Witam,
Właśnie kupiłem tę nową lampę podłogową LSC Smart Connect w lokalnym sklepie Action i chciałem spróbować wgrać do niej oprogramowanie OpenBeken. Poniżej kilka zdjęć urządzenia.
Przód pudełka:
Tył opakowania:
W pełni zmontowana i działająca:
W rzeczywistości jest to lampa hybrydowa, wykorzystująca zwykłe, „głupie” analogowe diody LED w podstawie oraz adresowalne cyfrowe diody LED w rurce LED skierowanej ku niebu (oczywiście nie w całości, ale wiadomo o co chodzi). Poniżej znajduje się zdjęcie styków wewnątrz rurki LED, ponieważ w ten sposób łączy się ona z podstawą i innymi rurkami LED. Tak, wymaga to montażu, bo w przeciwnym razie nie zmieściłaby się w pudełku. Jest to bardzo łatwe i praktycznie działa na zasadzie „podłącz i używaj”.
No to otwórzmy to. No cóż, udało mi się zniszczyć dolną piankę, ale cóż, przynajmniej teraz widać śruby. Radziłbym innym usunąć ją za pomocą środka do usuwania kleju lub podgrzać, aby zmiękczyć klej, i nie powtórzyć mojego błędu.
Po odkręceniu śrub widać wnętrze. W dolnej części znajduje się również ciężarek, dzięki któremu urządzenie nie przewraca się łatwo. Pasek LED można odłączyć za pomocą małego złącza.
Gniazdo zasilania znajduje się na oddzielnej płytce drukowanej i niestety jest przylutowane, więc nie da się go odłączyć. Można ją jednak odkręcić
Następnie należy odkręcić widoczne śruby, co pozwoli wyjąć płytkę drukowaną. Musiałem również odlutować przewody mikrofonu, ponieważ to właśnie one utrzymywały płytkę na miejscu. Poniżej zdjęcie płytki.
Znajduje się na niej nowszy moduł Tuya T1-U-HL zawierający układ Beken bk7238. Z tego, co przeczytałem, układ ten wydaje się być nowocześniejszą i wydajniejszą wersją układu bk7231. Jest on również obsługiwany przez OpenBeken, co jest sporym plusem!
Widzicie te dwa zestawy pól Rx i TX? To są dwa oddzielne interfejsy UART. Myślę, że UART1 służy do programowania, a UART2 do debugowania oprogramowania układowego. W każdym razie przylutowałem się do UART1 i mogłem teraz użyć programu openbekenflasher.
Najpierw zrzuciłem oprogramowanie układowe, żeby mieć kopię zapasową i ewentualnie wyodrębnić konfigurację Tuya. Niestety nie udało się wyodrębnić konfiguracji Tuya, więc musiałem uciec się do inżynierii odwrotnej i metody prób i błędów na pinach GPIO. W międzyczasie wgrałem OpenBeken i skonfigurowałem go. Następnie zacząłem losowo przełączać piny GPIO (wiem, że to prawdopodobnie nie był najlepszy pomysł, ale szybko ustaliłem, które piny GPIO odpowiadają za czerwony, zielony i niebieski kolor oraz kierunek obrotu (cw/ww) dla taśmy LED w podstawie. Dzięki temu podstawa mogła już się świecić!
Okazało się, że CZERWONY z podstawowego paska jest podłączony do P8, ZIELONY do P24, NIEBIESKI do P9, a BIAŁE kolory do P26. Przypisałem je więc do odpowiednich kanałów (1, 2, 3, 5). Teraz mogłem już sterować ciepłą/zimną bielą oraz wszystkimi kolorami RGB.
Następnie prześledziłem połączenia GPIO dla czujnika podczerwieni: wejście danych dla czujnika podczerwieni adresowalnych diod LED to P23, a wejście danych adresowalnej taśmy zostało podłączone do P16, tak jak to zwykle bywa w przypadku taśm kompatybilnych z ws2812/SM16703. Po włączeniu sterownika SM16703 i skonfigurowaniu go do sterowania 96 adresowalnymi diodami LED (32 diody LED na segment taśmy, a więc 3 segmenty taśmy), a następnie uruchomieniu sterownika Pixelanim – wszystko zaczęło działać! Jednak kolory CZERWONY i ZIELONY były odwrócone.. Nie ma sprawy, wystarczyło ustawić sterownik na tryb wyjściowy GRB i to rozwiązało problem.
