logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Co za Octavię 1.8T? Daily, żwawe, w miarę nieawaryjne, najlepiej pod LPG - max 40k

rstwinxp999 30 Sty 2026 22:18 864 42
Najlepsze odpowiedzi

Jakie sensowne, żwawe i możliwie bezawaryjne auto do 40 tys. zł wybrać na daily, najlepiej benzynowe pod LPG, przy jeździe głównie po mieście i krótkich trasach?

Najlepiej celować w benzynę z pośrednim wtryskiem albo sprawdzony turbo-benzynowy motor, a diesla odpuścić przy Twoim profilu jazdy miejskiej i krótkich tras [#21824904][#21825353] Dobrym kandydatem jest Renault Laguna III lub Megane III z 2.0 16V Turbo / F4RT — to jednostki uznane za bardzo dobre, trwałe, tanie w utrzymaniu i nadające się pod LPG, a w razie potrzeby łatwo je podnieść chipem [#21824785][#21826586][#21830369] Jeśli chcesz iść w większe, wygodniejsze auto, forum mocno wskazało Mazdę 6, zwłaszcza 2.5; Mazda 3 była oceniana jako za mała, a 6 jako wyższa klasa i sensowna opcja, przy czym według komentarzy ten silnik nie jest szczególnie paliwożerny [#21825281][#21825508][#21826028] Warianty TSI odradzano jako słabsze pod LPG, bo jako bezpośredni wtrysk i tak zawsze zużywają benzynę [#21825453][#21826020] Padła też propozycja Opla Astra 1.4 Turbo oraz, jeśli chcesz zostać przy starszym układzie 1.8T, Seata Exeo z klasycznym 1.8 turbo nie-TSI [#21825453][#21827212]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 21824707
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    Witam serdecznie, chciałbym w końcu wymienić swoją leciwą Octavię 1.8T na coś młodszego i może wygodniejszego.
    Czy do 30-40 tys. da radę coś sensownego wybrać?
    Wymagania to 4 drzwi i niska awaryjność. Chciałbym też żeby auto było żwawe żeby nie toczyć się na drodze i mieć możliwość wyprzedzania w rozsądnym czasie.
    Bardziej skłaniam się ku PB + LPG ze względy na koszty paliwa ale jestem otwarty na diesla.
    Celowałbym raczej w pojemność w okolicach lub powyżej 2.0 żeby nie żyłować silnika.
    Wolałbym uniknąć sedana, obecny liftback jest spoko ale SUVa czy kombi też chętnie wezmę.
    Kura mechanicznie jest dobra ale blacha jest zjedzona, no i latem na klimie już się nie chce tak zbierać.
    Najpierw myślałem o którymś z Volvo z polecanym T5 ale budżet nie ten na końcówkę serii (2016) albo Mazdzie 6 2.5l ale boję się zasysania benzyny przy wolnossącej jednostce.

    Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.
    Dziękuję!
    AI: Czy masz określony minimalny rocznik lub maksymalny wiek auta, którego szukasz?
    2010
    AI: Ile mniej więcej kilometrów rocznie robisz i czy jeździsz głównie po mieście, w trasie czy raczej mieszanie?
    15000km, głównie miasto + krótkie trasy 30KM dwa razy w tygodniu
  • REKLAMA
  • #2 21824785
    piachu1994
    Poziom 39  
    Posty: 4151
    Pomógł: 559
    Ocena: 1148
    To przykładowo Renault Laguna III bądź Megane III z 2.0 16V Turbo.
    Gaz wrzucisz, mocy ma, wygląd również.
  • #3 21824904
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Może dalej idź w Octavię. za 40-45tys idzie znaleźć w dość ładnym stanie 1.4 TSI - poprawiony silnik już , lub nawet 1.5 TSI. Diesla nie polecam bo robisz większość w mieście. Na dobrego SUV troche za mało kasy , choć Kia Sportage III możesz poszukać. Tuscon to już od 50tyś wzwyż.
  • #4 21825281
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    Mazda świetny wybór, tylko budżetowo tak na styk, ale nie wiem o co chodzi z tym zasysaniem, prędzej Ci TSI zassie portfel i się nie wypłacisz na naprawach :-)
    Mazda 3 albo 6 świetne, te silniki wbrew pozorom mają niezły dół, trwałe, bezproblemowe.

