Troszkę "siedzę w temacie", odwiedzam różne fora dyskusyjne i stwierdzam, że wszystkie wypowiedzi pana MKKJ, to zlepek odpowiedzi z innych for...
A teraz do rzeczy. Ciekawe porównanie kilku źródeł światła.
Względna Skuteczność(Natężenie światła/Moc pobierana) w funkcji zmian napięcia: E/P=f(U)
Natężenie światła/Natężenie znamionowe, w funkcji zmian napięcia zasilającego: E/En=f(U)
Proszę zauważyć co się dzieje z żarówkami już nieco poniżej 200V(dają już tylko połowę natężenia)!
Kształt prądu pobieranego przez lutownicę("ołówek" 40W, więc praktycznie to samo co żarówka pod względem charakteru), zasilaną poprzez ściemniacz na triaku.
Stan: prawie pełnia wysterowania.
Stan: około połowa położenia potencjometru.
Stan: początek pracy ściemniacza(niesymetryczne wyzwalanie triaka).
Schemat tego "ściemniacza":
Prosty sposób rejestracji kształtu przebiegów:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic406225-30.html
To wszystko zamyka się wnioskiem, że użycie ściemniacza, to bardziej komfort(bo do tego stworzono ściemniacze), niż oszczędność energii.