Witam, mam problem z masterem 2.3 dci 150 koni. Podczas pracy na wolnych obrotach czuć lekkie falowanie, jakby nim delikatnie trzęsło. Podmienione wtryski, przepływka, przepustnica, map sensor, dalej to samo. Samochód jeździ normalnie, nie ma żadnego problemu. W sterowniku błąd od świec żarowych, ale tych od podgrzewania płynu. Po odłączeniu np. przepływomierza czy czujnika ciśnień spalin samochód pracuje idealnie. Miał ktoś podobny problem i mógłby coś podpowiedzieć?