Cześć,
Może ktoś będzie potrafił pomóc bo w warsztatach zostawiłem już ponad 2000zł na diagnozy i wszystko kończy się na tym, że chcą wymieniać części bez gwarancji że to przyniesie jakiś skutek a za części będę musiał oczywiście zapłacić.
Problem jest z samochodem Renault master 2.3dci 125km. Objawia się on tym, że samochód reaguje z opóźnieniem na gaz. Mam powiedzmy obroty ok 2tys. Wciskam lekko gaz i czuję że on chciałby iść ale jakby go trzymał jakiś spadochron z tyłu. To jest taki dziwne uczucie, nie potrafię tego opisać. Czuć po prostu że chciałby jechać ale coś go blokuje. Po około 2s nagle wystrzela jak z procy. Przepływomierz niby czyściłem ale nie wyglądał na brudny. Przepustnica czyściutka. Nawet zawór EGR zdemontowałem i powiem Wam że tam totalnie nic nie było. Jakiś nalot sadzy i tyle. Wszystko czyste. Mechanicy podejrzewają jakieś problemy właśnie z powietrzem i jak wspomniałem chcą wymieniać przepływomierz a w kolejnym etapie EGR. Oczywiście bez gwarancji poprawy ale z gwarancją że będzie trzeba za nie zapłacić bo nie ma możliwości zwrotu tych części. No ok, rozumiem to ale w ten sposób to można i pół silnika wymienić.
Jest słuchajcie jedna rzecz która poprawia wszystko. Wprowadzenie auta w stan awarii poprzez odpięcie zaworu EGR. Jak go odpinam, wyświetla się błąd ale auto idzie super. Reaguje nawet na minimalne wciśnięcie gazu i to natychmiast. Zero przyduszania. Idzie jak strzała. Nie wiem, naprawdę nie wiem jak to zdiagnozować. Porobiłem jakieś odczyty które tu załączam. Mam też inne wykresy które mogę wstawić jeśli ktoś byłby tak życzliwy i zechciałby pomóc.
Z rzeczy które na pewno wykluczam. DPF - wyprany. Wtryski były sprawdzone. Jeden był korygowany, reszta była ok. Poza tym wszystko w aucie sprawne. Zero błędu. Wszystkie świece żarowe i inne są ok. Filtr paliwa nowiutki. Filtr powietrza nowy. Pompa wtryskowa sprawdzana podczas jazdy, firma Bosch która regenerowała wtryski robiła odczyty z pompy i mówią że są prawidłowo i nie ma żadnych nieprawidłowości.
Pomóżcie.
Może ktoś będzie potrafił pomóc bo w warsztatach zostawiłem już ponad 2000zł na diagnozy i wszystko kończy się na tym, że chcą wymieniać części bez gwarancji że to przyniesie jakiś skutek a za części będę musiał oczywiście zapłacić.
Problem jest z samochodem Renault master 2.3dci 125km. Objawia się on tym, że samochód reaguje z opóźnieniem na gaz. Mam powiedzmy obroty ok 2tys. Wciskam lekko gaz i czuję że on chciałby iść ale jakby go trzymał jakiś spadochron z tyłu. To jest taki dziwne uczucie, nie potrafię tego opisać. Czuć po prostu że chciałby jechać ale coś go blokuje. Po około 2s nagle wystrzela jak z procy. Przepływomierz niby czyściłem ale nie wyglądał na brudny. Przepustnica czyściutka. Nawet zawór EGR zdemontowałem i powiem Wam że tam totalnie nic nie było. Jakiś nalot sadzy i tyle. Wszystko czyste. Mechanicy podejrzewają jakieś problemy właśnie z powietrzem i jak wspomniałem chcą wymieniać przepływomierz a w kolejnym etapie EGR. Oczywiście bez gwarancji poprawy ale z gwarancją że będzie trzeba za nie zapłacić bo nie ma możliwości zwrotu tych części. No ok, rozumiem to ale w ten sposób to można i pół silnika wymienić.
Jest słuchajcie jedna rzecz która poprawia wszystko. Wprowadzenie auta w stan awarii poprzez odpięcie zaworu EGR. Jak go odpinam, wyświetla się błąd ale auto idzie super. Reaguje nawet na minimalne wciśnięcie gazu i to natychmiast. Zero przyduszania. Idzie jak strzała. Nie wiem, naprawdę nie wiem jak to zdiagnozować. Porobiłem jakieś odczyty które tu załączam. Mam też inne wykresy które mogę wstawić jeśli ktoś byłby tak życzliwy i zechciałby pomóc.
Z rzeczy które na pewno wykluczam. DPF - wyprany. Wtryski były sprawdzone. Jeden był korygowany, reszta była ok. Poza tym wszystko w aucie sprawne. Zero błędu. Wszystkie świece żarowe i inne są ok. Filtr paliwa nowiutki. Filtr powietrza nowy. Pompa wtryskowa sprawdzana podczas jazdy, firma Bosch która regenerowała wtryski robiła odczyty z pompy i mówią że są prawidłowo i nie ma żadnych nieprawidłowości.
Pomóżcie.