A czy właśnie ta stacja będzie się nadawać i do SMD, i do THT?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamTomadz napisał:Lutownica będzie wykorzystywana do prac przy drobnych elementach elektronicznych
strikexp napisał:Chyba nie ma sensu aż tak generalizować. Są tam dostępne bardzo kiepskie, ale są także dobre produkty. Wszystko zależy od tego jak dobrze dobierzesz sobie chemię i jak trafisz. W każdym razie świat w którym lutowało się wyłącznie na kalafonię, "kwas i aspirynę" chyba już się kończyTylko trzeba unikać wszelkich chińskich topików i past cynowych...
strikexp napisał:Po co ma sobie robić pod górkę i się zniechęcać? Komu by się dzisiaj chciało babrać z kalafonią. Rozleje się to wszystko się lepi, do tego trochę za długo przygrzejesz to się glazura robi, której nie idzie potem zmyć, że nie wspomnę o babraniu się podczas robienia tej mikstury. Prawdziwe topniki oprócz kalafonii i rozpuszczalnika mają jeszcze aktywatory i substancje stabilizujące (mają formę żelu, nie płynu). Czasem używam TK83 w pisaku albo w butelce z pędzelkiem... to jest kalafonia w IPA, ale wolę kupić niż się babrać w robienie tego. Jak zaczynałem przygodę z elektroniką to sam robiłem topnik, bo nie było gotowych, a jak się pojawiły to były drogie, ale dzisiaj nikogo bym do tego nie namawiał.To dopiero zaczyna i żądnych napraw nie będzie robił. A zamiast topika, to niech sobie kupi kalafonię