Witam,
Mam taki układ wzmacniacza pomiarowego, zrobionego na trzech wzmacniaczach operacyjnych. Wzmocnienie wynosi 2V/V. Jeśli na wzmacniacze buforujące podaję napięcia > 0.7V wtedy napięcie na wyjściu jest prawidłowe czyli Vout = (V2-V1)*2. Po podaniu na któryś z wzmacniaczy napięcia <0.7V otrzymuję nieprawidłowe napięcie na wyjściu np. dla V2 = 2V, V1 = 0.5V otrzymuję Vout = 2.66V. Zmontowałem układ na stykówce na wzmacniaczach rail-to-rail MCP6002 i efekt jest podobny (napięcie wyjściowe jest zgodne ze wzorem dla V1 i V2 > 0.7V). Z czego to wynika? W jaki sposób mogę zbudować taki układ aby odejmować niewielkie napięcia np V2 = 3V a V1 = 80mV?
V1 = 1V
V1 = 0.5V
Mam taki układ wzmacniacza pomiarowego, zrobionego na trzech wzmacniaczach operacyjnych. Wzmocnienie wynosi 2V/V. Jeśli na wzmacniacze buforujące podaję napięcia > 0.7V wtedy napięcie na wyjściu jest prawidłowe czyli Vout = (V2-V1)*2. Po podaniu na któryś z wzmacniaczy napięcia <0.7V otrzymuję nieprawidłowe napięcie na wyjściu np. dla V2 = 2V, V1 = 0.5V otrzymuję Vout = 2.66V. Zmontowałem układ na stykówce na wzmacniaczach rail-to-rail MCP6002 i efekt jest podobny (napięcie wyjściowe jest zgodne ze wzorem dla V1 i V2 > 0.7V). Z czego to wynika? W jaki sposób mogę zbudować taki układ aby odejmować niewielkie napięcia np V2 = 3V a V1 = 80mV?
V1 = 1V
V1 = 0.5V