    Jak się Skoda na kilimie nie chce zbierać to trzeba sprawdzić co się dzieje, może cooler się gotuje a nie że klima? Nawet jak trochę koni zejdzie to od razu nie będzie powolny.

    Ja bym szukał Mazdy
    https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/mazda-3-ID6HMqdQ.html?reason=listing
  • #5 21825445
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    >>21825281
    piachu1994 napisał:
    To przykładowo Renault Laguna III bądź Megane III z 2.0 16V Turbo.

    Nawet ciekawie powiem Ci - tylko Laguny mało widzę na rynku, za to Megane sporo jest w TCe. To ten sam silnik?

    danielzy napisał:
    Może dalej idź w Octavię. za 40-45tys idzie znaleźć w dość ładnym stanie 1.4 TSI - poprawiony silnik już , lub nawet 1.5 TSI. Diesla nie polecam bo robisz większość w mieście. Na dobrego SUV troche za mało kasy , choć Kia Sportage III możesz poszukać. Tuscon to już od 50tyś wzwyż.

    Generalnie to kupuję silnik. To, w czym będzie siedział, jest sprawą drugorzędną (czyli preferencją), byleby miało 4 drzwi :) Jak znajdę poniżej 40k kurę, to może się zastanowię, jednak niesmak po pierwszej generacji T(F)SI pozostał.

    Kantylena napisał:
    Mazda świetny wybór, tylko budżetowo tak na styk, ale nie wiem o co chodzi z tym zasysaniem, prędzej Ci TSI zassie portfel i się nie wypłacisz na naprawach

    W takim sensie, że paliwo wciąga przy mocniejszym deptaniu :)
    O tym, że Mazda miała wywalone w ekodupcenie i nie kurczyła silników do pojemności flaszki, to wiem, i takie podejście lubię, tylko wiesz, przy raczej dynamicznej jeździe to bym musiał się zamykać w okolicach 8-10 l/100 km PB i boję się, że 2.5 wolnossak jednak wessie więcej.
    Trójka nie będzie czasami za mała? Ciasna się wydaje trochę.

    Kantylena napisał:
    Jak się Skoda na kilimie nie chce zbierać to trzeba sprawdzić co się dzieje, może cooler się gotuje a nie że klima? Nawet jak trochę koni zejdzie to od razu nie będzie powolny.

    Nie jest to może jakaś dramatyczna różnica, ale czuć zresztą nawet przy włączeniu klimy, że silnik dostaje obciążenie, tak zawsze było. Nie ma się co dziwić też, bo chodzi na pasku od alternatora.
  • #6 21825453
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11691
    Pomógł: 1168
    Ocena: 3264
    Astra 1.4 Turbo.

    TSI do gazu to takie pseudo LPG bo zawsze zużywa PB.

    Seaty EXEO miały najdłużej 1.8 turbo stare (nie tsi).
  • #7 21825508
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    rstwinxp999 napisał:
    W takim sensie, że paliwo wciąga przy mocniejszym deptaniu O tym, że Mazda miała wywalone w ekodupcenie i nie kurczyła silników do pojemności flaszki, to wiem, i takie podejście lubię, tylko wiesz, przy raczej dynamicznej jeździe to bym musiał się zamykać w okolicach 8-10 l/100 km PB i boję się, że 2.5 wolnossak jednak wessie więcej.

    Zobacz sobie raporty spalania np w auto-centrum ten silnik wręcz mało pali.
    Mazda 6 to wyższa klasa niż obecna Octravia, trójka to jest kompakt tak jak Octavia.

