Witam,
Posiadam stary odkurzacz "Zelmer Clarrix Twix", typ: 2750 SK.
Był bardzo zakurzony, w piwnicy leżał sporo lat.
Oczyściłem go, ile było to możliwe, układ scalony itp.
Do silnika nie mogłem się dostać, mimo odkręcenia wszystkich śrub.
Wygląda na to, jakby ten silnik był pod warstwą plastiku.
Postanowiłem podłączyć go do sieci i światełka na górnym panelu zapaliły się, a zaraz po tym nastąpiło głuche uderzenie i lekki zapach spalenizny. Wywaliło korki, więc odkurzacz odłączyłem szybko od sieci.
Chyba z tego urządzenia już nic nie będzie, chyba silnik nie jest rozbieralny?
Posiadam stary odkurzacz "Zelmer Clarrix Twix", typ: 2750 SK.
Był bardzo zakurzony, w piwnicy leżał sporo lat.
Oczyściłem go, ile było to możliwe, układ scalony itp.
Do silnika nie mogłem się dostać, mimo odkręcenia wszystkich śrub.
Wygląda na to, jakby ten silnik był pod warstwą plastiku.
Postanowiłem podłączyć go do sieci i światełka na górnym panelu zapaliły się, a zaraz po tym nastąpiło głuche uderzenie i lekki zapach spalenizny. Wywaliło korki, więc odkurzacz odłączyłem szybko od sieci.
Chyba z tego urządzenia już nic nie będzie, chyba silnik nie jest rozbieralny?