dagbar napisał: Wał wytrzyma bez problemowo, most też by wytrzymał gdyby nie półośki. Fabryczne wytrzymują do 100KM. Dlatego wkłada się most od Fiata Argenty i można śmigać

i tu sie nie zgodze..... z dwoch powodow, juz dawno temu posiadalem poloneza z motorem z jetty gtx 1,8 16v najpierw n/a pozniej doladowany, na seryjnej skrzyni, wale i moscie i wszystko zylo po za tym ze standardowo skrzynia padala od stylu jazdy na synchronizatorach...
z drugiego powodu,,, poloski przenosza w aucie moment nie zalezny od mopcy silnika, a co najwyzej zalezny od kol zalozonych na auto, i na ktorym biegu bys nie jechal sila ktora przenosza kola na asfalt jest ta sama. Jedyny powdo ukrecania mostow to stan amortyzatorow, poki co spotkalem w swoim zyciu jednego poloneza ktory nie podskakiwal na tylnych kolach przy paleniu kapcia, a kola sie po prostu krecily.... w momencie jak kolo podskakuje moment obrotowy gwaltownie rosnioe i maleje ukrecajac oske
www.evolutionwrc.republika.pl/_klip.ASF film stworzony po dzwonie w ktorym ulegl delikatnej deformacji