    Miałem prawie 15 lat 1,8 turbo i aż takich różnic nie czułem, bardziej latem przy +35 mały coolerek nie dawał rady.
  • #8 21826020
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    sigwa18 napisał:
    Astra 1.4 Turbo.

    Dzięki, dodałem do listy przed TSI :)

    sigwa18 napisał:
    TSI do gazu to takie pseudo LPG bo zawsze zużywa PB.

    Jak każdy bezpośredni wtrysk. Nic nie zrobisz. Teraz mamy taki klimat. No ale to wciąż może wyjść taniej niż PB/diesel.

    Kantylena napisał:
    Zobacz sobie raporty spalania np w auto-centrum ten silnik wręcz mało pali.

    W sumie, jeśli pod tym kątem (nie wierzę zbytnio takim portalom), to spoko.
    Jesteś w stanie mi powiedzieć, czy trójka z tyłu ma aż tak tragicznie mało miejsca i czy jest duża różnica między nią a szóstką?
  • #9 21826028
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Nie mówcie że Mazda 3 jest jak Octavia bo na pewno jest mniejsza. W szczególnosci pod kątem miejsca z tyłu jak i bagażnika. Za to 6 to już klasa Passata.
  • REKLAMA
  • #10 21826387
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    Ja bym tak nie szalał, Octavia 1 to kompakt z lat 90, płyta golfa iv, gdzie z tyłu było mega mało miejsca, Octavia jest nieco bardziej przestronna ale to wciąż ta sama baza, dopiero Octavia II jest na płycie golfa v i tam było dużo lepiej.
    Także ilość miejsca w kabinie podobna do Mazdy 3..natomiast bagażnik Octavia 1 będzie mieć większy i tyle z różnic.
    Ja się chce iść w coś większego to tak - klasa średnia ale Mazda 3 jako współczesne auto - kompakt nie będzie mniej przestronna od starej 30 letniej Octavii. Bo za chwilę to dojdziemy do absurdu może Golf 1 jest przestronniejszy od kompaktu z 2025?


    rstwinxp999 napisał:
    Jak każdy bezpośredni wtrysk. Nic nie zrobisz. Teraz mamy taki klimat. No ale to wciąż może wyjść taniej niż PB/diesel.

    Tylko musisz też brać pod uwagę serwis nowoczesnego silnika z wtryskiem bezpośrednim i masą zabawek, czujników, intercoolerów wodnych itp
  • #11 21826422
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    Kantylena napisał:
    Tylko musisz też brać pod uwagę serwis nowoczesnego silnika z wtryskiem bezpośrednim i masą zabawek, czujników, intercoolerów wodnych itp

    No ale w sumie to i tak nic nie zrobisz, bo teraz tylko takie masz ładowane. Z w/w to tylko Astra i Renówki mają zwykłe silniki, reszta to bezpośredni wtrysk.
    Problemem nie jest serwis jako taki, tylko trwałość. Co innego wydawać po 2k co dwa miesiące na jakieś pierdoły, a co innego wywalić 8k na 5 lat, bo się coś zużyło.
    Octi miała wymienione wszystkie cewki - koszt to może 1k, plus 2x rozrząd - jakieś 2-3k, przez 13 lat, gdzie ogólnie w auto było władowane grubo ponad 12k, bo jak się coś zaczęło dziać, to wolałem wymienić niż czekać aż padnie w ciul :)

    Tak czy inaczej aktywnie przeszukuję portale sprzedażowe pod kątem poleconych mi tu modeli, a i tak ostateczne słowo będą mieli mechanik i gazownik.

    @piachu1994 2.0 TCe też może być do renówki? Są Meganki GT180 i GT220 w tym budżecie, a wyglądowo są ładniejsze od Laguny.
  • #12 21826533
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Myślałem że porównujemy Mazde 3 do Octavi 2 lub 3 Gen. Bo tu jest przepaść.
  • #13 21826586
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    rstwinxp999 napisał:
    2.0 TCe też może być do renówki? Są Meganki GT180 i GT220 w tym budżecie a wyglądowo są ładniejsze od Laguny.

