Witam, w starym bloku z około lat 80 w pokoju który nigdy nie był używany znalazłem za starymi meblami takie oto gniazdko bez obudowy (dokładnie tak jak na zdjęciu). W ten sposób stało ono od wymiany tapet, czyli pewnie będzie od ponad 10 lat. W mojej wyobraźni działa to tak, że gniazdko nigdy nie jest i nie będzie używane, bo nadal będzie stało za meblami, więc chciałbym tylko dokręcić tę górną część i mieć spokój. Tutaj zaczynają się schodki; wszystkie inne gniazda zostały wymienione, więc nie mam porównania, jak powinno wyglądać mocowanie. Przeglądając sklepy, nie znalazłem niczego, co według mojej nic nie wartej opinii mogłoby pasować. Jakie gniazdko mam kupić, abym mógł dokręcić tylko górną część? Czy przy wymianie całego gniazdka można obyć się bez kucia ściany, bo nie widzę żadnej innej możliwości? Czy gniazdko w takim stanie po zasłonięciu będzie mniej więcej bezpieczne, zakładając, że i tak nikt nigdy tam nic nie podłącza? Powinienem na początku jeszcze napisać, że nie znam się na elektryce.
AI: Czy wiesz może, czy w tym gniazdku jest napięcie (czy przewody są podłączone i pod napięciem), albo czy ktoś sprawdzał to miernikiem?
tak, na pewno jest w nim napięcie