Witam
Pomozcie..., otoz posiadam Forda Fieste, wszytsko dzialalalo ok palil, za pierwszym razem..., a gdy dalem do naprawy auto bo mialem delikatna stuczke. Mechanicy odlaczyli Klimiy ja wiem moze na 2 tygodnie moze 2,5 po podlaczeniu Auto juz nei odpali nie slychac zeby pompka Paliwa dzialal..., kluczykiem probowalem otowrozyc i zamykac drzwi (oczywiscie przyciskami) ale na darmo... jedynie slychac po przekreceniu kluczyka jak pod deska rozdzielcza sa 2 takie prawidlowe zalczniki tyk tyk.. ale pompy nei slychac.. zdjolem wezyki paliwa i po wlaczeniu stacyjki nic sie z nich nei lalo, probowalem krecic silnikiem tez nic...
tak ze to jest jakis imobilajzer.. jak to naprawic? czy jest szansa by uciec do Servisu?
Pomozcie..., otoz posiadam Forda Fieste, wszytsko dzialalalo ok palil, za pierwszym razem..., a gdy dalem do naprawy auto bo mialem delikatna stuczke. Mechanicy odlaczyli Klimiy ja wiem moze na 2 tygodnie moze 2,5 po podlaczeniu Auto juz nei odpali nie slychac zeby pompka Paliwa dzialal..., kluczykiem probowalem otowrozyc i zamykac drzwi (oczywiscie przyciskami) ale na darmo... jedynie slychac po przekreceniu kluczyka jak pod deska rozdzielcza sa 2 takie prawidlowe zalczniki tyk tyk.. ale pompy nei slychac.. zdjolem wezyki paliwa i po wlaczeniu stacyjki nic sie z nich nei lalo, probowalem krecic silnikiem tez nic...
tak ze to jest jakis imobilajzer.. jak to naprawic? czy jest szansa by uciec do Servisu?