Witam z kompami bawie sie od dawien dawna ale czegoś takiego jeszcze nie widzialem!
Komputer świerzutki:
-Gigabyte GA-K8NS
-Sampron 2800
-grafa Gigabyte Radeon 9550
-dysk Samsung 160GB na sacie
-zasil. 350W
-512 ddr Kingstona
-świerzutki windows z sp2 instalowany juz wiele razy
-wszystkie biosy zauktualizowane, sterowniki najnowsze ze stron producentów
Problem wygląda następująco:
Po okolo 15 minutach od właczenia komputera, wszystko zaczyna sie powoli mulić, po okolo 30 minutach nie zamykaja sie okienka, aplikacje przerywaja swoja prace (uzycie procesora minimalne pokazuje), po chwili zawiesza sie wszystko i co dziwne myszka nadal sie rusza ale nic nie idzie zrobić. Następnie restartuje kompa i tu ZDZIWIENIE nie włacza sie(bez zadnego piknięcia wogóle)!. Wyciagam i wkladam wszystkie elementy od nowa- nic nie pomaga. Dopiero wyjecie bateryjki przyniosło skutek. Komp sie odpalil i znowu po 30 min. restart i znowu trzeba bateryjke i tak na okrągło.
Płyta się nie grzeje, tak samo z grafa i prockiem. Temperatury normalne! Sprawdzalem myszke i klawiature - są OK. Instalowalem nowe sterowniki od grafy. Robilem aktualizacje biosu. Po czasie co dziwne te wyłaczania przestały być regularne - komp potrafi chodzic i 2 godzinki ale efekt koncowy identyczny. Wszystkie produkty byly nowe prosto z hurtowni. Skladalem wiele kompów i jesli o to chodzi na bank jest wszystko ok - tak mi sie bynajmniej wydaje.
Macie jakies pomysły bo mi juz głowa siada....Z góry dziękuje!
Komputer świerzutki:
-Gigabyte GA-K8NS
-Sampron 2800
-grafa Gigabyte Radeon 9550
-dysk Samsung 160GB na sacie
-zasil. 350W
-512 ddr Kingstona
-świerzutki windows z sp2 instalowany juz wiele razy
-wszystkie biosy zauktualizowane, sterowniki najnowsze ze stron producentów
Problem wygląda następująco:
Po okolo 15 minutach od właczenia komputera, wszystko zaczyna sie powoli mulić, po okolo 30 minutach nie zamykaja sie okienka, aplikacje przerywaja swoja prace (uzycie procesora minimalne pokazuje), po chwili zawiesza sie wszystko i co dziwne myszka nadal sie rusza ale nic nie idzie zrobić. Następnie restartuje kompa i tu ZDZIWIENIE nie włacza sie(bez zadnego piknięcia wogóle)!. Wyciagam i wkladam wszystkie elementy od nowa- nic nie pomaga. Dopiero wyjecie bateryjki przyniosło skutek. Komp sie odpalil i znowu po 30 min. restart i znowu trzeba bateryjke i tak na okrągło.
Płyta się nie grzeje, tak samo z grafa i prockiem. Temperatury normalne! Sprawdzalem myszke i klawiature - są OK. Instalowalem nowe sterowniki od grafy. Robilem aktualizacje biosu. Po czasie co dziwne te wyłaczania przestały być regularne - komp potrafi chodzic i 2 godzinki ale efekt koncowy identyczny. Wszystkie produkty byly nowe prosto z hurtowni. Skladalem wiele kompów i jesli o to chodzi na bank jest wszystko ok - tak mi sie bynajmniej wydaje.
Macie jakies pomysły bo mi juz głowa siada....Z góry dziękuje!
Moderowany przez TONI_2003:Zmieniłem temat postu!