tos18 napisał: Kondensator ceramiczny ma szersze pasmo przenoszenia (mniejsza indukcyjność własna) więc lepiej nadaje się do odsprzęgania napięć zasilania. To co Masz na oscylogramie wygląda jak śmieci w zasilaniu.
W torze audio lepiej sprawdzają się kondensatory foliowe.
Sposób zaprojektowania płyty nie jest optymalny dla pracy stabilizatorów LM7xxx - kondensatory odsprzęgające są daleko od stabilizatorów.
Pokaż Waść swoją płytę od strony druku
Rozumiem , kondensatory juz zamówiłem w TME . Nie mam zdjecia druku ale mam swoje gerbery , tzn . z eagle PCB , wrzucam . Wczoraj wieczorem po twojej odpowiedzi dotyczącej zakłóceń i kondów siadłem zaczałem mysleć i ..problem się rozwiazał . To kuriozalne i jeszcze w to nei wierze ale to fakt . Otóz u mnie transformator zasilający znajdowałs ię okolo 50 cm od PCB i idą z niego przewody AC 2x14V i odczep środkowy . N amojej płycie jak widzisz na zdjeciu po prawej są pady do przylutowania tych kabli , na skraju płytki. Wiec wziołem te przewody lużno wiszące , skróciłęm je i skręciłem , a masę odczep srdokowy nie przylutowałęm do tego pada GND tylko do pada pomiędzy kondensatorami (widać na PCB) ...- cisza

Jest to ni9eprawdopodobne bo siedziałem tyle czasu wymieniłem kupe elementów które okazały sie sprawne a winny był taki motyw. Dodam że robię nie klona a własciwie replikę czyli odwzorowałem także orginalne PCB od Mooga i w orginale tak własnie jest skręcone przewody AC przylutowane dokładnei w tych miejscach. Mimo ze od pierwotnego padu dzieli te odległosć jakieś 7 cm..Niepojęte. Wrzucam zdjecie orginalnej płyty i moje PCB.
Dodam że oscylatory nadal posiadają niewielki dryf ale juz wynika to z ich własciwości bo są stabilizowane temperaturowo i jest to normalne , aczkolwiek jak wlutuje te nowe kondensatory to prawdopodobnie moze to sie zmniejszyć ,ale jak mówie teraz jest cisza i gra wybornie

Dziękuje ci za pomoc , podaj mi na priv nr konta to moze jakoś się odwdziecze