Dzień dobry,
Stihl FS036
Działał całkiem poprawnie, a po tygodniu bez używania wyrywa sznurek z ręki i z wydechu biały dym. Czasami jakby się odezwie na 0.5 sekundy, ale natychmiast gaśnie i właśnie wtedy wyrywa sznurek, lekko strzeli w wydech.
Paliwo i iskra jest, wręcz paliwa za dużo po ciągnięciu XXX razy.
Przestawiony zapłon czy co mogło się jej nagle stać?
Stihl FS036
Działał całkiem poprawnie, a po tygodniu bez używania wyrywa sznurek z ręki i z wydechu biały dym. Czasami jakby się odezwie na 0.5 sekundy, ale natychmiast gaśnie i właśnie wtedy wyrywa sznurek, lekko strzeli w wydech.
Paliwo i iskra jest, wręcz paliwa za dużo po ciągnięciu XXX razy.
Przestawiony zapłon czy co mogło się jej nagle stać?