Witam forumowiczów, prośba o pomoc. Piec olejowy Logano S115U nie odpala. Palnik BE1.1-21. Postał bez grzania kilka dni i kaplica. Ciśnienie na pompie jest ok, a dysza sucha. Po wykręceniu dyszy i zaworka to samo, pompa daje olej, po zadziałaniu elektrozaworu nie ma różnicy w odczycie ciśnienia ok. 14 bar.
Czy możliwe jest, żeby podgrzewacz był całkowicie zatkany? Można to jakoś rozebrać i naprawić, oczyścić? Faktem jest, że olej, co to go ostatnio kupiłem, jakiś taki podejrzany był. Nie widzę takiego podgrzewacza w sklepach, a nie chciałbym ryzykować, w końcu nie małą forsą, żeby kupić nie to, co potrzeba, chyba że jakiś sensowny zamiennik. Fotka podgrzewacza.
Będę wdzięczny za sugestie.
Czy palnik przechodzi całą sekwencję startową - wentylator rusza, jest iskra, słychać klik elektrozaworu i po chwili wchodzi w awarię, czy zatrzymuje się wcześniej?
Przechodzi sekwencję startową poprawnie.
Sprawdzałeś filtr oleju, przewody ssący/powrotny i sam podgrzewacz pod kątem zatoru/zapowietrzenia - paliwo dochodzi do palnika czyste i bez bąbli?
Prawdopodobnie podgrzewacz zatkany, filtry ok.
Czy możliwe jest, żeby podgrzewacz był całkowicie zatkany? Można to jakoś rozebrać i naprawić, oczyścić? Faktem jest, że olej, co to go ostatnio kupiłem, jakiś taki podejrzany był. Nie widzę takiego podgrzewacza w sklepach, a nie chciałbym ryzykować, w końcu nie małą forsą, żeby kupić nie to, co potrzeba, chyba że jakiś sensowny zamiennik. Fotka podgrzewacza.
Będę wdzięczny za sugestie.
Czy palnik przechodzi całą sekwencję startową - wentylator rusza, jest iskra, słychać klik elektrozaworu i po chwili wchodzi w awarię, czy zatrzymuje się wcześniej?
Przechodzi sekwencję startową poprawnie.
Sprawdzałeś filtr oleju, przewody ssący/powrotny i sam podgrzewacz pod kątem zatoru/zapowietrzenia - paliwo dochodzi do palnika czyste i bez bąbli?
Prawdopodobnie podgrzewacz zatkany, filtry ok.