Zmontowałem układzik na wzór projektu z AVT "Atelierowa lampa pomocnicza". Układzik działa bardzo dobrze, ma tylko jedną wadę, wyzwala się przy pierwszym błysku lampy głównej (posiada wyzwalanie za pomocą fototranzystora - coś jak fotocela).
Chdzodzi o umożliwienie zmiany momentu wyzwolenia na np 2-gi błysk, co jest konieczne do współpracy z nowymi cyfrowymi aparatami, które często przed zrobieniem zdjęcia błyskają lampą aby dostroić ostrość (na AF), a dopiero później robią zdjęcie (całyu czas mówię tu o dobrej klasy lustrzankach cyfrowych).
Myślałem o układzie opierającym się na liczniku Johnsona (4017), z możliwością przestawiania resetu - zmiana ilości błyśnięć, które są pomijane przez układ wyzwalania.
W załączniku schemat
Z góry dzięki za pomoc
Chdzodzi o umożliwienie zmiany momentu wyzwolenia na np 2-gi błysk, co jest konieczne do współpracy z nowymi cyfrowymi aparatami, które często przed zrobieniem zdjęcia błyskają lampą aby dostroić ostrość (na AF), a dopiero później robią zdjęcie (całyu czas mówię tu o dobrej klasy lustrzankach cyfrowych).
Myślałem o układzie opierającym się na liczniku Johnsona (4017), z możliwością przestawiania resetu - zmiana ilości błyśnięć, które są pomijane przez układ wyzwalania.
W załączniku schemat
Z góry dzięki za pomoc