    GT 220 to jest Grandtour a GT180 to jest hatchback
    Bardzo dobre jednostki i ogólnie dobre auta, trwałe, tanie w utrzymaniu i to są ciągle te same kultowe jednostki F4RT, to samo co w RS-ach.
    Jak zabraknie mocy to spokojnie chip i masz więcej mocy a docelowo można celować nawet w wartości jak w RS.
  • #14 21827151
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    @sigwa18, a co z innymi Oplami?
    Jak wypadają silniki 1.6T Ecotec i SIDI?
    Ten 1.4 - nie wiem, czy na kombi nie będzie troszkę za mały :(

    No i pytanie ogólne: warto bawić się w sprowadzone egzemplarze, czy raczej oglądać te, które ktoś już u nas użytkował?
    Niby firmy, co je sprowadzają, oferują jakieś gwarancje, nawet roczne czy dwuletnie, no i powinno im choć trochę na reputacji zależeć, ale ja jestem z tych, co raczej handlarzy wolą omijać z daleka (chociaż popierdziawkę do domu rodzicom akurat fajnie się udało kupić).
  • #15 21827212
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11691
    Pomógł: 1168
    Ocena: 3264
    SIDI tak jak tsi bezpośredni wtrysk. Z 1.6 opla to albo stare jednostki turbo albo te pod CNG i przeróbka na LPG. Jest trochę zachodu ale masz 1.6 turbo z pośrednim wtryskiem bez zmiennych faz rozrządu jak w 1.4 turbo. Z plusów to też po wyjeciu butli CNG auto jest lżejsze o 80 kg i ma twardsze sprężyny z tyłu. Z wad bak ma tylko 15 litrów PB. Trzeba CNG wykodowywać z ECU by się check nie palił od brakujących zaworów i czujników CNG. No i stopień kompresji to 12.5 do 1. Jak na turbo sporo ale do LPG ok zalecana PB 98 lub nawet 100. Z kolejnych plusów po butlach CNG jest tyle miejsca że można wsadzić największe butle LPG toroidalne zewnętrzne tak że 70-80 litrów wchodzi.

    Jak ci się podobało stare 1.8 turbo nie TSI to w seacie exeo było jeszcze aż do 2010 roku. Tylko to bardziej Audi A4 w innych koronkach. (silnik wzdłużnie).
  • #16 21827221
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Handlarz nigdy prawdy ci nie powie a w szczególnosci przy sprowadzanych z zagranicy samochodach. Oni by im się opłacało muszą kupić taniej więc z jakiegoś powodu dany egzemplarz jest tam tańszy niz inne podobne. Z tymi ich gwarancjami to różnie jest - warto poczytać co zawierają no i wszystko mieć na papierze.
  • REKLAMA
  • #17 21827234
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11691
    Pomógł: 1168
    Ocena: 3264
    Gwarancje komisów to tak naprawdę ubezpieczenie i rzadko kiedy da się coś z tego wyciągnąć. No chyba że komis ma własny warsztat ale to raczej rzadkość. Podstawa to nie napalać się i spokojnie oglądać auto nie bardzo słuchając czy nie wierząc co sprzedający mówi a ufać tylko własnym oczom. Dwa obejrzeć od spodu dokładnie. Raporcik z Internetu też warto za te 50 czy 80 zł bo przeszuka np czy gdzieś nie było wystawione z wyższym przebiegiem. A sporo krajów ma już nasz odpowiednik CEPIKA i przebieg jest rejestrowany.
  • REKLAMA
  • #18 21827288
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    sigwa18 napisał:
    SIDI tak jak tsi bezpośredni wtrysk.

    Podobnie jak TSI i Skyactive :) Ważne, żeby nie był przekombinowany i rozsądnie kwotowo serwisowalny.
    A swoją drogą, to 1.4 T były ponoć żeliwne, prawda to?

    sigwa18 napisał:
    Jak ci się podobało stare 1.8 turbo nie TSI to w seacie exeo było jeszcze aż do 2010 roku.

