Padl wczoraj w moim Radmorku kondensator o pojemnosci 2x4700uF 40V. Wylal sie cholernik jeden robiac delikatne zwarcie. Na szczescie w pore wylaczylem, delikatnie tylko podgrzal plytke drukowana - z tym dam rade, sciezki niepoprzepalane.
Bardziej zastanawiam sie nad tym, jaki kondensator kupic, jesli nie bedzie dokladnie takiego samego...
Jezeli kupie o wiekszej pojemnosci, to czy trzeba bedzie cos regulowac po wlutowaniu go, czy tez nie?
Kolejna rzecz: wlutuje kondka i normalnie wlaczam wzmacniacz czy trzeba jeszcze cosik zrobic ?
Laik jestem, wiec pytania moze gupie, ale prosze o pomoc:)
Lutowac troche umiem, ale bardziej instalacje w motocyklu i przelacznik wiatrakow w kompie
jednak powinienem dac rade:)
aha, jaka kwote tak orientacyjnie szykowac na 1szt. 2x4700uF?
Bardziej zastanawiam sie nad tym, jaki kondensator kupic, jesli nie bedzie dokladnie takiego samego...
Jezeli kupie o wiekszej pojemnosci, to czy trzeba bedzie cos regulowac po wlutowaniu go, czy tez nie?
Kolejna rzecz: wlutuje kondka i normalnie wlaczam wzmacniacz czy trzeba jeszcze cosik zrobic ?
Laik jestem, wiec pytania moze gupie, ale prosze o pomoc:)
Lutowac troche umiem, ale bardziej instalacje w motocyklu i przelacznik wiatrakow w kompie
aha, jaka kwote tak orientacyjnie szykowac na 1szt. 2x4700uF?