Mam taki akumulator Moll EFB 80Ah 82080 w aucie w którym dłubię od 2 miesięcy - nie jeździ. Raz go ładowałem na samym początku Ctekiem 7 i się zdziwiłem po długim ładowaniu, że jest ciepły i bulgocze, ale działał.
Po tych 2 miesiącach już zapomniałem by skontrolować go i miał około 8-8.5V. Wziąłem go i podłączyłem, zacząć po chwili lekko bulgotać, a prawa strona od plusa była cieplejsza o kilka stopni.
Aktualnie odkręciłem korki i w lewej celi od minusa było trochę mniej elektrolitu niż w pozostałych. Ładowanie go prądem 6-7A powoduje lekkie gazowanie w 4 celach w środku, w lewej i prawej nic się nie dzieje.
Aktualnie podłączyłem na dłużej 1A, ale coś czuje, że jest już dobity. Czy możliwe, że dostał zwarcia na celach albo coś? Ta miarka na jednym korku to jest do sprawdzania stanu i przejrzystości elektrolitu? Choć on chyba jest z tych "bezobsługowych"


Po tych 2 miesiącach już zapomniałem by skontrolować go i miał około 8-8.5V. Wziąłem go i podłączyłem, zacząć po chwili lekko bulgotać, a prawa strona od plusa była cieplejsza o kilka stopni.
Aktualnie odkręciłem korki i w lewej celi od minusa było trochę mniej elektrolitu niż w pozostałych. Ładowanie go prądem 6-7A powoduje lekkie gazowanie w 4 celach w środku, w lewej i prawej nic się nie dzieje.
Aktualnie podłączyłem na dłużej 1A, ale coś czuje, że jest już dobity. Czy możliwe, że dostał zwarcia na celach albo coś? Ta miarka na jednym korku to jest do sprawdzania stanu i przejrzystości elektrolitu? Choć on chyba jest z tych "bezobsługowych"