Witam,
Posiadam dwa dekodery Ferguson Ariva T30, jeden w jednym pokoju a drugi w drugim. Dekodery mają około 3 lat. Niestety w jednym czasie (różnica może 2,3 dni) w obu dekoderach powstał taki sam problem - dekoder ma problem z włączeniem się. Po uruchomieniu pojawia się na ekranie logo urządzenia "Ariva Ferguson" po czym pojawia się na sekundę program TV i sytuacja się powtarza, znowu pojawia się logo i znowu na sekundę telewizja i tak w kółko. Na początku wcale tego nie było, dopiero jakiś czas temu równo oba dekodery jak na złość dostały ten sam objaw. Z czasem częstotliwość zaczęła się zwiększać, teraz dochodzi nawet do 20 razy, trzeba poczekać dobre 5 minut zeby w końcu się "uspokoiło" i wtedy TV działa poprawnie. Czasem jak się włączy dekoder to nie ma tego problemu z początku, ale po zmianie kanału na inny, to znów się uaktywnia i trzeba czekać.
Problem ten występuje nawet gdy odłączy się TV od dekodera, sam podłączony dekoder bez TV również pokazuje ten błąd - na wyświetlaczu pojawia się na przemian numer kanalu i napis "boot" i tak kilkanaście razy aż się uspokoi.
Gdy nadstawię ucho do dekodera to słychać takie delikatne bzyczenie podczas uruchamiania jakby kondensator, ale możliwe, że jest to normalny dźwięk.
Rozkręciłem dekoder, niestety nie znalazłem niczego podejrzanego, żadnego spuchniętego kondensatora.
Obstawiłem w ciemno, że może to będzie wina kondensatora znajdującego się najbliżej zasilania (wysokiego napięcia) w związku z tym wymieniłem go na nowy (400V, 15uF), niestety sytuacja bez zmian, więc nie jest to wina kondensatora.
Czy ma ktoś jakiś pomysł co mogło się stać i czy możliwe jest, że jest to przypadek, że w jednym czasie oba dekodery doznały takiego problemu?
Z początku myślałem, że to jakiś problem po stronie software'u i ponowna aktualizacja systemu rozwiąże problem, ale niestety nic to nie dało.
Posiadam dwa dekodery Ferguson Ariva T30, jeden w jednym pokoju a drugi w drugim. Dekodery mają około 3 lat. Niestety w jednym czasie (różnica może 2,3 dni) w obu dekoderach powstał taki sam problem - dekoder ma problem z włączeniem się. Po uruchomieniu pojawia się na ekranie logo urządzenia "Ariva Ferguson" po czym pojawia się na sekundę program TV i sytuacja się powtarza, znowu pojawia się logo i znowu na sekundę telewizja i tak w kółko. Na początku wcale tego nie było, dopiero jakiś czas temu równo oba dekodery jak na złość dostały ten sam objaw. Z czasem częstotliwość zaczęła się zwiększać, teraz dochodzi nawet do 20 razy, trzeba poczekać dobre 5 minut zeby w końcu się "uspokoiło" i wtedy TV działa poprawnie. Czasem jak się włączy dekoder to nie ma tego problemu z początku, ale po zmianie kanału na inny, to znów się uaktywnia i trzeba czekać.
Problem ten występuje nawet gdy odłączy się TV od dekodera, sam podłączony dekoder bez TV również pokazuje ten błąd - na wyświetlaczu pojawia się na przemian numer kanalu i napis "boot" i tak kilkanaście razy aż się uspokoi.
Gdy nadstawię ucho do dekodera to słychać takie delikatne bzyczenie podczas uruchamiania jakby kondensator, ale możliwe, że jest to normalny dźwięk.
Rozkręciłem dekoder, niestety nie znalazłem niczego podejrzanego, żadnego spuchniętego kondensatora.
Obstawiłem w ciemno, że może to będzie wina kondensatora znajdującego się najbliżej zasilania (wysokiego napięcia) w związku z tym wymieniłem go na nowy (400V, 15uF), niestety sytuacja bez zmian, więc nie jest to wina kondensatora.
Czy ma ktoś jakiś pomysł co mogło się stać i czy możliwe jest, że jest to przypadek, że w jednym czasie oba dekodery doznały takiego problemu?
Z początku myślałem, że to jakiś problem po stronie software'u i ponowna aktualizacja systemu rozwiąże problem, ale niestety nic to nie dało.