Kupiłem nową płytę główną na allegro. Płyta od samego początku nie działała zbyt poprawnie, bo np. komputer wyłączał się podczas grania albo oglądania filmików, a po tym, żeby go ponownie włączyć, trzeba było próbować kilka razy, aż zaskoczy. Żeby w ogóle to się udało, musiałem robić reset, wyjmując baterię. Myślałem, że to wina procesora, a więc zamówiłem nowy, ale wymiana procesora nic nie dała. W taki sposób płytę miałem w domu 10 dni, po czym postanowiłem ją zwrócić, opisując, że płyta jest zepsuta.
PS. W tym czasie korzystałem z komputera może z 5-6 godzin.
Dzisiaj otrzymałem informację, że nie przyjmują zwrotu, gdyż:
Moje pytanie brzmi: Co ja takiego zrobiłem, że nowa płyta jest skorodowana? Wiedząc, że płytę do obudowy montowałem dzień po tym, jak ją dostałem, oraz wszystkie komponenty montowałem w rękawiczkach.
PS. W tym czasie korzystałem z komputera może z 5-6 godzin.
Dzisiaj otrzymałem informację, że nie przyjmują zwrotu, gdyż:
Cytat:Odrzuciliśmy zwrot, ponieważ ekspertyza serwisowa wykazała, że doszło do korozji na elementach SMD. Przesyłam raport serwisowy w załączniku.
Moje pytanie brzmi: Co ja takiego zrobiłem, że nowa płyta jest skorodowana? Wiedząc, że płytę do obudowy montowałem dzień po tym, jak ją dostałem, oraz wszystkie komponenty montowałem w rękawiczkach.