clubber84 bardzo Ci dziękuję za jakieś konkrety.
Przepraszam również za byka, którego popełniłem. Oczywiście chodziło nie o sieć
TN-C (uziom). Przestudiowałem wcześniej trochę opracowań o przeróbce (częściowej) sieci TN-S na sieć z rozdzieleniem PEN na PE i N. Wolałem jednak opisać mój przypadek moimi słowami i potwierdzić opinią ludzi zajmujących się tematem na co dzień.
1. Czyli generalnie muszę zrobić małą rozdzielnicę.
2. Rozdzielić PEN na PE i N.
3. Dołożyć różnicówkę i podłączyć zgodnie ze sztuką.
4. Wykonać uziom i pomierzyć.
Rozumiem, że bez wykonania uziomu nie ma możliwość wykonania tego projektu ???
I jeszcze mała prośba, jeśli można. Tutaj występują dwie fazy i napięcie międzyfazowe. (można poszukać i doczytać, ale zapytam) Jak wówczas wygląda wpięcie RCD. Jeszcze raz dziękuję za konkrety.
Rozumiem, że podłączenie między fazowe i PEN do żółto-zielonego w podgrzewaczu raczej nie do końca jest bezpieczne. Nie iść w tym kierunku ???
Dodano po 16 [minuty]: Ktoś_tam napisał: piloszkotosz napisał:
"wezwij elektryka" niczego tu nie wnosi.
Ok, w takim razie sprawdzam czy nic nie wnosi
piloszkotosz napisał: istniejąca sieć jest typu TN-C.
1. Skąd to wiesz?
Ponadto
2. Jaka jest moc przyłączeniowa
3. Co jest napisane w instrukcji obsługi jeśli chodzi o osobę która może podłączyć ten podgrzewacz.
Dom jest po Niemcach. Oczywiście wymieniono pion ze strychu i jest szafka na ścianie budynku. Nowa szafka, licznik zabezpieczenia itd...
Są tylko 4 przewody ze słupa. Ja dobudowałem kiedyś kawałek nowego domu i
"przedłużyłem" instalację na moją część. Nie od starych przewodów, tylko ze skrzynki. Wówczas nie myślałem o TN-S_C, a szkoda. mój błąd.
Bardzo proszę Ktoś-tam, nie pisz w ten sposób. Odnoszę wrażenie, że od początku nie jest twoim zamiarem pomoc. To jest forum. Po co ono istnieje.
Nie chcę nikogo urazić, ale dla czego tu istniejecie ? Powinien być zakaz rejestrowania ludzi bez uprawnień, skoro jedyne, co mogę przeczytać, to wezwij elektryka. Wówczas fachowcy z uprawnieniami podyskutowali by między sobą i tyle byłoby w temacie.
I proszę nie pisz zaraz, że odpowiedzialność, że kogoś zabije itd... Czytałem to wiele razy. Jeśli ktoś jest kompletnym laikiem, to nie polecam eksperymentów z prądem, ale nie wszyscy na forum tacy są. Niektórzy mają jakieś rozeznanie w temacie i potrzebują przysłowiowej kropki nad i.
clubber84 jednak mógł napisać coś konkretnego. Nie chcę nikogo urazić. Pozdrawiam