W samochodzie pojawił się błąd "Skontroluj hamulec postojowy". Jeżdżę z tym już chyba pół roku (hamulec normalnie działa), ale w końcu postanowiłem to "skontrolować". Kupiłem nowe linki, bo pomyślałem,że skoro wszystko wyciągnę to przy okazji wymienię - no i może one są przyczyną błędu?
Wyciągnąłem moduł i okazało się, że linki nie są zablokowane, skorodowane itp. Można nimi spokojnie poruszać ręką.
W związku z tym pytanie pierwsze - czy jest sens zmieniać te linki na nowe (jeszcze ich nie rozpakowałem i mogę zwrócić)? Przecież chyba niemożliwe, że minimalnie zwiększone tarcie linek ma wpływ na generowanie błędu?
Druga sprawa. Zajrzałem do wnętrza modułu, bo może coś mi się rzuci w oczy, typu zaśniedziałe styki, padający kondensator, ale wszystko wygląda ja z fabryki.
Może ktoś z doświadczeniem powie mi na co zwrócić uwagę, czy np. możliwe że szczotki w silniku się kończą?
A może ten błąd to nie wina modułu?
Wyciągnąłem moduł i okazało się, że linki nie są zablokowane, skorodowane itp. Można nimi spokojnie poruszać ręką.
W związku z tym pytanie pierwsze - czy jest sens zmieniać te linki na nowe (jeszcze ich nie rozpakowałem i mogę zwrócić)? Przecież chyba niemożliwe, że minimalnie zwiększone tarcie linek ma wpływ na generowanie błędu?
Druga sprawa. Zajrzałem do wnętrza modułu, bo może coś mi się rzuci w oczy, typu zaśniedziałe styki, padający kondensator, ale wszystko wygląda ja z fabryki.
Może ktoś z doświadczeniem powie mi na co zwrócić uwagę, czy np. możliwe że szczotki w silniku się kończą?
A może ten błąd to nie wina modułu?