Witam,
Właśnie pzred swietami dostałem paczkę z zakupionym na e-bay radiem alan 555. Wszystko pracuje ok, ale nie dokońca bo. Jka włącze radio i na głośności na minimum radio syczy (coś w głośniku) i nawet jak dam głośność na max. to radio słucha cicho ???, a wcześniej tak nie było ?.... ale odkryłem przypadkiem że jak dośc mocno pukłem w obudowę z góry to syczenie ustało i odsłuch jest bardzo dobry i bardzo głośny czyli jest ok i jak głośnośc dam na maxa nie da sie wytrzymać jest tak głośno. Wiec co to może być ?? coś nie łączy czy zimny lut ???A i jak włączam radio to strasznie szumi, syczy i bardzo głośno !!! i po paru sekundach się wycisza. Znajomy mówił mi ze to jest jakas typowa usterka ale nie pamięta co ? Coś jakaś wtyczka ma niełączyć czy coś ?? związane z rx i głośnością ?? czekam na jakieś sugestie ? Bo gołym okiem nic nie widać a ile można po radiu pukać
73
Właśnie pzred swietami dostałem paczkę z zakupionym na e-bay radiem alan 555. Wszystko pracuje ok, ale nie dokońca bo. Jka włącze radio i na głośności na minimum radio syczy (coś w głośniku) i nawet jak dam głośność na max. to radio słucha cicho ???, a wcześniej tak nie było ?.... ale odkryłem przypadkiem że jak dośc mocno pukłem w obudowę z góry to syczenie ustało i odsłuch jest bardzo dobry i bardzo głośny czyli jest ok i jak głośnośc dam na maxa nie da sie wytrzymać jest tak głośno. Wiec co to może być ?? coś nie łączy czy zimny lut ???A i jak włączam radio to strasznie szumi, syczy i bardzo głośno !!! i po paru sekundach się wycisza. Znajomy mówił mi ze to jest jakas typowa usterka ale nie pamięta co ? Coś jakaś wtyczka ma niełączyć czy coś ?? związane z rx i głośnością ?? czekam na jakieś sugestie ? Bo gołym okiem nic nie widać a ile można po radiu pukać
73