Nie działa mi jedno światło, po krótkim rozeznaniu kabelek był przerwany więc go złączyłem z powrotem.
Teraz dzieje się tak, przy odłączonej kostce (ta od żarówki) przy włączonych światłach napięcie jest, lecz gdy podłączę już do żarówki napięcie zanika. Miernik mase pokazuje oraz długie światła.
Ale dlaczego nie chcą się zapalić te zwykłe ?
Robiłem tak, że podłączyłem kabelek od długich do tych zwykłych to się zapaliły zwykłe a w drugie światło oczywiście długie. Ja się może i nie znam na elektronice ale trochę jest to bez sensu dla mnie, czemu tak się dzieje ? Nic więcej nie robiłem tylko przedłużyłem kabelek i złączyłem tak jak powinno być i nic.
Najśmieszniejsze dla mnie jest to, że napięcie zanika dopiero wtedy gdy podłączę do żarówki.
Zaznaczam, że długie działają oba normalnie.
Wie ktoś gdzie robię błąd albo na czym on w ogóle polega ?
Samochód to Mazda 323f '91
Teraz dzieje się tak, przy odłączonej kostce (ta od żarówki) przy włączonych światłach napięcie jest, lecz gdy podłączę już do żarówki napięcie zanika. Miernik mase pokazuje oraz długie światła.
Ale dlaczego nie chcą się zapalić te zwykłe ?
Robiłem tak, że podłączyłem kabelek od długich do tych zwykłych to się zapaliły zwykłe a w drugie światło oczywiście długie. Ja się może i nie znam na elektronice ale trochę jest to bez sensu dla mnie, czemu tak się dzieje ? Nic więcej nie robiłem tylko przedłużyłem kabelek i złączyłem tak jak powinno być i nic.
Najśmieszniejsze dla mnie jest to, że napięcie zanika dopiero wtedy gdy podłączę do żarówki.
Zaznaczam, że długie działają oba normalnie.
Wie ktoś gdzie robię błąd albo na czym on w ogóle polega ?
Samochód to Mazda 323f '91