Witam. Mam zagwozdkę, jeśli chodzi o szeregowe łączenie zasilaczy ATX w celu uzyskania 24 V z większą wydajnością prądową od standardowego -12 V i 12 V dającego 24 V z bardzo małą wydajnością prądową. Otóż chodzi mi głównie o zabezpieczenie polegające na diodach. Ma ono zabezpieczyć któryś z zasilaczy przed zbyt wczesnym uruchomieniem któregoś z nich, żeby nie doprowadzić do wejścia 12 V z jednego zasilacza na nieaktywną sekcję wtórną drugiego zasilacza i odwrotnie. Jak i gdzie mam umiejscowić owe diody i czy takie zabezpieczenie będzie w ogóle konieczne?
Wiem, że obudowy zasilaczy muszą być od siebie odizolowane.
Z góry dziękuję za pomoc.
Wiem, że obudowy zasilaczy muszą być od siebie odizolowane.
Z góry dziękuję za pomoc.