Witam. Mam mały problem z ogrodzeniem. Jakiś rok temu stare ogrodzenie zostało zrobione na nowo, oprócz podmurówki betonowej. Ma ona wysokość 50 cm i grubość 20 cm. Wcześniej zauważyłem w 5 miejscach pęknięcie z każdej strony, zostało to poszywane blaszkami z żywicą. Na wszystko poszedł klej, siatka, klej. Pęknięcia niestety wyszły na zewnątrz oraz trochę kleju odeszło, bo słabo trzymał w tych miejscach. Ktoś może pomóc? Ewentualnie jakąś zaprawę cementowo-elastyczną polecić w naprawie tego?
Te elementy pracują i obawiam się, że skuteczna naprawa pęknięć nie jest realna. Można je natomiast maskować. Na przykład zacierając klejem do siatki zbrojącej lub klejem wysokoelestycznym do płytek.
Można to ladnie wykończyć na bardzo dlugo. Zrob delatacje z dwóch kątowników aluminiowych ze szpara 1cm szpare uzupełnić silikonem. Z jednej i z drugiej strony.
Silikonu się nie maluje. Problemem w tym momencie jest nie tylko to że to pracuje i złamie się niezależnie od tego czym to się zepnie,ale obłożenie tynkami ,siatkami ,blachami. Normalnie to się zamyka takie pęknięcia masą poliuretanową ,maluje i na jakiś czas wystarcza. Żeby to się nie rozłaziło to trzeba by usztywnić na długości,a tego już się nie da tak łatwo zrobić. Nie wykonasz już podsypki,utwardzenia terenu,nie włożysz prętów zbrojeniowych (chociaż kilku).
Jeśli grunt jest już naturalnie twardy pod spodem a nie ma podsypki,to zawsze pęknie,bo nacisk jest rozłożony nierównomiernie ,nie ma się co poddać kiedy w którymś miejscu podpiera bardziej.
Zostają jedynie ankry zewnętrzne z flanszami na końcach, co przy długim fundamencie jest nierealne,ew. wklejane/wpuszczane.
Wpuszczane wymagają kucia po dlugości i nie zapewniają niczego przy tak małej wysokości.
Cieżko jest cokolwiek poradzić w takiej sytuacji. Może trafi się ktoś mający doświadczenie i rzuci jakimś sensownym pomysłem.
A kto powiedział że silikon malować? Jak nie zrobi delatacji to nic mu nie pomoże, zadne kleje zadne wzmocnienia nic nie wytrzyma bo jak nie będzie pracować to peknie gdzieś indziej, widziałeś kiedyś by mosty robili bez delatacji? Albo drogi betonowe? Tu chodzi by była szczelina by to pracowało. A nie zakryć.
Jeśli na całej długości podmurówka została wykonana w jednym ciągu - bez dylatacji, to gdzieś musiała popękać.
Jeśli dylatacje były, ale zostały wykończone na sztywno, to też musiało popękać.
W pierwszym przypadku, albo maskować co rok-dwa bo będzie pękać, lub wykonać dylatacje, co będzie dość pracochłonne ale w dłuższym okresie czasu nie będą powstawały pęknięcia.
W drugim przypadku, dylatacje odtworzyć i ew zamaskować - jak napisano wyżej - np silikonem.
A szczerze to ile widziałeś ogrodzeń z delatacją ? Poprawnie zrobione,umiarkowanej długości nie wymaga niczego.To nie ma pracować,po to jest fundament w ogrodzeniu żeby nie pracował.
DjMapet napisał:
W drugim przypadku, dylatacje odtworzyć i ew zamaskować - jak napisano wyżej - np silikonem.
Jeśli ma być jedynie zamaskowane to poliuretanem,absolutnie nie silikonem.
https://www.google.com/search?sca_esv=b0f9387...6BAgVEAE&biw=1280&bih=567&dpr=1.5 Jest do kupienia za grosze w każdym sklepie z akcesoriami lakierniczymi do aut.
To kosztuje od ok 18-20zł za kartusz (w marketach budowlanych 60 za jakość nieporównywalnie niższą i to nie każdych).Płuczesz wodą ,czekasz aż przeschnie,wypełniasz szczelinę ,wyrównujesz szpachelką albo palcem i zapominasz na 20 lat. Możesz do tego dołożyć,możesz to obrobić,nie odpadnie jak silikon,odporne na UV i można to pomalować od razu ,bo utwardza się od kontaktu z wodą.Zostaje twarde ,zarazem elastyczne i w pełni mrozoodporne . To jest środek przeznaczony do tego,a nie silikon.
EDIT; Ostanio używałem tej APP PU50 FC . Jest na Allegro w śmiesznej cenie.