    Wiem, tylko z drugiej strony max. 2010 r. Chyba wszystko wymienione wyżej, jestem w stanie młodsze dostać.

    sigwa18 napisał:
    Z 1.6 opla to albo stare jednostki turbo

    Te 140 KM?

    danielzy napisał:
    Handlarz nigdy prawdy ci nie powie a w szczególnosci przy sprowadzanych z zagranicy samochodach. Oni by im się opłacało muszą kupić taniej więc z jakiegoś powodu dany egzemplarz jest tam tańszy niz inne podobne. Z tymi ich gwarancjami to różnie jest - warto poczytać co zawierają no i wszystko mieć na papierze.

    To, że będą kombinować, to wiem, tylko jak bardzo. Sęk w tym, że te sprowadzone to wcale nie są jakieś okazje na tle rynku.

    sigwa18 napisał:
    Raporcik z Internetu też warto za te 50 czy 80 zł bo przeszuka np czy gdzieś nie było wystawione z wyższym przebiegiem

    Jak będę jechał obejrzeć, to będzie sobota/niedziela, a w tygodniu aktywnie będę wykupował raporty :)
  • #19 21827496
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    Nie ma znaczenia czy handlarz czy w PL, polscy użytkownicy też naprawiają jak już trzeba, auto nie odpala, staje na drodze, kultura serwisowa za granicą jest dużo wyższa i te auta często są w lepszym stanie, a kombinowanie? dziś już raczej rzadko, mniej bo zbyt duża konkurencja.
    Najlepiej oglądać auta i nie patrzeć że z Polski to super zaleta, bo to żadna zaleta.
    Wystarczy szukać w normalnych cenach to i u handlarzy są ok, jak się szuka ofert 30% tańszych no to potem różnie bywa.
    Poza tym handlarz kupuje z licytacji albo lekko puknięte gdzie tam nie opłaca się naprawiać. To są normalne oferty, czasem lepsze takie auto niż zajechane u nas bo ktoś nie serwisował od lat.
  • #20 21827707
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Ciekawe rzeczy piszesz. Całe życie sprowadzałem auta z zachodu dla siebie , bo były lepsze i tańsze niż u nas. Ale to się zmieniło i teraz od około 7-10lat można kupić ładny zadbany samochód od 1 właściciela z polskiego salonu z potwierdzoną historią i przebiegiem Taniej niż w DE czy Holandii. Oczywiście takie auta nie są tanie - kwotowo , bo mowa o autach kilku letnich.
    Tak jak mitem jest już że z polskiego salonu to bieda wersje. Tak było kiedyś 15lat temu. Teraz czesto ludzie biorą wersje dobrze wyposażone a nie rzadko bardzo bogate.
    Handlarz by zarobił na aucie musi go kupić taniej i to jest oczywiste. Ale ten samochód jest tam tańszy z jakiegoś powodu i najmniejszy problem jak był tylko lekko puknięty.
    Jak już ktoś chce tam kupować to najlepiej osobiście z kimś kto ma pojęcie jak auto sprawdzić.
    Zgoda że kultura serwisowania aut jest tam wyższa ale to chyba tylko w DE. Ale wiem że u nas jak ktoś bierze nowe to przynajmniej do gwarancji lub do czasu gdy ma go 1 właściciel też serwisuje w ASO.
    Drugi własciciel z reguły już nie jeździ do ASO.
  • #21 21827816
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    danielzy napisał:
    Handlarz by zarobił na aucie musi go kupić taniej i to jest oczywiste. Ale ten samochód jest tam tańszy z jakiegoś powodu i najmniejszy problem jak był tylko lekko puknięty.

