Witam
Mam kłopot ze wskazaniami temperatury w samochodzie Audi A3 8l 1.9 TDI 1998 rok. Po odpaleniu i przejechaniu około 10 km wszystko jest w porządku. Samochód się rozgrzewa normalnie i po kilku km temperatura cieczy chłodzącej wskazuje 90°C, czyli tak jak ma być. Później temperatura powoli zaczyna spadać do 60°C, czyli na minimum wskaźnika i po jakimś czasie znowu jest 90°C. Nie wiem czy schemat dalej w kółko się powtarza. To co jest tutaj opisane dzieje się po przejechaniu około 30 km.
VAG wywala błąd:
00522 - Engine Coolant Temperature Sensor (G62)
30-10 - Open or Short to B+ - Intermittent
Wymieniłem czujnik cieczy chłodzącej. Wymieniłem na wszelki wypadek czujnik cieczy od klimy. Termostat jest nowy, ma około pół roku (ale to nie wygląda na awarię termostatu, piszę o tym na wszelki wypadek). Układ został uzupełniony płynem i odpowietrzony.
Moje pytania: Wygląda mi to chyba na jakieś uszkodzenie czujnika. Ten który założyłem przez 10 lat leżał w szufladzie. Ale to chyba nie powinno go nijak uszkodzić. Czy jeszcze raz wymienić czujnik na nowy? Czy jest to bez sensu bo mogą to być objawy zapowietrzenia układu?
Będę wdzięczny za sugestie
Mam kłopot ze wskazaniami temperatury w samochodzie Audi A3 8l 1.9 TDI 1998 rok. Po odpaleniu i przejechaniu około 10 km wszystko jest w porządku. Samochód się rozgrzewa normalnie i po kilku km temperatura cieczy chłodzącej wskazuje 90°C, czyli tak jak ma być. Później temperatura powoli zaczyna spadać do 60°C, czyli na minimum wskaźnika i po jakimś czasie znowu jest 90°C. Nie wiem czy schemat dalej w kółko się powtarza. To co jest tutaj opisane dzieje się po przejechaniu około 30 km.
VAG wywala błąd:
00522 - Engine Coolant Temperature Sensor (G62)
30-10 - Open or Short to B+ - Intermittent
Wymieniłem czujnik cieczy chłodzącej. Wymieniłem na wszelki wypadek czujnik cieczy od klimy. Termostat jest nowy, ma około pół roku (ale to nie wygląda na awarię termostatu, piszę o tym na wszelki wypadek). Układ został uzupełniony płynem i odpowietrzony.
Moje pytania: Wygląda mi to chyba na jakieś uszkodzenie czujnika. Ten który założyłem przez 10 lat leżał w szufladzie. Ale to chyba nie powinno go nijak uszkodzić. Czy jeszcze raz wymienić czujnik na nowy? Czy jest to bez sensu bo mogą to być objawy zapowietrzenia układu?
Będę wdzięczny za sugestie