Kak kroś łączy płyty OSB użyte na zewnątrz,to polecam ,bo miejsce cięcia nie ma żadnej powłoki z żywicy i tam puchnie po deszczu.przy montażu najlepiej wkładać między płyty zapałki .Potem obcina się zapałki i zakleja szczelinę.
szczerze to ile widziałeś ogrodzeń z delatacją ? Poprawnie zrobione,umiarkowanej długości nie wymaga niczego.To nie ma pracować,po to jest fundament w ogrodzeniu żeby nie pracował
Bardzo dużo widziałem często jestem nawet wykonawca ogrodzenie jak i murów oporowych widziałem sporo projektow i dokumentacji wykonawczych.
Teraz zadaj sobie podstawowe pytanie czy ten fundament ma solidne zbrojenie, a nawet jakby jakimś cudem mial to i tak sie robi dylatacje według norm co 12m. Bo jak już pękło to zawsze będzie pękać choć by nie wiem co robił.
O jakich normach piszesz? "murek" zrobiony pewnie za dziadka,bez zbrojenia,podsypki ,na "lekkim" cemencie,może nawet niepłukanym piachu . Oczywiście że tego nie skleisz,nikt tego nie proponuje. Możesz najwyżej spiąć żeby się dalej nie rozłaził i zamaskować.
jarewa napisał:
widziałem sporo projektow i dokumentacji wykonawczych.
To nie ma odniesienia do jakiegoś starego płotu,Pytając ile widziałeś takich ogrodzeń z delatacją ,miałem na myśli "leciwe " domowe samoróbki ,a nie o normy.Kiedyś lało się płytko , wysoko ,na sztywno.
Pojęcie "delatacja" oznaczało włożenie kawałka papy i to nie w celu dzielenia fundamentu pod płot.
Zeby robić delatacje i miała ona jakiś sens, to trzeba to robić na etapie budowania i zachować całą normę .
Tutaj można jedynie improwizować.
EDIT: Patrząc na pierwsze zdjęcie ,widać że szalunek stał na ziemi. Zakładam że mogły być użyte nawet pierwsze lepsze kamienie z pola.Z takim czymś nie da się postąpić schematycznie.
Wpisz w google: Klamrowanie ścian / Szycie ścian
Klamrowanie ścian to metoda wzmacniania konstrukcji budowlanych, stosowana głównie w starszych budynkach narażonych na pęknięcia i osiadanie. Polega na wprowadzeniu w ściany metalowych klamer (zazwyczaj stalowych prętów lub kotew), które stabilizują konstrukcję i zapobiegają dalszym uszkodzeniom.
Zostają jedynie ankry zewnętrzne z flanszami na końcach, co przy długim fundamencie jest nierealne,ew. wklejane/wpuszczane.
Wpuszczane wymagają kucia po dlugości i nie zapewniają niczego przy tak małej wysokości.
jarewa napisał:
jak już pękło to zawsze będzie pękać choć by nie wiem co robił.
Tutaj się całkowicie zgadzam, on się po prostu łamie i za chwilę pęknie w tym samym albo innym miejscu.
Klejąc taśmą czy zszywkami rozdarte pudełko z kartonu ,da mu się przywrócić stan ,bo to profil.
A niech ktoś spróbuje naprawić tym samym kij od miotły.
Bardzo dziękuję za porady. Już wiem, jak to najlepiej będzie poprawić. Po obu stronach pęknięcia dołożę kleju, który odpadł, siatka zostanie przecięta i same pęknięcie wypełnię masą poliuretanową.
✨ Podmurówka betonowa o wymiarach 50x20 cm wykazuje pęknięcia powstałe na skutek braku dylatacji i naturalnego ruchu konstrukcji. Próby naprawy za pomocą kleju, siatki i blaszek z żywicą okazały się nieskuteczne, ponieważ element pracuje i pęknięcia będą się pojawiać nadal. Zalecane jest maskowanie pęknięć masą poliuretanową, która jest elastyczna i lepiej przylega niż silikon, który nie powinien być malowany i nie jest odpowiedni do tego zastosowania. W przypadku braku możliwości wykonania prawidłowej dylatacji lub wzmocnienia fundamentu (np. zbrojenia, podsypki, kotew) trwała naprawa jest trudna lub niemożliwa. Alternatywnie można wykonać dylatacje mechaniczne za pomocą kątowników aluminiowych i szczelin wypełnionych silikonem, jednak wymaga to pracochłonnych działań. Metoda klamrowania ścian (wprowadzanie stalowych prętów lub kotew) może stabilizować konstrukcję, ale jest to rozwiązanie bardziej inwazyjne. Ostatecznie, najlepszym rozwiązaniem na obecnym etapie jest uzupełnienie odpadniętego kleju, przecięcie siatki i wypełnienie pęknięć masą poliuretanową, co zapewni elastyczne i trwałe zamknięcie szczelin. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.