    Tylko jeśli raport mi o tym nie powie, to nie będę tego wiedział. Chyba że coś miernik lakieru da.
    Ogólnie to problem jest taki, że niektórych modeli po prostu nie ma zbyt dużo. To już nie jest kwestia budżetu, ich po prostu nie ma. Jak szukałem GT220, to masz dosłownie 3 sztuki i to wszystkie sprowadzone :(
    Widziałem też jeden samochód (nie pamiętam dokładnie który z mojej listy) z delikatnie uszkodzonym zderzakiem przednim i przerysowanym bokiem, ale o tym pogadam z mechanikiem, jak on to widzi. Drzwi można kupić pod kolor albo nawet folię nakleić na auto, i widać nie będzie, byleby sprawne było.

    Ładnych kilka lat temu z kolegą z pracy pojechaliśmy po Kię Sportage i wzięliśmy od firmy, co autami handlowała (sprowadzała i sprzedawała), i oprócz teraz przegniłego tylnego wahacza to nic mu się nie dzieje z nim, a cena była taka średnia.

    Zapytam swojego mechanika, czy by się ze mną nie przejechał odpłatnie na oględziny.

    danielzy napisał:
    Drugi własciciel z reguły już nie jeździ do ASO.

    No ale to nie musi znaczyć, że nie dbał, ale na to jakieś papiery by musiały być.

    Swoją drogą, jak patrzeć na ofertę z historią serwisową za granicą (faktury, przeglądy), myślicie, że takie rzeczy są prawdziwe czy też ludzie z tym kombinują?
  • #22 21827841
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Miernik lakieru ci pokaże czy i jak było robione. Jak przemalowany element - to nie skreśla auta. Z fakturami i przeglądami raczej nie kombinują. W DE przeglądy okresowe są dość rygorystyczne i jak przejdzie to auto jest sprawne. Ale wystrzegaj się Turasów i innych takich bo oni lepsi w przekrętach jak my kiedyś. Kiedyś się mowiło że od Turka auto brać to tylko na handel.
    Ja też nie mówię że każdy handlarz u nas czy tam jest zły. Ale trzeba uważać i sprawdzać. Choć prywatni sprzedawcy też potrafią wszystkiego nie mówić.
  • #23 21827843
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11691
    Pomógł: 1168
    Ocena: 3264
    To zależy już od dawna w Niemczech komisy prowadzą osoby pochodzenia Turckiego. A szanse kupienia prosto od Hansa są prawie 0. Nawet po leasingowych trzeba uważać bo klienci potrafią sami liczniki cofać by nie płacić kar za przekroczenie limitu w leasingu. Jak ktoś serwisował jak należy i trzymał się long life to też auto już przeważnie dostało od za długich okresów od wymiany do wymiany. Do Opla w skrzyni M32 dość że słabo zaprojektowanej (mówię o wersji (1 i 2) wlewali z oszczędności za mało oleu jak nikt nie dolał to przez lata skrzynia do remontu.
  • #24 21827873
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Można kupić od Hansa ale trzeba poszukać i cena może być wyższa. Są tez place które prowadzą Niemcy ( auta młode ) ale trzeba poszukać czasem daleko jechać i podobnie cena będzie wyższa. My niestety mamy to że cały czas szukamy okazji cenowych a tam już dawno tak jest że za ładne auto trzeba odpowiednio zapłacić.
  • #25 21827881
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    danielzy napisał:
    My niestety mamy to że cały czas szukamy okazji cenowych a tam już dawno tak jest że za ładne auto trzeba odpowiednio zapłacić.

    Z tego, co przeglądałem portale z zagranicznymi ofertami, żadne z aut, które mnie interesowały, nie mieści się w maksymalnym budżecie. Musiałbym wyłożyć z 10-12 kEUR, a tyle nie mam :(
  • #26 21827888
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11691
    Pomógł: 1168
    Ocena: 3264
    No właśnie a komisy z autami za 8000 euro prowadzą właśnie Niemcy-tureccy.
  • #27 21827891
    rstwinxp999
    Poziom 11  
    Posty: 15
    sigwa18 napisał:
    No właśnie a komisy z autami za 8000 euro prowadzą właśnie Niemcy-tureccy.