Poświęciłem więc na to kilka godzin i trochę poeksperymentowałem, dzięki czemu połowa systemu już działa. Pasek adresowalny działa zgodnie z oczekiwaniami i można nim sterować z Home Assistant lub interfejsu OpenBeken WebUI. Niestety podstawy nie da się sterować za pomocą tych dwóch rozwiązań, ale można to zrobić za pomocą poleceń MQTT. Uważam, że jest to ograniczenie samego OpenBeken, ponieważ wątpię, by często zdarzało się, że produkty posiadają jeden moduł Wi-Fi pełnizący wiele funkcji lub sterujący wieloma komponentami. A przynajmniej nie udało mi się jeszcze uzyskać indywidualnego sterowania dla obu elementów ani sprawić, by sterowały one oddzielnie w sposób niezawodny. Krótko mówiąc, światła działają. Pilot jeszcze nie działa, ale wymaga to przechwycenia poleceń, a następnie zdefiniowania akcji dla każdego z nich przy użyciu detektorów zdarzeń i podobnych rozwiązań. Obecnie jestem zbyt zajęty pracą, więc nie mogę się tym zająć w tej chwili, ale cieszę się, jeśli komuś uda się wykorzystać to jako punkt wyjścia do doprowadzenia tego do prawidłowego działania. Nie udało mi się też jeszcze uruchomić mikrofonu, ale i tak go nie potrzebuję, a podczas ponownego lutowania trochę uszkodziłem pady na płytce drukowanej, więc na razie pozostaje on nieczynny.
Poniżej znajduje się działający szablon.
GPIO:
CZERWONE (podstawa): P8
ZIELONE (podstawa): P24
NIEBIESKIE (podstawa): P9
Ciepła/zimna biel: P5
Odbiornik podczerwieni: P23
Adresowalne diody LED: P16
To mój pierwszy post na elektrodzie i jeśli będę musiał coś edytować lub zmodyfikować, proszę dajcie mi znać w spokojny sposób. Z góry dziękuję! Postaram się podać jak najwięcej informacji, jakie udało mi się zebrać. Będę również wdzięczny za wszelkie opinie, pomoc i sugestie – śmiało zostawiajcie komentarze lub kontaktujcie się ze mną. Mam też nadzieję, że zainspiruje to innych do prób ulepszenia mojego obecnego szablonu lub modyfikacji kolejnych nowych urządzeń LSC/Tuya, ponieważ wydaje mi się, że firma Action ma w ofercie również małą inteligentną lampkę stołową.
Życzę miłego dnia lub wieczoru – na tym zakończę. Nie wiem też, czy opublikowałem ten post na właściwym forum, ale jeśli tak nie jest, proszę o informację!
Właśnie kupiłem tę nową lampę podłogową LSC Smart Connect w lokalnym sklepie Action i chciałem spróbować wgrać do niej oprogramowanie OpenBeken. Poniżej kilka zdjęć urządzenia.
Przód pudełka:
Tył opakowania:
W pełni zmontowana i działająca:
W rzeczywistości jest to lampa hybrydowa, wykorzystująca zwykłe, „głupie” analogowe diody LED w podstawie oraz adresowalne cyfrowe diody LED w rurce LED skierowanej ku niebu (oczywiście nie w całości, ale wiadomo o co chodzi). Poniżej znajduje się zdjęcie styków wewnątrz rurki LED, ponieważ w ten sposób łączy się ona z podstawą i innymi rurkami LED. Tak, wymaga to montażu, bo w przeciwnym razie nie zmieściłaby się w pudełku. Jest to bardzo łatwe i praktycznie działa na zasadzie „podłącz i używaj”.
No to otwórzmy to. No cóż, udało mi się zniszczyć dolną piankę, ale cóż, przynajmniej teraz widać śruby. Radziłbym innym usunąć ją za pomocą środka do usuwania kleju lub podgrzać, aby zmiękczyć klej, i nie powtórzyć mojego błędu.
Po odkręceniu śrub widać wnętrze. W dolnej części znajduje się również ciężarek, dzięki któremu urządzenie nie przewraca się łatwo. Pasek LED można odłączyć za pomocą małego złącza.
Gniazdo zasilania znajduje się na oddzielnej płytce drukowanej i niestety jest przylutowane, więc nie da się go odłączyć. Można ją jednak odkręcić
Następnie należy odkręcić widoczne śruby, co pozwoli wyjąć płytkę drukowaną. Musiałem również odlutować przewody mikrofonu, ponieważ to właśnie one utrzymywały płytkę na miejscu. Poniżej zdjęcie płytki.
Znajduje się na niej nowszy moduł Tuya T1-U-HL zawierający układ Beken bk7238. Z tego, co przeczytałem, układ ten wydaje się być nowocześniejszą i wydajniejszą wersją układu bk7231. Jest on również obsługiwany przez OpenBeken, co jest sporym plusem!
Widzicie te dwa zestawy pól Rx i TX? To są dwa oddzielne interfejsy UART. Myślę, że UART1 służy do programowania, a UART2 do debugowania oprogramowania układowego. W każdym razie przylutowałem się do UART1 i mogłem teraz użyć programu openbekenflasher.
