Hej, potrzebuję ogrzać jedno pomieszczenie 25 m² (60 m³) w domu na nieogrzewanym piętrze. Strop nad pokojem jest ocieplony, a niższe piętra tego budynku są ogrzewane. Budynek z końca lat 80, nieocieplony z podwójnymi murami, okna nowe. Nie mam na razie grzejników, nie mieszkam tam. Pomieszczenie ma służyć jako studio fotograficzne, dlatego chciałabym uzyskać temperaturę minimum 19/20 stopni. Jaki grzejnik kupić w budżecie do 400-500 zł tak żeby eksploatacja nie kosztowała fortuny? Będę przebywać w tym pomieszczeniu od 2-5 godzin dziennie. Fajnie jakbym mogła ogrzać jeszcze w zimie, a jak nie to wczesną wiosną. Patrzyłam na nagrzewnice, ale one są z wiatrakiem i bardzo unoszą kurz, a jestem alergikiem. Trochę boję się ogrzewania na butlę gazową. Martwię się, że żadnym olejowym, konwektorowym czy IR tego nie ogrzeję. Mam jeszcze opcję założyć jeden kaloryfer duży i podpiąć się pod ogrzewanie gazowe domowników, ale znowu w mrozy muszę grzać nawet jak mnie nie będzie. Bardzo dziękuję za wszelkie rady!