    No to wychodzi na to, że tylko takie samochody są do nas sprowadzane, bo przeliczając 40k wychodzi mi jakieś 9,3k EUR, a skoro nasi muszą zarobić (w czym nie ma nic złego per se), to pewnie biorą te po 8k EUR, czyli reasumując muszę chyba poszukać swojej czterolistnej koniczyny, jak będę chciał u nas kupować :)
  • #28 21827905
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11691
    Pomógł: 1168
    Ocena: 3264
    Nie niestety jest też tak że ładne i warte swojej ceny samochody szybko się sprzedają. A złom i drożyzna stoi w komisach długo.
  • #29 21827917
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1218
    Pomógł: 161
    Ocena: 307
    Mówi się że dobre auta i warte swojej ceny sprzedają się po rodzinie i znajomych. Reszta stoi po placach i ogłoszeniach :)
  • #30 21828471
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    danielzy napisał:
    Zgoda że kultura serwisowania aut jest tam wyższa ale to chyba tylko w DE. Ale wiem że u nas jak ktoś bierze nowe to przynajmniej do gwarancji lub do czasu gdy ma go 1 właściciel też serwisuje w ASO.

    A co jest takiego fajnego w ASO? Bo oprócz tego że części oryginalne 3x droższe niż te aftermarket a tak samo trwałe, to do tego pracownicy którzy mają umiejętności jaka była ilość praktyk w szkole zawodowej, bo ci bystrzejsi uciekają z tego miejsca i zakładają swoje warsztaty to chyba nic ciekawego.
    Dla mnie ASO nie ma żadnych zalet, jest tylko po to żeby gwarancji nie stracić i trzeba tam jeździć z nowymi autami, ale wiele prywatnych dobrych serwisów sto razy lepiej serwisuje auta niz to coś.

Podsumowanie tematu

✨ Poszukując samochodu do 40 tys. zł jako następcy Octavii 1.8T, dyskusja koncentruje się na autach 4-drzwiowych, żwawych, stosunkowo bezawaryjnych i najlepiej z możliwością instalacji LPG. Propozycje obejmują Renault Laguna III i Megane III z silnikiem 2.0 16V Turbo (rodzina F4Rt), które dobrze współpracują z LPG i oferują odpowiednią moc. Wskazano również na kontynuację wyboru Octavii, zwłaszcza modeli z silnikami 1.4 TSI lub 1.5 TSI, choć diesla odradzano ze względu na jazdę miejską. Kia Sportage III jest możliwym SUV-em w budżecie, natomiast Hyundai Tucson jest droższy. Mazda 3 i Mazda 6 2.5L wolnossące to dobre, trwałe jednostki, choć Mazda 3 jest mniejsza i mniej przestronna niż Octavia, a Mazda 6 plasuje się w klasie wyższej. Silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa (TSI, SIDI, Skyactive) są obecnie standardem, co wiąże się z wyższymi kosztami serwisu i potencjalnymi problemami z trwałością, ale są bardziej ekonomiczne niż starsze jednostki. Silnik 1.4 T w Astrze i Renault TCe 2.0 są polecane, przy czym Megane GT180 i GT220 to trwałe i mocne wersje. Silniki Opla 1.6T Ecotec i SIDI mają swoje zalety i wady, zwłaszcza w kontekście LPG i CNG. W kwestii zakupu auta rozważano ryzyko sprowadzania samochodów z zagranicy, podkreślając konieczność dokładnej kontroli stanu technicznego, weryfikacji historii pojazdu (raporty, miernik lakieru) oraz udział mechanika przy oględzinach. Dyskutowano o jakości serwisu ASO versus niezależnych warsztatów, podkreślając zalety i ograniczenia obu. Na koniec autor potwierdził zakup Mazdy 6 2.5L z 2014 roku, planując zabezpieczenie podwozia ze względu na korozję, co jest typowym problemem w polskich warunkach drogowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA