Witam kolegów, chciałbym się podpytać coś na temat podłączenia oraz wykonania osobnej niezależnej instalacji elektrycznej w domu, która będzie współpracowała tylko z agregatem w sytuacjach awaryjnych. Mam zakupiony agregat inwertorowy z firmy Kooner & Sohnen KS 4000 iEGS na 230 V, który oprócz zasilania benzyną ma również możliwość zasilania na propan-butan. Nominalna moc tego urządzenia to 3500 W oraz prąd max. 17,4 A. Jak wspomniałem na początku, nie zamierzam stosować w domu opcji tzw. awaryjnego zasilania całego domu, wiążącej się z przeróbkami przyłącza, montowaniem dodatkowych przełączników i wykorzystując do tego istniejącą już w domu instalację. Po prostu chciałem sobie zrobić osobną, uszczuploną i niezależną od sieci instalację współpracującą tylko i wyłącznie z agregatem. Głównym zadaniem agregatu ma być podtrzymanie w domu w okresach awarii prądu ogrzewania C.O., jak i zasilania pompy głębinowej. Ogrzewanie mam zasilane z kondensacyjnego pieca gazowego, natomiast pompa głębinowa jest zasilana na 230 V o mocy 1100 W i prądzie 7,7 A, tak przynajmniej podaje tabliczka. Wykonanie instalacji może być o tyle ułatwione, że dom w newralgicznych punktach mam podpiwniczony, więc zamierzam jedynie zrobić małe otwory w płycie przy ścianie i, wprowadzając kable, zamontować po jednym gniazdku w pomieszczeniu, aby można było ewentualnie podłączyć lampkę, telewizor czy podpiąć lodówkę. Tyle ogólnego opisu, teraz mam do kolegów kilka pytań.
Na początku zaznaczę, że nie jestem z wykształcenia elektrykiem, ale ogólnie znam zasady działania prądu jak i połączeń kabli w gniazdkach czy instalacji, więc z położeniem rurek, wciągnięciem kabli i połączeniami nie powinienem mieć problemu, ale jak wiadomo, warto pytać
.
1) - Na początek pytanie o gniazdo na polu, do którego będzie podpinany agregat. Widziałem, że co niektórzy używają do tego gniazd siłowych i dlatego pytam, czy lepiej założyć takie niebieskie gniazdo z wtyczką 3-bolcową do instalacji 230 V, czy użyć tak jak wspominałem wyżej gniazda siłowego. Agregat będzie stawiany pod balkonem, więc przewiert i wciągnięty kabel z tego gniazda będzie od razu w kotłowni, tam gdzie stoi hydrofor i wisi piec gazowy. W środku planuję zamontować jakąś skrzynkę rozdzielczą z gniazdami 230 V oraz zrobić wyprowadzenie rurek z kablami do poszczególnych pomieszczeń, jak opisałem wcześniej.
2) - Kolejne pytanie, czy w tej instalacji wystarczą mi przewody o przekroju 3x1,5 mm, czy raczej wciągnąć 3x2,5 mm. Wiadomo, pompa i piec gazowy z pompkami cyrkulacyjnymi raczej 3x2,5 mm, ale tam pod gniazdka taki przekrój żył jest raczej zbędny. Pytam, bo nie wiem jak to jest w przypadku agregatu.
3) - Czy w skrzynce robić sobie jakieś zabezpieczenia poszczególnych gniazdek czy rozgałęzionych przewodów z gniazdek, montując np. bezpieczniki typu Esy.
4) - Kolejna sprawa to uziemienie agregatu. Dom nie ma jako tako wykonanego osobnego uziemienia, gdyż podobno jest to już na linii energetycznej zasilającej dom. Nie znam się specjalnie na tym, ale wiem, że w gniazdkach jest łączony mostkiem przewód pomocniczy z bolcem ochronnym. Co prawda agregat nie będzie zamontowany w tamtym miejscu na stałe, tylko w razie braku prądu zostanie tam postawiony i dlatego nie wiem, czy wykonywać tam na polu osobne uziemienie poprzez wbijanie szpilek z dokonaniem pomiarów, czy tylko np. w razie korzystania z agregatu wbijać niedaleko szpilkę np. na 1,5 m w głąb ziemi i do niej podłączyć kabel uziemienia na czas pracy agregatu? Oczywiście nie wiem, na ile to w ogóle zdałoby egzamin, ale chciałbym poznać opinie kolegów.
