2,5m / 5m , byc moze w przyszlosci bedzie przeniesiony do 5,5m /5m. Zestaw kolumn bez subwoofera ma byc dosc ekonomiczny okolo ~1500zł. Subwoofer bedzie, jest przeznaczona na niego oddzielna pula. Amplituner do tych kolumn to bedzie Yamaha 457 lub 557 , czyli jakieś 70-80W na kanał.
Jako, że pokoik jest maly, kolumny będą podwieszone na ścianach mniej więcej na połowie wysokości pokoju, co za tym idzie kolumny przednie nie mogą być ogromne. Do tego basy czyli ponizej 80-100Hz beda przetwarzane przez sub, a wszystkie kolumny dzieki temu odciązone. Moja propozycja jest taka:
- w roli przednich, lewego i prawego, zastosować maestro II 100C ustawione w pionie
- w roli centralnego także maestro II 100C
- w roli satelit maestro II 60.
Co myślicie o takiej konfiguracji? Czy moze coś pozmieniać na inne serie tonsila, bo lepiej spiszą się w tej roli? Nie mialem przyjemności sluchać maestro, troche mnie dziwi zastosowanie mikroskopijnych głośników 11cm?? No chyba, ze mają jakieś specjalne wykonanie z duzym skokiem, bo jednak odtwarzanie kick basu bedzie na nich spoczywało.
Patrzylem jeszcze na serie exellence, ale taki komplet przebije ceną. Czy jest sens dać satelity z serii premium?? tam są 13cm glosniki, ale czy lepsze niz te 11tki w maestro? a moze jeszcze cos innego?
P.S. dodam, ze zestaw ma byc kompromisem, a najlepiej polaczeniem, przyzwoitej jakości z odpornością na wieksze natezenia glosnosci, bo czasem moze byc taka sytuacja, ze bedzie sluchalo sie muzyki i nikt nie chce, zeby coś trzeszczało, takze kolumny mają być w stanie konkretnie zagrać średnie i wysokie tony z domieszką kickbassu, a o basy zatroszczy sie sub z 30cm JBL i wzm 200W, takze az naddto.
Bardzo prosze o opinie osob ktore mialy stycznosc z kolumnami maestro i innych tonsila i moga sie wypowiedziec w tym temacie.
Jako, że pokoik jest maly, kolumny będą podwieszone na ścianach mniej więcej na połowie wysokości pokoju, co za tym idzie kolumny przednie nie mogą być ogromne. Do tego basy czyli ponizej 80-100Hz beda przetwarzane przez sub, a wszystkie kolumny dzieki temu odciązone. Moja propozycja jest taka:
- w roli przednich, lewego i prawego, zastosować maestro II 100C ustawione w pionie
- w roli centralnego także maestro II 100C
- w roli satelit maestro II 60.
Co myślicie o takiej konfiguracji? Czy moze coś pozmieniać na inne serie tonsila, bo lepiej spiszą się w tej roli? Nie mialem przyjemności sluchać maestro, troche mnie dziwi zastosowanie mikroskopijnych głośników 11cm?? No chyba, ze mają jakieś specjalne wykonanie z duzym skokiem, bo jednak odtwarzanie kick basu bedzie na nich spoczywało.
Patrzylem jeszcze na serie exellence, ale taki komplet przebije ceną. Czy jest sens dać satelity z serii premium?? tam są 13cm glosniki, ale czy lepsze niz te 11tki w maestro? a moze jeszcze cos innego?
P.S. dodam, ze zestaw ma byc kompromisem, a najlepiej polaczeniem, przyzwoitej jakości z odpornością na wieksze natezenia glosnosci, bo czasem moze byc taka sytuacja, ze bedzie sluchalo sie muzyki i nikt nie chce, zeby coś trzeszczało, takze kolumny mają być w stanie konkretnie zagrać średnie i wysokie tony z domieszką kickbassu, a o basy zatroszczy sie sub z 30cm JBL i wzm 200W, takze az naddto.
Bardzo prosze o opinie osob ktore mialy stycznosc z kolumnami maestro i innych tonsila i moga sie wypowiedziec w tym temacie.