Witam. Mam pendrive Philips 64 GB 2.0, który przestał działać. Posiadam Linux Mint Cinnamon. Kiedy go podpinam, nie słychać dźwięku, pendrive mruga, a później świeci. Zmieniałem porty USB i nie widać go w systemie, na TV ani na innym kompie z Windowsem. Kopiowałem pliki i myślę, że to przez to, że za szybko wyjąłem pendrive. W Linuxie ponoć trzeba chwilę poczekać, zanim skończy kopiować, gdy nie ma już ikonki kopiowania. Nie zależy mi na danych, chcę, żeby po prostu wrócił do żywych. Będę wdzięczny za każdą pomoc.