Najpierw zrzuciłem oprogramowanie układowe, żeby mieć kopię zapasową i ewentualnie wyodrębnić konfigurację Tuya. Niestety nie udało się wyodrębnić konfiguracji Tuya, więc musiałem uciec się do inżynierii odwrotnej i metody prób i błędów na pinach GPIO. W międzyczasie wgrałem OpenBeken i skonfigurowałem go. Następnie zacząłem losowo przełączać piny GPIO (wiem, że to prawdopodobnie nie był najlepszy pomysł, ale szybko ustaliłem, które piny GPIO odpowiadają za czerwony, zielony i niebieski kolor oraz kierunek obrotu (cw/ww) dla taśmy LED w podstawie. Dzięki temu podstawa mogła już się świecić!
Okazało się, że CZERWONY z podstawowego paska jest podłączony do P8, ZIELONY do P24, NIEBIESKI do P9, a BIAŁE kolory do P26. Przypisałem je więc do odpowiednich kanałów (1, 2, 3, 5). Teraz mogłem już sterować ciepłą/zimną bielą oraz wszystkimi kolorami RGB.
Następnie prześledziłem połączenia GPIO dla czujnika podczerwieni: wejście danych dla czujnika podczerwieni adresowalnych diod LED to P23, a wejście danych adresowalnej taśmy zostało podłączone do P16, tak jak to zwykle bywa w przypadku taśm kompatybilnych z ws2812/SM16703. Po włączeniu sterownika SM16703 i skonfigurowaniu go do sterowania 96 adresowalnymi diodami LED (32 diody LED na segment taśmy, a więc 3 segmenty taśmy), a następnie uruchomieniu sterownika Pixelanim – wszystko zaczęło działać! Jednak kolory CZERWONY i ZIELONY były odwrócone.. Nie ma sprawy, wystarczyło ustawić sterownik na tryb wyjściowy GRB i to rozwiązało problem.
Poświęciłem więc na to kilka godzin i trochę poeksperymentowałem, dzięki czemu połowa systemu już działa. Pasek adresowalny działa zgodnie z oczekiwaniami i można nim sterować z Home Assistant lub interfejsu OpenBeken WebUI. Niestety podstawy nie da się sterować za pomocą tych dwóch rozwiązań, ale można to zrobić za pomocą poleceń MQTT. Uważam, że jest to ograniczenie samego OpenBeken, ponieważ wątpię, by często zdarzało się, że produkty posiadają jeden moduł Wi-Fi pełnizący wiele funkcji lub sterujący wieloma komponentami. A przynajmniej nie udało mi się jeszcze uzyskać indywidualnego sterowania dla obu elementów ani sprawić, by sterowały one oddzielnie w sposób niezawodny. Krótko mówiąc, światła działają. Pilot jeszcze nie działa, ale wymaga to przechwycenia poleceń, a następnie zdefiniowania akcji dla każdego z nich przy użyciu detektorów zdarzeń i podobnych rozwiązań. Obecnie jestem zbyt zajęty pracą, więc nie mogę się tym zająć w tej chwili, ale cieszę się, jeśli komuś uda się wykorzystać to jako punkt wyjścia do doprowadzenia tego do prawidłowego działania. Nie udało mi się też jeszcze uruchomić mikrofonu, ale i tak go nie potrzebuję, a podczas ponownego lutowania trochę uszkodziłem pady na płytce drukowanej, więc na razie pozostaje on nieczynny.
Poniżej znajduje się działający szablon.
Kod: JSON
GPIO:
CZERWONE (podstawa): P8
ZIELONE (podstawa): P24
NIEBIESKIE (podstawa): P9
Ciepła/zimna biel: P5
Odbiornik podczerwieni: P23
Adresowalne diody LED: P16
To mój pierwszy post na elektrodzie i jeśli będę musiał coś edytować lub zmodyfikować, proszę dajcie mi znać w spokojny sposób. Z góry dziękuję! Postaram się podać jak najwięcej informacji, jakie udało mi się zebrać. Będę również wdzięczny za wszelkie opinie, pomoc i sugestie – śmiało zostawiajcie komentarze lub kontaktujcie się ze mną. Mam też nadzieję, że zainspiruje to innych do prób ulepszenia mojego obecnego szablonu lub modyfikacji kolejnych nowych urządzeń LSC/Tuya, ponieważ wydaje mi się, że firma Action ma w ofercie również małą inteligentną lampkę stołową.
Życzę miłego dnia lub wieczoru – na tym zakończę. Nie wiem też, czy opublikowałem ten post na właściwym forum, ale jeśli tak nie jest, proszę o informację!