Witam.
Otóż od jakiegoś czasu reanimuję ładowarkę kołową na stałej ramie - nieprzegubową, można powiedzieć, że jest to fadroma 5 tonowa.
W fadromie odkąd ją mam zawsze słabo działało wspomaganie, głównie z tego względu, że cały układ hydrauliki siłowej był zasilany z jednej pompy + dzielnik strumienia na przekładnię (przekładnia z wbudowanym orbitrolem) oraz rozdzielacz i resztę hydrauliki. Niestety padła pompa, puściła opiłki w układ dzięki czemu najprawdopodobniej padła ta przekładnia oraz rozdzielacz.
Zrobiłem całkowicie nowy układ do wspomagania składający się z siłownika(został ten co był), orbitrola 160, pompy NSZ10 sprzężonej 1:1 z silnikiem oraz zbiorniczka małego od bodajże opla omegi. Całość działa lecz po dłuższej chwili pracy ładowarką olej jest gorący, mierząc termometrem laserowym wychodzi, że około 80 stopni, wynika to najprawdopodobniej z faktu, że pompa hydrauliczna jest troszkę za duża gdyż jak podpowiada chat gpt to zalecany przepływ oleju w orbitrolu to od 8 do 12 l/min, w moim przypadku jest od 15 do 25l/min.
Ciśnienie na orbitrolu ustawione na 120bar, nie potrzeba większego gdyż na wolnych obrotach w miejscu skręca kołami i max ciśnienie pokazujące się na manometrze to 80bar, po dobiciu do końca wiadomo działa zawór przelewowy.
Czy zastosowanie dzielnika strumienia i skierowanie tego drugiego strumienia na przelew załatwiłoby sprawę? A może jakiś zawór priorytetowy?
Otóż od jakiegoś czasu reanimuję ładowarkę kołową na stałej ramie - nieprzegubową, można powiedzieć, że jest to fadroma 5 tonowa.
W fadromie odkąd ją mam zawsze słabo działało wspomaganie, głównie z tego względu, że cały układ hydrauliki siłowej był zasilany z jednej pompy + dzielnik strumienia na przekładnię (przekładnia z wbudowanym orbitrolem) oraz rozdzielacz i resztę hydrauliki. Niestety padła pompa, puściła opiłki w układ dzięki czemu najprawdopodobniej padła ta przekładnia oraz rozdzielacz.
Zrobiłem całkowicie nowy układ do wspomagania składający się z siłownika(został ten co był), orbitrola 160, pompy NSZ10 sprzężonej 1:1 z silnikiem oraz zbiorniczka małego od bodajże opla omegi. Całość działa lecz po dłuższej chwili pracy ładowarką olej jest gorący, mierząc termometrem laserowym wychodzi, że około 80 stopni, wynika to najprawdopodobniej z faktu, że pompa hydrauliczna jest troszkę za duża gdyż jak podpowiada chat gpt to zalecany przepływ oleju w orbitrolu to od 8 do 12 l/min, w moim przypadku jest od 15 do 25l/min.
Ciśnienie na orbitrolu ustawione na 120bar, nie potrzeba większego gdyż na wolnych obrotach w miejscu skręca kołami i max ciśnienie pokazujące się na manometrze to 80bar, po dobiciu do końca wiadomo działa zawór przelewowy.
Czy zastosowanie dzielnika strumienia i skierowanie tego drugiego strumienia na przelew załatwiłoby sprawę? A może jakiś zawór priorytetowy?