Majsterkowicz987 napisał: Jakby było tak że mogłoby mi się przegrzewać czy gotować to najmniej bym się tym przejął.
Niestety, to główna i chyba najpoważniejsza wada tego typu rozwiązań na rurach próżniowych. A przegrzewanie niesie za sobą określone i poważne konsekwencje.
Majsterkowicz987 napisał: Sęk w tym że od tej strony mam las i obawiam się czy to nasłonecznienie wystarczy do zagrania zbiornika. Latem w dobrze słoneczne dni promienie słoneczne na to miejsce padają gdzieś od godziny powiedzmy 9 do 15 po południu. Później zachodzi już za mieszkanie od tego miejsca. Wiadomo że przez las słońce się przebija i coś tam pada.
Nikt nie odpowie na pytanie związane z lokalnymi warunkami oświetleniowymi na Twoim terenie. Jest oczywiste, że każde rozwiązanie wykorzystujące promieniowanie słoneczne (PV czy kolektor) działa zdecydowanie bardziej efektywnie przy pełnym naświetleniu niż w cieniu. Szczególnie jeśli to miejsce będzie w głębokim cieniu i zasłonięte lasem, taką lokalizację należy traktować po prostu jako niekorzystną. W tym wypadku dość niepokojące jest zacienienie popołudniowe, czyli po godz. 15. Bo latem dzień długi, ale ciepła woda potrzebna jest głównie wieczorem. Może się więc okazać, że to co efektywnie nagrzejesz sobie przed południem, już nie wystarczy do wieczora. Trzeba mierzyć, liczyć, analizować... Lub szukać po portu lepszej lokalizacji. Innej drogi nie ma.
Majsterkowicz987 napisał: Jeśli chodzi o zimę nie zależy mi kompletnie bo wodę mam z zasobnika z c.o. I tak palę w piecu to grzeje całe mieszkanie plis bojler. Obecnie nawet mam lepiej gorącą wodę zima, niż latem z grzałki
Na podgrzanie zasobnika CWU potrzeba co najmniej kilku kWh energii każdego dnia. Rocznie oznacza to od 1000-3000kWh wyłącznie na CWU. To jest energia, którą w sezonie grzewczym musisz dostarczać wprost z paliwa. A więc wyprodukowanie choć części tej energii we własnej instalacji, to naprawdę bardzo duże i wymierne oszczędności, które łatwo możesz sobie przeliczyć na zaoszczędzone paliwo do systemu CO. Właśnie zimą jest to szczególnie istotne, bo przecież ogrzewasz CWU od znacznie niższych poziomów początkowych. O tej porze roku woda ma zwykle 6-9 stopni Celsiusa, ale latem mniej więcej dziesięć stopni więcej. ΔT dla CWU (czyli różnica pomiędzy temperaturą wody na wejściu a wody pobieranej), wynosi więc około 36-39 stopni zimą i jakieś 26-29 stopni latem. A to oznacza, że właśnie zimą bardziej opłaca się oszczędzać na CWU. Grzejąc CWU płacisz przecież nie tylko za energię dostarczaną do grzałki elektrycznej. Równie dużo kosztuje także paliwo "sypane" do kotła CO żeby tę wodę podgrzewać.