Wiec z zasilaczem to zaczeło sie przypadkiem:d.bo uległ on awari,spaliły sie dwie diody połoczone plusami,juz nie pamietam ich wartosciowosci,ale jakto zawsze ja ,kupiłem o 2xtakim pradzie i wymieniłem juz wszystkie tam na radiatorze,stabilizatory zostawiłem takie jak były.Potem zasilacz działał przez długi czas,az pewnej pieknej niedzieli komp padł,stanoł wiatrak w zasilaczu,który juz zcierał sie od dłuzszego czasu ,ale nie było kiedy sprawdzic co i jak,po wykreceniu zasilacza stwierdziłem ze cos "lata" w srodku,no to mowie ze cos pewnie wywaliło wiec lipa bedzie,a przy niedizeli to juz napewno sie nie naprawi,obudowa zasilacza byla bardzo goraca,rozkrecam,patrze......cewka..lezy..wylutowała sie.Taka skoczyła temp.w nim ze na cewce poprostu pusciły luty i wypadła pod swoim ciezarem.zmianiłem wiatrak,wlutowałem cewke......i......działa!Potem chcialem w obudowie u góry załozyc wiatrak do wyciagania goracgo powietrza,ale ze nie usmiechało mi sie wyjmowanie wszystkiego z paczki,to sweirdziłem ze załoze go pod zasilaczem,i jakto u mnie wyszło ,centralnie nad procem.Wyciaga w sumie to "letnie" powietrze i w dodatku jescze chłodzi zasilacz.Nie wiem co sadzicie o tym,ale u mnie patent sie sprawuje.Regulator obrotów naotmiast...miałem kiedys nie przyjemnosc naprawiania zasilacza ktróy miał termoregulator,popalony laminat,przegrzane wszstko,lepiej jednak jest jak działa na fulla,pozatym masz rózny pobór pradu w zaleznosci od tego co robisz.Jesli chcesz wyciszyc prostym sposobem to kupic poprostu dobry wiatrak i zmienic,niektóre z coolerów na procek sa cichutkie i pasuja.
Wracajac do krecenia :d
W Biosie jest takie cos "manually setting the CPU host frequency is for overclocl only.You must set the FSB jumper on motherboard with corresponding FSB to you CPU first then you can manually adjust the CPU host frequency".Hmmmm moze system nei wstawał bo te ustawienie sie rózniły???jak sadzicie??