Jak po raz kolejny czytam o tym, że radio należy podłączyć do akumulatora, bo oryginalne przewody są za słabe, to mi ręce opadają!!! Jest TYLKO KILKA modeli radioodbiorników, które potrzebują podłączenia grubszymi przewodami. Ale w takim przypadku jest to wyraźnie zaznaczone w instrukcji i nie ma przewodów zasilających w kostce ISO. Czy wy myslicie, że konstruktorzy audio samochodowego i elektryki samochodowej nie biorą pod uwagę takich parametrów jak moc pobierana przez radio???? Zresztą podłączcie sobie amperomierz i włączcie radio radio. Zobaczycie na jakim poziomie jest pobór prądu. Poza tym, zweryfikujcie dane o mocy swojego radia w prosty sposób: otwórzcie obudowę i sprawdźcie w katalogu jaką moc ma zastosowana końcówka mocy.
Wszyscy kombinujecie z zasilaniem: grubsze przewody, kondensatory, podczas gdy wiekszość zproblemów z zasilaniem radia, to kiepska masa, którą traktujecie po macoszemu. W nowych autach radio siedzi zazwyczaj w plastiku i nie ma bezpośredniego kontaktu z blachami nadwozia. A wy macie masę podaną niejednokrotnie przez przewód antenowy. Tak więc zanim zaczenicie przeciągać przewody z akumulatora, zadbajcie o dobre zasilanie Z DWÓCH STRON RADIA![/url]