5) - Kolejne pytanie, czy jest określone w przepisach, jaka powinna być np. odległość wbitych szpilek od ściany domu i czy gdy rura gazowa idzie w pobliżu, to może być tam robione uziemienie. Ogólnie rura gazowa, która kilka lat temu była wymieniana, jest z PCV, ale już ten kawałek do domu i na ścianę, z tego co wiem, jest metalowy. Proszę o jakieś podpowiedzi i pozdrawiam.
Na początku zaznaczę, że nie jestem z wykształcenia elektrykiem, ale ogólnie znam zasady działania prądu jak i połączeń kabli w gniazdkach czy instalacji, więc z położeniem rurek, wciągnięciem kabli i połączeniami nie powinienem mieć problemu, ale jak wiadomo, warto pytać
1) - Na początek pytanie o gniazdo na polu, do którego będzie podpinany agregat. Widziałem, że co niektórzy używają do tego gniazd siłowych i dlatego pytam, czy lepiej założyć takie niebieskie gniazdo z wtyczką 3-bolcową do instalacji 230 V, czy użyć tak jak wspominałem wyżej gniazda siłowego. Agregat będzie stawiany pod balkonem, więc przewiert i wciągnięty kabel z tego gniazda będzie od razu w kotłowni, tam gdzie stoi hydrofor i wisi piec gazowy. W środku planuję zamontować jakąś skrzynkę rozdzielczą z gniazdami 230 V oraz zrobić wyprowadzenie rurek z kablami do poszczególnych pomieszczeń, jak opisałem wcześniej.
2) - Kolejne pytanie, czy w tej instalacji wystarczą mi przewody o przekroju 3x1,5 mm, czy raczej wciągnąć 3x2,5 mm. Wiadomo, pompa i piec gazowy z pompkami cyrkulacyjnymi raczej 3x2,5 mm, ale tam pod gniazdka taki przekrój żył jest raczej zbędny. Pytam, bo nie wiem jak to jest w przypadku agregatu.
3) - Czy w skrzynce robić sobie jakieś zabezpieczenia poszczególnych gniazdek czy rozgałęzionych przewodów z gniazdek, montując np. bezpieczniki typu Esy.
4) - Kolejna sprawa to uziemienie agregatu. Dom nie ma jako tako wykonanego osobnego uziemienia, gdyż podobno jest to już na linii energetycznej zasilającej dom. Nie znam się specjalnie na tym, ale wiem, że w gniazdkach jest łączony mostkiem przewód pomocniczy z bolcem ochronnym. Co prawda agregat nie będzie zamontowany w tamtym miejscu na stałe, tylko w razie braku prądu zostanie tam postawiony i dlatego nie wiem, czy wykonywać tam na polu osobne uziemienie poprzez wbijanie szpilek z dokonaniem pomiarów, czy tylko np. w razie korzystania z agregatu wbijać niedaleko szpilkę np. na 1,5 m w głąb ziemi i do niej podłączyć kabel uziemienia na czas pracy agregatu? Oczywiście nie wiem, na ile to w ogóle zdałoby egzamin, ale chciałbym poznać opinie kolegów.
5) - Kolejne pytanie, czy jest określone w przepisach, jaka powinna być np. odległość wbitych szpilek od ściany domu i czy gdy rura gazowa idzie w pobliżu, to może być tam robione uziemienie. Ogólnie rura gazowa, która kilka lat temu była wymieniana, jest z PCV, ale już ten kawałek do domu i na ścianę, z tego co wiem, jest metalowy. Proszę o jakieś podpowiedzi i pozdrawiam.