Witam.Obecnie ( od wigilii) borykam sie z podobnym problemem, toledo lpg 1,6,98r.Po odpaleniu gdy silnik jest zimny(stoi na dworze)rechoczą zawory i pali sie kontrolka oleju, po przekroczeniu 2000 obr. włącza sie brzęczyk.Profilaktycznie wymieniłem olej, ale jak to robiłem silnik był rozgrzany i wszystko wróciło do normy.Ale na drugi dzień nadal to samo.......jak się silnik porządnie nagrzeje (ok. 10 min. musi pochodzić) wszystko wraca do normy, tzn. kontrolka i brzęczyk gasną a silnik pracuje cichutko , jak nowy.Byłem u mechaniora i stwierdziliśmy że olej na bagnecie jest za zimny gdy silnik jest rozgrzany,
czyli (oby tak było ! ! !) powodem jest pompa oleju a dokładniej jakis tam zawór zwrotny który czasem potrafi sie przyciąć ( uwalnia sie w jakis sposób pod działaniem temperatury...????

.Umówiłem sie na piątek.Dam znac jak poszło.Pozdr.