Drodzy koledzy,
zdarzył mi się wypadek z kolumnami, córka włączyła sobie płytę ale nic nie grało, więc odkręciła mojego Cambridge Azur 640A v2 na maksa i dopiero wtedy przełączyła na CD. Walnęło tak, że mało zawału nie dostałem, dziecko w pisk, szybko ściszyłem, ale od tej pory kolumny grają dużo głośniej niż powinny. Najpierw podejrzewałem wzmacniacz, wysłałem do elektronika, przejrzał, pomierzył, mówi że wszystko ok, tylko pokrętło balance naprawił. Problem nadal jest, normalnie ten wzmacniacz zaczyna grać powyżej godz. 9, w tej chwili na 8 już jest głośno. Podłączyłem na zmianę starego Pioneera, jest dokładnie to samo, gra na 1ce tak jak wcześniej na 2-2,5 na pokrętle głośności. Nie da się słuchać głośniej, bo mimo że grają czysto, coś jest nie tak z hałasem. Skupiłem się na kolumnach, Monitor Audio Silver 500 7G. Zmierzyłem rezystancję na zaciskach, jest 3,8 Ohm, obie, poprosiłem znajomka z netu, żeby zmierzył swoje identyczne, wyszło 6,3-6,4 Ohm. (nominalnie są to 8 Ohmowe kolumny) Więc tak jakby gdzieś gubią rezystancję, obie tak samo. Wyjąłem każdy głośnik z osobna i podłączałem bezpośrednio, każdy gra czysto, membrany chodzą lekko. Basowe 8 Ohmowe mają po 7,2 na mierniku, a średnie i wysokie 4 Ohmowe mają po 4.1 Ohma. Zacząłem sprawdzać zwrotnicę, głównie sekcję basu, odlutowałem i sprawdziłem ten duży żółty kondensator 33 uF 100V, nie piszczy. Pod nim duża cewka ma 0,2 Ohma, pionowy biały rezystor 3,9 Ohma, mniejsze poziome też zgodnie z opisem. Pozostałe cewki też 0,2 Ohma. Po podłączaniu głośników kolejno do zwrotnicy, słychać że działa i filtruje pasma.
Pisałem do serwisu dystrybutora, nie chcą tych zwrotnic do sprawdzenia: "nie mamy aż tak specjalistycznej aparatury diagnostycznej do testowania samych zwrotnic". Można zamówić nową do sprowadzenia, 600 zł sztuka. Czy ktoś z Was pomoże, jeśli nie pomysłem na rozwiązanie problemu, to informacją gdzie w Warszawie lub okolicy ktoś mógłby to sprawdzić i nie zepsuć bardziej. Bardzo mi zależy, żeby całych kolumn nie wysyłać, bo są w stanie fabrycznym i się boję. Z góry dzięki!
Czy możesz doprecyzować, co dokładnie znaczy „grają za głośno” - czy mierzyłeś/porównywałeś realny poziom głośności przy tym samym utworze i ustawieniu gałki, czy raczej chodzi o to, że dźwięk zrobił się bardziej natarczywy/ostry i przez to wydaje się głośniejszy?
chodzi o ustawienie gałki i to, że wzmacniacz musi być ściszony i nie gra w swoim optymalnym zakresie. Dźwięk nie jest bardziej natarczywy czy ostry.
Robiłeś kontrolne porównanie kanał po kanale, tzn. jedna Twoja kolumna kontra druga identyczna sprawna (albo zamiana L/P, tych samych kabli i tego samego źródła), żeby potwierdzić, że obie sztuki faktycznie grają tak samo za głośno i że to na pewno nie kwestia toru przed kolumnami?
Kolumny grają równo.
zdarzył mi się wypadek z kolumnami, córka włączyła sobie płytę ale nic nie grało, więc odkręciła mojego Cambridge Azur 640A v2 na maksa i dopiero wtedy przełączyła na CD. Walnęło tak, że mało zawału nie dostałem, dziecko w pisk, szybko ściszyłem, ale od tej pory kolumny grają dużo głośniej niż powinny. Najpierw podejrzewałem wzmacniacz, wysłałem do elektronika, przejrzał, pomierzył, mówi że wszystko ok, tylko pokrętło balance naprawił. Problem nadal jest, normalnie ten wzmacniacz zaczyna grać powyżej godz. 9, w tej chwili na 8 już jest głośno. Podłączyłem na zmianę starego Pioneera, jest dokładnie to samo, gra na 1ce tak jak wcześniej na 2-2,5 na pokrętle głośności. Nie da się słuchać głośniej, bo mimo że grają czysto, coś jest nie tak z hałasem. Skupiłem się na kolumnach, Monitor Audio Silver 500 7G. Zmierzyłem rezystancję na zaciskach, jest 3,8 Ohm, obie, poprosiłem znajomka z netu, żeby zmierzył swoje identyczne, wyszło 6,3-6,4 Ohm. (nominalnie są to 8 Ohmowe kolumny) Więc tak jakby gdzieś gubią rezystancję, obie tak samo. Wyjąłem każdy głośnik z osobna i podłączałem bezpośrednio, każdy gra czysto, membrany chodzą lekko. Basowe 8 Ohmowe mają po 7,2 na mierniku, a średnie i wysokie 4 Ohmowe mają po 4.1 Ohma. Zacząłem sprawdzać zwrotnicę, głównie sekcję basu, odlutowałem i sprawdziłem ten duży żółty kondensator 33 uF 100V, nie piszczy. Pod nim duża cewka ma 0,2 Ohma, pionowy biały rezystor 3,9 Ohma, mniejsze poziome też zgodnie z opisem. Pozostałe cewki też 0,2 Ohma. Po podłączaniu głośników kolejno do zwrotnicy, słychać że działa i filtruje pasma.
Pisałem do serwisu dystrybutora, nie chcą tych zwrotnic do sprawdzenia: "nie mamy aż tak specjalistycznej aparatury diagnostycznej do testowania samych zwrotnic". Można zamówić nową do sprowadzenia, 600 zł sztuka. Czy ktoś z Was pomoże, jeśli nie pomysłem na rozwiązanie problemu, to informacją gdzie w Warszawie lub okolicy ktoś mógłby to sprawdzić i nie zepsuć bardziej. Bardzo mi zależy, żeby całych kolumn nie wysyłać, bo są w stanie fabrycznym i się boję. Z góry dzięki!
Czy możesz doprecyzować, co dokładnie znaczy „grają za głośno” - czy mierzyłeś/porównywałeś realny poziom głośności przy tym samym utworze i ustawieniu gałki, czy raczej chodzi o to, że dźwięk zrobił się bardziej natarczywy/ostry i przez to wydaje się głośniejszy?
chodzi o ustawienie gałki i to, że wzmacniacz musi być ściszony i nie gra w swoim optymalnym zakresie. Dźwięk nie jest bardziej natarczywy czy ostry.
Robiłeś kontrolne porównanie kanał po kanale, tzn. jedna Twoja kolumna kontra druga identyczna sprawna (albo zamiana L/P, tych samych kabli i tego samego źródła), żeby potwierdzić, że obie sztuki faktycznie grają tak samo za głośno i że to na pewno nie kwestia toru przed kolumnami?
Kolumny grają równo.