Witam, zamieszczam kompletny schemat ideowy mojego 6 kanałowego wzmacniacza. Dobór końcówek mocy, sterowania mikroprocesorowego i zasilacza pozostawiam do własnej konstrukcji. Jak zaprojektuję własne to też podeślę. Nie wpisałem też wartości elementów w filtrach górnoprzepustowych do satelit, ponieważ każdy powinien dobrać charakterystykę do posiadanych przez siebie głośników. Do obliczenia wartości elementów można posłużyć sięjednym z wielu programów do filtrów, np: "Filtry Kad" umieszczonego kiedyś na forum. Jak nie znajdziecie to mogę ew. podesłać. Powinien to być filtr górnoprzepustowy o nachyleniu 12 dB/okt, może być butterwrotha lub bassela, w moim przypadku przenosi od ok. 150 Hz. >
Co do zastosowanego procesora audio to mój wybór padł na TDA8424, skłoniły mnie do tego następujące powody:
- dość dobra jeżeli nawet nie bardzo dobra (może nie dla jakiś maniaków audiofili

) jakość dźwięku, sam sprawdzałem i nie mam zastrzeżeń -
słuchałem na słuchawkach i kolumnach
- małe (raczej niezauważalne) szumy na wyjściu
- GŁÓWNĄ CECHĄ JEST NIEZALEŻNA REGULACJA GŁOŚNOŚCI KANAŁU LEWEGO I PRAWEGO - czego nie znalazłem w innych audioprocesorach, a potrzebne jest to do niezależnej regulacji basów idących na subwoofer i głośności g.centralnego na moim sch. w procesorze nr 3. Jeżeli ktoś chciałby zastosować jakiś inny proc, to musi liczyć się z faktem zakupu aż 4 sztuk zamiast 3: 1 proc na front, 2 na rear, 3 na center i 4 na suba. A TDA8424 wystrczą tylko 3.
- niska cena i dobry stosunek jakości do ceny, we wrocku ok 8 zł na świebodzkim dworcu
Oczywiście sam przedwzmacniacz będzie martwy bez odpowiedniego programu i mikroprocesora.
Zasada działania polega na tym, że jeżeli np: chcemy regulować głośność wszystkich kanałów na raz, to procesor musi najpierw wysłać informację do 1 procesora audio, później przełącza wejście multiplexera na 2 proc, wysyła dane, przełącza na 3 i też wysyła. Cały cykl trwa bardzo krótko kilkadziesiąt ms, więc nie zauważymy że nie odrazu wszystko się podgłąśnia, tylko stopniowo.
Regulację sopranów wykonuje się podobnie, wystarczy wysłać do proców inny numer komendy.
Bas regulowany jest tylko przez zmianę głośności kanału basowego czyli "R" w 3 procku audio.
Funkcja bass redirect potrzebna jest w przypadku podłączenia wzmaka pod kartę 4 kanałową (np: SB Live 1024, Value, itp) w której nie ma wydzielonego sygnału basowego i trzeba wyfiltrować go z 4 sygnałów satelit. Redirect przydaje się też w przypadku odsłuchu nagrań stereofonicznych z pozostałych wejść (np:Phono, Tuner itp), na których bez tej funkcji nie było by basu - a tak jest i to na subie.
Mikrokontroler steruje też funkcją wyboru wejścia audio, za pomocą multiplexera CD4052, tą część przedwzmacniacza można zbudować na miniaturowych przekaźnikach sygnałowych, jeżeli komuś nie podobała by się jakość po rzejściu przez klucze analogowe - według mnie w tej klasie (cyfrowy procesor aud.) nie ma to zbyt dużego wpływu - można śmiało i bez obaw zastosować moje rozwiązanie - sprawdziłem jak to gra - bez zarzutów.
Ogólnie jeżeli ktoś nie ma gramofonu z wkładką magn. i nie będzie go w przyszłości zamierzał podłączyć to może sobie darować preamp, który też jest na schemacie, a wejście PHONO wykorzystać jako normalne.
Jeszcze kwestia zasilacza: w moim projekcie potrzebne są napięcia:
+-15 V do zasilania op-ampów, 12 V do proców audio, 5V do zailania części sterownika: proca+ epromu+ wyświetlacza LCD.
max +-25 do zasilania 5 końcówek na TDA2052, i ok. +-30V do TDA7294 na suba.
Zastosowałem 2 transformatory: 1 malutki do napięcia 5V które jest czały czas nawet podczas wyłączonego wzmaka - zasila proc i pozwala na włączenie wzmaka z pilota lub microswicha, pozostałe napięcia są włączane za pomocą przekaźnika. Wzmak w czasie Standby pobiera bardzo mały prąd i myślę że takie rozwiązanie jest dobre, pod napięciem jest tylko proc i LCD.
Przeanalizujcie schemat, może znajdziecie jakieś błędy, lub możliwości poprawy.
Ja jak dotąd mam skończone końcówki mocy, aktualnie robię zasilacz, obudowa też jest gotowa i przygotowana, mam już pilota, niedługo biorę się za preamp i w końcu po przetestowaniu pod kompem z I2C, za sterowanie.
Jak widzicie projekt jest dość skomplikowany ale myślę zę wearto zarywykować, efekt powinien być bardzo dobry i może małym kosztem uda nam się stworzyć coś konkurencyjnego do komercyjnych opracować - które dość dużo kosztują i wcale nie są jakieś super.