Witam. Pacjent Transit 2006 2.4 TDCi. Auto nie odpala. Kontrolki po zapłonie są, brak reakcji na odpalanie. Po rozebraniu skrzynki i okablowania od niej brak przegniłych przewodów. Sprawdzone wszystkie możliwe wtyczki, czy nie są zaśniedziałe. Również ta od sterownika. Pociągnąłem dodatkową masę do przekaźnika rozrusznika. Efekt taki, że auto kręci, ale nie odpala. Brak komunikacji ze sterownikiem silnika. Sterownik oddany do sprawdzenia. Elektryk mówi, że sprawny. Nie mam skąd wytrzasnąć schematu zasilań do sterownika i nie wiem gdzie w Transicie mogą znajdować się masy od skrzynek bezpieczników i innych sterowników. Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam.