logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Klimatyzator DIY - co sądzicie o budowie?

newiim 31 Sty 2006 19:17 117191 272
REKLAMA
  • #1 2242417
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    Witam,
    Już za parę miesięcy powrócą do nas ciepłe dni i warto by było przygotować się na upalne dni. W moim przypadku lato jest szczególnie uciążliwe gdyż mój pokój znajduje się na poddaszu i w upalne dni nie sposób w nim wytrzymać... :(
    Wpadłem na pomysł zbudowania tanim kosztem amatorskiego klimatyzatorka. Pomysł zaczerpnąłem ze strony domowej jakiegoś internauty (nie pamiętam dokładnie jaka to strona.

    Do rzeczy: Do budowy tego urządzonka chciałbym wykorzystać co najmniej dwa wiatraki: jeden wpompowujący gorące powietrze, a drugi wydmuchujący zimne. Do napędzania tych wiatraków chciałbym użyć albo jednego silnika większej mocy z którym sprzężone by były te wiatraki, lub dwóch słabszych silniczków pracujących niezależnie (pierwowzór o którym wspomniałem wcześniej był wyposarzony w 2 coolery od komputera, ale wydaje mi się, że 1-dno watowe wiatraczki nie są zbyt wydajne). No i rzecz najważniejsza, czyli wkład chłodzący powietrze. Wzorując się na pierwowzorze chciałem do tego celu wykorzystać zamrożoną wodę z lodówki (wiem że dużym problemem będzie ciągłe wymienianie lodu, ale ważne, żeby choć trochę obniżyć temperaturę w pokoju :) ). Wszystkie te bebechy chciałem wbudować w skrzynkę drewnianą odpowiedniej wielkości, obitą od środka styropianem dla ograniczenia strat zimnego powietrza. A co do tego wkładu z lodem, to myślałem o tym, żeby zrobić jakiś pojemnik z aluminium lub innego materiału dobrze oddającego temperaturę.
    No i co myślicie o tym wynalazku? Wiem, że trzeba będzie ciągle wymieniać lód, który by się szybko topił, ale poza tym "małym" nieudogodnieniem pomysł jest dobry :) Byłbym wdzięczny za wszelkie rady które pozwolą udoskonalić ten klimatyzator, szczególnie sprawa się tyczy wkładu chłodzącego powietrze. Może wspólnymi siłami dojdziemy do tego jak maksymalnie wydłużyć czas pracy urządzenia na jednym wkładzie z lodem. Czekam na wszelkie rady, pzdr.
    Poniżej zamieszczam schemat wg. mojej koncepcji.

    Klimatyzator DIY - co sądzicie o budowie?
  • REKLAMA
  • #2 2242451
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31497
    Pomógł: 1864
    Ocena: 2314
    Witam
    No to jest nas już 2 z poddasza :P
    Wszystko fajnie ale rozwiązanie z lodem dla mnie zupełnie odpada, będę śledził dalszy tok tematu z nadzieją na pomoc 'poddaszyńskim' :D
    Konto firmowe:
    ELMAX
    Małe Przedmieście 20/4, Olesno, 46-300 | Tel.: 535 XXX XXX (Pokaż) | Strona WWW: http://ftp.interka.pl/~elmax/about.php
  • #3 2242480
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    No właśnie ten lód jest w tym wszystkim największym problemem, dla mnie jest to ostateczność... :)
    Myślałem też, żeby przerobić zwykłą, tanią lodówkę samochodową na 12V. Po prostu zrobić w dwóch ściankach otwory i wstawić tam wiatraczki, analogicznie jak na moim schemacie. Ale pytanie pozostaje, czy spełni to swoją rolę, tzn. czy wytworzy dostatecznie zimne powietrze aby choć trochę oziębić nasze poddasze?

    No a jeżeli rozwiązanie z lodem nie jest za dobre to co innego proponujecie tam wsadzić? Może ktoś podałby sposób na wbudowanie w tą "skrzynkę" układu chłodzącego podobnego jaki jest w prawdziwych lodówkach?
  • REKLAMA
  • #4 2242506
    szymon188
    Poziom 22  
    Posty: 519
    Pomógł: 50
    Ocena: 39
    Ja bym proponowal zastosowanie ogniw peltiera.Wlasnie takie ogniwa stosuje sie w lodokach samochodowych,o ktorych pisales,tylko tamte sa za male i za slabe.Poszukaj wiekszych.Najwiekszym problemem moze byc tutaj spory pobor pradu,ale cos za cos.
  • #5 2242692
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    Ogniwa "Peltiera"...? Hmm... No z jednej strony tak, to byłoby sensowne rozwiązanie, z tym, że trzeba by było dobudować do tych ogniw dodatkowe odprowadzenie ciepła, które one same wytwarzają (jakiś wentylator, który by wyprowadzał ciapłe powietrze wprost do kanału wentylacyjnego).
    No a poza tym, te ogniwa trochę kosztują: przykładowo za ogniwo o wymiarach 50x50 mm i mocy 155 W trzeba by zapłacić ok. 100 zł., a wiadomo że jeżeli chcieć zastosować takie ogniwa do klimatyzatora to trzeba by było zaopatrzyć się w dużą ich ilość i dużej mocy, a to powoduje znaczny wzrost kosztów... :( Więc raczej odpada.
    Czekam na kolejne pomysły...
  • REKLAMA
  • #6 2242761
    wowo72
    Poziom 14  
    Posty: 162
    Ocena: 3
    Temat jest dobry, tylko ciezko o dobre rozwiazanie.
    Tez robilem eksperymenty.

    Z lodem to se nawet niezaprzataj glowy bo nic z tego nie bedzie.
    Przy 30 stopniach i dobrze pracujacych wyntelatorach produkcja lodu napewno nie pokryje zapotrzebowania :D (przypomnialy mi sie "lody na patyku" tam dowozili lod ciezarowka....)

    Moduly paltiera tez mozna zapomniec bo drogie skomplikowane i malo wydajne.To dobre zeby dac na procesor komputera.

    Pozostaje tylko jedno co jest wszedzie- agregat itd.

    I tu proponuje sie koncentrowac nad jak najtanszym latwym do zrobienia pomyslem :D

    A moze i u mnie zrobi sie chlodniej :D
  • #7 2242935
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    No a co wy myślicie o przerobieniu jakiejś starej lodówki niewilkich rozmiarów??? Można by w takiej starej lodówce wywiercić otwór w którym zamontowało by się jakiś wentylator i gotowe... Tylko, że lodówka cały czas pracowałaby na maks. obrotach i mogłoby się w końcu coś spalić :D No i poza tym takie stare lodóki ciągną baaardzo dużo prądu, hehehe... ;)
  • REKLAMA
  • #8 2242951
    bprzem
    Poziom 18  
    Posty: 357
    Pomógł: 9
    Ocena: 4
    Dobrze ze jest temat - tez jestem z poddasza to poszukam czegos na goglach. Moze akurat bedzie jakis pomysl i wspolymi silami uda sie dopracowac ;-)

    pozdr
  • #9 2243051
    wowo72
    Poziom 14  
    Posty: 162
    Ocena: 3
    Lodowka oddaje wiecej ciepla niz pobiera, i dlatego chocby nie wiem co wymyslal to lodowka ktora stoi w domu tzn pokoju nic nie da.

    Cieplo musi byc oddawane na zewnatrz domu - na dworze.A najlepiej jakby agregat tez byl na dworze zeby nie byczal i chuczal.

    Taki agredat z lodowki to chyba by musial na okraglo chodzic zeby w goracym pokoju dac jakis efekt. A to znowu zre prad ( ale co by czlowiek nie dal zeby bylo zimniej :D), no i czy taki agregat z lodowki wytrzymie ciagle chodzenie w tym upale??
    No i jeszcze wentylator na zewnatrz,a w srodku jakies zeberka albo cos i drugi wentylator ktory wkoncu przynosi ulge.

    Tak ze chyba taniej wyjdzie kupic uzywany klimatyzator i juz.

    No chyba ze ktos wymysli cos rewelacyjnego....
  • #10 2243105
    czarodziej1968
    Poziom 14  
    Posty: 119
    Pomógł: 3
    Ocena: 28
    Welcom to the club. Ja również za niedługo zamieszkam na poddaszu, co prawda mam 25 cm izolacji, ale latem może być ciepełko, dlatego też myślę nad tanią klimatyzacją.
    Myślę , że jednym z sensowniejszych pomysłów jest wykorzystanie starej lodówki. Można z niej wyciągnąć parownik , skraplacz, kompresor, kupić trochę rurek, polutować i poprosić kogoś o napełnienie freonem, dobudować do tego jakiś sterownik, nawet taki prosty na jednym opampie i już jest całkiem sensowna mini klima.
    Moim zdaniem peltiery odpadają w przedbiegach, są zbyt drogie i strasznie prądożerne, licznik będzie się kręcił jak wiatrak.
    Pomysł z lodem ciekawy i bardzo nowatorski, ale w domu trzeba by chyba z dziesięciu zamrażarek do lodu.
    Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, pracuje on w klimach i podsunął mi bardzo ciekawy pomysł, u nich w firmie coś takiego budują.
    Kopie się głęboki otwór w ziemi , coś jakby studnia, musi mieć kilka metrów głębokości, dół wykłada się kamieniami. Z domu do tej studni prowadzi się dwie rury. Jedną z tych wpompowuje się do domu chłodne powietrze pobrane z okolic chłodnych kamieni, druga rura służy do zassania powietrza do studni.
    Pomysł dość pracochłonny, ale za to koszty eksploatacji , nieporównanie mniejsze od standardowej klimatyzacji.
    Co wy na to ?
  • #11 2243128
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    Wszelkie urządzonka typu agregaty czy nawet ogniwa Peltiera wytwarzają zimno, ale ciepło również, i to ciepło właśnie trzeba gdzieś odprowadzić. Popatrzcie na profesjonalne klimatyzatory. Są one umieszczone na zewnątrz budynku, a jedynie rura doprowadzająca zimne powietrze połączona jest otworem z wnętrzem domu. Nawet takie małe klimatyzatory które ustawia się w domu, mają otwór odprowadzający ciepło i jeżeli nie oprowadzi się tego ciepła jakąś izolowaną rurą do systemu wentylacji to działanie takiego klimatyzatora będzie mijało się z cełem. :(

    Człowiek chyba jeszcze nie wymyślił żadnego alternatywnego źródła zimna (tak jak i nie wymyślił alternatywnego źródła ciepła :) ), które nie wymagałoby dostarczenia znacznych ilości energi a co za tym idzie znacznych ilości ciepła które gdzieś trzeba odprowadzić...

    Może jednak wrócimy do dyskusji o wkładzie z lodem? Wiem, że to nie jest rozwiązanie dla leniwych ludzi, bo w ciągu dnia trzeba by było parenaście albo i paredziesiąt razy ten lód wymieniać. Jeżeli o mnie chodzi to zaryzykowałbym takie chłodzenie gdyby ten wkład trzeba było wymieniać np. raz na godzinę :) Może ktoś już robił taki eksperyment? Chodziłoby mi o podstawowe dane, czyli jakiej mocy zastosować silniki, jak duże wiatraki, czy oba wiatraki (tzn. wdmuchujący i wydmuchujący) mają pracować na takich samych obrotach czy może jeden szybciej drugi wolniej, no i oczywiście jak duży musiałby być taki jednorazowy wkład z lodu?

    Dodano po 9 [minuty]:

    czarodziej powiedział:
    Cytat:
    Ja również za niedługo zamieszkam na poddaszu, co prawda mam 25 cm izolacji, ale latem może być ciepełko


    Uwierz mi stary, że nawet najgrubsza izolacja nie uchroni cię od grzejącej twój pokój na poddaszu blachy. Trzeba by było obłożyć dach styropianem, tak jak ociepla się domy, ale jak wiemy tego nie da się zrobić. Pokój na poddaszu w lecie przy gorących dniach powinno asię całkowicie wyłączać z eksploatacji :D Blacha tak bardzo się nagrzewa, że nawet najgrubsza warstwa wełny mineralnej między blachą a skośną ścianą nie jest w stanie nas uchronić :(

    A co do tego rowu z kamieniami to przyznaję całkiem dobry pomysł, mogłoby się to sprawdzić tylko co ja powiem ojcu jak pewnego dnia zapyta mnie po co mi głęboki dół pod oknem, hehehe :D :D :D

    A najlepiej zamieszkać w lecie w piwnicy, szczerze mówiąc zastanawiam się poważnie na zaadoptowanie piwnicy jako pokoju na letnie okresy... :|
  • #12 2243234
    czarodziej1968
    Poziom 14  
    Posty: 119
    Pomógł: 3
    Ocena: 28
    Hehe, wiem , że 25 cm izolacji mnie nie uchroni, dlatego szukam , jakiś rozwiązań.
    Wydaję mi się , że od tego lodu , lepszym rozwiązaniem będzie dobra wentylacja poddasza. Tego lata pracowałem na poddaszu , nie było jeszcze całkiem zaizolowane, na dworze było calkiem gorąco, a ja otworzyłem duże okna p obu stronach strychu i zupełnie fajnie się przewitrzało, może tą drogą ppójść, ale to tylko moja propozycja.
    Co do studni, to przecież po wykopaniu będzie zasłonięta, więc nikomu nie będzie przeszkadzać
  • #13 2243390
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    Masz rację wentylacja musi być dobra na poddaszach, ale nie jest zawsze dość skuteczna. Żeby wentylacja była skuteczna musi być, chociaż minimalna różnica temperatur między wnętrzem i zewnętrzem domu, albo chociaż lekki wiaterek musi wiać.
    Natomiast wyobraź sobie taką sytuację, że w lecie jest 30 stopni gorąca w cieniu i jest bezwietrzny dzień. W takiej sytuacji siedzenie w pokoju na poddaszu jest nie do zniesienia (sam tego doświadczyłem w ostatnie lato, kiedy przez długi czas nic nie padało). Co Ci da w takim przypadku wentylacja? Raczej nic, powiem więcej w takim przypadku nawet otwieranie okna jest zbrodnią, przynajmniej u mnie. Eksperymentalnie doszedłem do wniosku, że skoro dom jest ocieplony to musi działać jak termos, czyli chroni przed utratą zarówno ciepła jak i zimna. Skoro tak, to należałoby postępować tak jak z termosem, czyli aby utrzymać daną temperaturę trzeba szczelnie wszystko pozamykać. No i co wyszło? Można powiedzieć, że bardzo nieznaczna, ale jednak poprawa... :D
  • #14 2244301
    czarodziej1968
    Poziom 14  
    Posty: 119
    Pomógł: 3
    Ocena: 28
    newiim napisał:
    Skoro tak, to należałoby postępować tak jak z termosem, czyli aby utrzymać daną temperaturę trzeba szczelnie wszystko pozamykać.

    Zgadzam się w 100%, ale jak juz przyjdzie moment kiedy pomieszczenie się nagrzeje, warto spróbować przewietrzyć. Wracając jednak do Twojego projektu, w końcu zobaczyłem rysunek. Co prawda nie budowałem takiego urządzenia, ale wydaje mi się , że uzycie dwóch wntylatorów jest zbędne, lepiej dać jeden na wylocie tej maszyny, za to przyzwoity, wyciągając zimne powietrze będzie jednocześnie zasysał świeżą dawkę luftu do pojemnika z lodem.
    Prawdę mówiąc sam jestem ciekaw efektu działania takiego sprzętu, szkoda że do lata tak daleko:D, PS jaki duży masz pokój lub pomieszczenie na poddaszu??
  • #15 2244674
    tommy 112
    Poziom 23  
    Posty: 825
    Pomógł: 25
    Ocena: 21
    mysle ze wentylator od zasilacza komputera wystarczy a zasilacz np antenowy 100 mA i bedzie dzialalo
  • #16 2244755
    ion-tichy
    Poziom 31  
    Posty: 1265
    Pomógł: 147
    Ocena: 145
    pomysły ciekawe ale niestety nie wydolą w lecie. na utrzymanie temperatury 22 - 24 st potrzebne jest urządzenie ok 2 kW wydajności chlodniczej na pomieszczenie ok 20 - 30 m kw. lodówki mają zbyt małe wydajności. ponadto warto spojrzeć na moc potrzebną do pracy urzadzenia jest to ok 1/3 wydajności - dla typowego urządzenia klimatyzacyjnego a zatem w eksploatacji wychodzi to nieco drogo (przyjemność kosztuje) Inwerterowe urządzenie jest oszczędniejsze (ale nieco droższe .. niestety)

    a tak bardziej w temacie to taka konstrukcja to układ typu klimatyzer (bywały w sprzedazy) układ pojemnik z wodą + wentylator wentylator wymusza odparowanie wody tym samym zmniejszając temperature powietrza - w tym wypadku mamy lód zamiast wody. Podstawa w tym rozwiązaniu to to że nie ma konieczności odprowadzac ciepła i tak naprawdę wystarczy wentylator dmuchający na lód. lód zmieniając stan skupienia a nastepnie odparowujac obnizy temperaturę ( dowód pomiar wilgotności _ termometr suchy i mokry - różnica temperatur służy do odczytu wilgotnosci)
  • #17 2244926
    _eddie_
    Poziom 33  
    Posty: 2441
    Pomógł: 123
    Ocena: 107
    Wilgotne powietrze robi tylko wrazenie chlodniejszego.Tzn jest chlodniej ale nie az tak by czuc ZNACZNA poprawe.Ja nie mieszkam na poddaszu ale sie tam przenosze.Moja dziewczyna ma lokum na poddaszu i w lato mozna tam sie roztopic.Dobrym sposobem bylo otwarcie jakiegos okna poziom nizej (pokoik w 2ch poziomach lub pietro nizej) i w pokoju.Zawsze bylo czuc pompowane chlodniejsze powietrze z dolu.Ale niestety tez mala roznica.Moze by tak sprobowac tego pomyslu z nawigatnianiem powietrza ale w jakis inny sposob?



    ps.Moze by tak jakas polewaczka dachu zimna woda? ;) :P
  • #18 2244991
    Erwin
    Poziom 16  
    Posty: 191
    Pomógł: 9
    Ocena: 6
    Ja bym to tak widzial.
    Trzeba by zrobic wklad kolo 3 litry, z tunelem wenatrz, wentylator sterowany. Trzeba pamietac ze wentylator wyciagajacy musi byc odporny na iwlgosc, wiec przy szczelnej obudowie starczy tylko wdmuchujacy. Obudowa porzadnie izolowana,zeby najwiecej przekazac powietrzu a nie obudowie. Zeby do lodowki nie schodzic co chilke to moznaby trzymac wklady w skrzynkach do przechowywania mrozonek.
    A zastanawiales sie czy moze zamist wody zastosowac wklady do przenosnych chlodziarek? mzoe nei tak wydajne ale wody nie ma:))
  • #19 2245184
    ArriSS
    Poziom 12  
    Posty: 41
    A moze jednak pokombinowac cos jak w projekcie na poczatku tylko zamiast lodu zastosowac wspomniany freon, ktory byl by w jakims hermetycznym pojemniku na srodku i podlaczyc do niego wylacznik cisnieniowy oraz sprezarke wyciagnieta ze starej lodowki zeby utrzymac jego niska temperature.

    Zamiast malych wentylatorkow komputerowych, ktore nie dadza pewnie oczekiwanego efektu zastosowac cos wiekszego chocby dwa wentylatory od chlodnicy z samochodu (oczywiscie nie od ciezarowki :D). Obudowa oczywiscie od izolowana.

    A zamiast tego pojemnika z freonem, na srodku zrobic cos takiego jak w klimatyzatorach z prawdziwego zdarzenia - wyciagnac i wstawic normalna chlodnice z rurek miedzianych.

    Wczesniej wzialem do reki gaz do uzupelniania zapalniczek (chyba propan-butan) i tak sobie pomyslalem czemu by tego czegos nie zastosowac zamiast freonu. Tylko nie chcialbym wiedziec co by sie stalo jak to by zaczelo wyciekac albo by sie zapalilo :/
  • #20 2245623
    wojtek279
    Poziom 15  
    Posty: 188
    Pomógł: 6
    Ocena: 5
    a jak by tak zrobić z 2 niedużych chłodnic
    wszystko wypełnić wodą albo czymś innym

    z 2 chłodnicy pompka pompowała by nagrzaną przez powietrze wode do 2 chłodnicy na 1 chłodnice dmuchał by wentylator aby ochłodzić w niej wode
    2chłodnice mozna by obudować i dać większy wentylator który wyciągał by ochłodzone powietrze
    Klimatyzator DIY - co sądzicie o budowie?
  • #21 2245822
    pawelpps
    Poziom 15  
    Posty: 214
    Pomógł: 7
    Ocena: 3
    pomysł z lodem byłby dobry gdybyśmy mieli 10 zamrażarek do wytwarzania tego lodu. odpada. Ja mam taką propozycję dla tych którzy mieszkaja w domkach na poddaszu. rura izolowana od piwnicy na poddasze a w piwnicy coś wtłaczającego powietrze do tej rury. na górze wylot rury np koło lóżka i mamy chłodny powiww. o ile w piwnicy nie ma jakichś grzybów to będzie fajnie:)
  • #22 2246296
    czarodziej1968
    Poziom 14  
    Posty: 119
    Pomógł: 3
    Ocena: 28
    pawelpps napisał:
    Ja mam taką propozycję dla tych którzy mieszkaja w domkach na poddaszu. rura izolowana od piwnicy na poddasze a w piwnicy coś wtłaczającego powietrze do tej rury. na górze wylot rury np koło lóżka i mamy chłodny powiww. o ile w piwnicy nie ma jakichś grzybów to będzie fajnie:)


    To właśnie modyfikacja pomysłu z "chłodną studnią" jaki wcześniej rzuciłem, prawdę mówiąc o tym nie pomyślałem , brawo. :D
    Co do głowniego wątku, myślę, że jako wentylator , świetnie nada się taki zwykły wentylator, jaki stosuje się w łazienkach do przewietrzania, na 230V. Odpadnie problem dodatkowego zasilacza, powinien on też być wystarczająco odporny na wilgoć, no i jest bardzo tani, można takie wentylatory kupić już za kilkanaście zł.
  • #23 2246623
    piapia
    Poziom 24  
    Posty: 919
    Pomógł: 57
    Ocena: 23
    Przeczyałem wasze opinie i nie zauwazylem zeby ktos zaproponował zamiast lodu wkłady do lodówek samochodowych. Kosztuje niewiele, dlugo trzymaja zimno (nie wem jaki jest w srodku płyn) no i najwazniejsze nie ma problemu z topnieniem ;-) Kupic kilka na dwie zmiany, dobrze odizolowane beda dlugo trzymaly zimno.
  • #24 2247459
    _eddie_
    Poziom 33  
    Posty: 2441
    Pomógł: 123
    Ocena: 107
    A moze by tak zrobic to ze starej lodeoweczki.Ale w ten sposob - duzy zbiornik na zimne powietrze (to wada :( ) i co jakis czas gdy juz bedzie schlodzone to wywiew.Potem znowu 5 min przerwy na schlodzenie nowej "partii luftu".
  • #25 2247485
    chru
    Poziom 17  
    Posty: 280
    Pomógł: 14
    Ocena: 30
    Witam.Pytanie brzmi jaka kubatura nas interesuje i o ile stopni chciałbyś potęcjalnie obniżyć temperaturę.Pomysł z oknami i przeciągiem pozostawię bez komentarza.Ale:jeśli masz możliwość zasysania chłodneggo powietrza z piwnic to po zainstalowaniu filtra przeciwgrzybicznego polecam,wypróbowałem działa.Izolacja stropu jest konieczna nie tylko dlatego że latem grzeje ,ale dlatego że zimą skroplisz na suficie sporo wody,a poza tym grzanie dachu sporo kosztuję.Same wiatraki też problemu nie rozwiążą,ale przydadzą się do transportu chłodnego powietrza.Myślę że najlepsze są najprostsze rozwiązania czyli prosta fizyka.Coś należy sprężyć i wychłodzić,potem wprowadzić do pomieszczenia którę należy ochłodzić i rozpręrzyć.W trakcie rozprężania "gaz" pobierzę ciepło z otoczenia na jakimś wymienniku, dodajemy dmuchacza i OK.Cykl zamknąć w jakieś rury ze sprężarką ,chłodnicą,wymiennikiem i mamy klimę domowej roboty,lub dosłownie cało-domową chłodziarkę.
  • #26 2247499
    daniel93
    Poziom 29  
    Posty: 1673
    Pomógł: 30
    Ocena: 94
    Qedług mnie dwie chłodnice będą najlepsze.
    Tylko nie woda bo wyrośnie wam tam obca cywilizacja :D tylko taki płyn co się do chłodnic leje.
  • #27 2247782
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    Płyn, który leje się do chłodnic różni się od zwykłej wody tylko tym, że nie zamarza przy niskich temperaturach... :) W lecie do chłodnic samochodowych można lać zwykłą kranówkę i efekt jest taki sam...
    Co do mojego pomyślu, pierwowzoru to ktoś napisał, że nie potrzeba dwóch wiatraków tylko wystarczy jeden wydmuchujący zimne powietrze. Ale przecież wg. praw fizyki to zimne powietrze zostaje wytworzone przez oziębienie ciepłego powietrza, które skądś trzeba wziąć. Na początku myślałem, żeby jak najbardziej zaizolować tą skrzynkę, żeby drewniana obudowa nie absorbowała chłodu z mojego lodu. Więc drugi wiatrak, który by wpompowywał ciepłe powietrze jest jest niezbędny...
    A co do tych wiatraków to nie powiedziałem że muszą być koniecznie od komputera. Takie wiatraczki są bardzo słabe (tylko 1 W mocy). Można by zastosować silniczek większej mocy (ja np. mam taki silniczek od wycieraczek samochodowych). Ten silniczek, aby nie zepsuł się od wilgoci, można umieścić poza skrzynką, a jedynie sprzężyć go z większym wiatrakiem za pomocą jakiegoś napędu (mogą to być połączone zębatki lub jakiś pas napędzający, choćby z gumy).

    p.s."Tak na marginesie to widzę, że spore zainteresowanie tym moim tematem :D:D:D Aż dziw, że do tej pory nikt takiego nie stworzył, hehe. Ale to bardzo dobrze, im więcej ludzi w temacie tym, więcej pomysłów na problem chłodzenia". Pozdro dla wszystkim pragnących chłodu w lecie... ;)
  • #28 2248144
    ion-tichy
    Poziom 31  
    Posty: 1265
    Pomógł: 147
    Ocena: 145
    nie ma sensu pchać dwóch wentylatorów w jedną skrzynkę bo właśnie fizyka wystarczy - jeśli wentylator wyciąga powietrze ze skrzynki (nadmuchuje do pomieszczenia) to tworzące się w skrzynce podciśnienie wymusi zaciąg powietrza do skrzynki przez jakikolwiek otwór aż do wyrównania się ciśnień. Ale w tym wypadku lepszy jest sposób wtłaczania do skrzynki powietrza z zewnętrz o odpowiednim sprężu bezpośrednio na wymiennik (zbiornik) czy co tam damy a powietrze schłodzone na wymienniku (oczywiście ze stratami na przepływie) ze względu na wyższe ciśnienie niż poza skrzynką musi wyjść na zewnątrz przez jakiś otwór który wpompuje do pomieszczenia schłodzone powietrze ze skrzynki.
    Ale tu problemem jest wydajność układu aby efekt chłodzenia był odczuwalny to przynajmniej należy zbilansować ciepło w pomieszczeniu (od dachu urządzeń itp) i tak jak wcześniej wspominałem to typowe na pokoik na poddaszu to ok 2000W
  • #29 2248932
    newiim
    Poziom 13  
    Posty: 120
    Ocena: 2
    Mój pokój na poddaszu ma niecałe 13 m kwadratowych, więc myślę, że aby chłodzenie było wydajne nie potrzebuje aż 2kW. Nie chodzi mi również o to, aby temperatura w tym pokoju wynosiła 20 stopni podczas gby na zewnątrz jest 35 stopni. Myślę, że gdyby zrobić to pudło większe, tak, żeby wsadzić tam np. dwa silniczki od wycieraczek samochodowych, które napędzałyby dwa niezależne wentylatory, to zaspokoiło by to trochę moje potrzeby :) Nie wiem dokładnie ile takie silniczki mają mocy ale podejrzewam że niezbyt dużo (najwyżej od kilkunastu do kilkudziesięciu Watt.).
    Z drugiej strony przecież chodzi również o to, aby podczas chłodzenia nie doszło do sytuacji w której silnik dużej mocy zagłuszałby wszystkie odgłosy dookoła nas i również nas samych... :D
  • #30 2250113
    wowo72
    Poziom 14  
    Posty: 162
    Ocena: 3
    Mnie sie nasumal taki pomysl:

    Jesli mialoby to byc urzadzenie wykorzystujacy zimny zmrozony material, to ja bym proponowal cos takiego

    Ze za pomoca kilku modulow paltiera zbudowac mala zamrazareczke np. 30cmx30cmx30cm, wykalibrowac ja tak zeby jak najnizsza temperature uzyskac w srodku.Wlozyc do tego urzadzenia nasz material ktory ma nam chlodzic pokoj, wypelniony plynem do chlodnic na -35 stopni.No i cala ta zamrazaleczka jako taki dopalacz zimna do zamrazalki w lodowce- moglo by sie udac :D

    I mieli bysmy wklad o temperaturze - 35 stopni, to moze by nawet na 2 godziny wystarczylo.

    Pisze to dlatego bo robilem eksperymenty z paltierem i jak podlaczylem szeregowo 2 paltiery i podlaczylem do 12v to zarly 2 razy mniej pradu, a efekt byl lepszy: w pokoju mialem 20 stopni a na zimnej stronie paltiera mierzylem - 18 stopni.
    Paltier ma to do tego ze ma stala roznice temperatur co oznacza ze jesli ciepla strona bedzie miala w zamrazalce lodowki zalozmy te 0 stopni to po zimnej stronie bedzie - 38 stopni.

    Jak przyjdzie lato to sam tak sprobuje zrobic. :D

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy budowy amatorskiego klimatyzatora DIY na poddasze, gdzie latem panuje wysoka temperatura. Proponowane rozwiązania obejmują wykorzystanie dwóch wentylatorów (do zasysania ciepłego i wydmuchiwania zimnego powietrza), wkładów chłodzących takich jak lód, wkłady do lodówek samochodowych, ogniwa Peltiera oraz przeróbki starych lodówek i chłodnic samochodowych. Wskazano, że lód jest mało praktyczny ze względu na konieczność częstej wymiany, a ogniwa Peltiera są drogie i prądożerne. Wielu uczestników podkreśla konieczność odprowadzenia ciepła na zewnątrz, co jest trudne do zrealizowania w prostych konstrukcjach DIY. Proponowano także wykorzystanie naturalnego chłodu ziemi poprzez rury wentylacyjne zakopane na głębokości około 2 metrów, z wentylatorem wymuszającym obieg powietrza. Pomysły z wykorzystaniem agregatów z lodówek są krytykowane ze względu na niską wydajność i wysokie zużycie energii. Dyskutowano również o zastosowaniu chłodnic samochodowych, pompki, wymienników ciepła i gazów chłodniczych (freon, propan-butan), jednak budowa takiego układu wymaga wiedzy i nakładów finansowych. Wskazano, że najprostsze rozwiązania to dobra wentylacja, izolacja poddasza oraz ewentualne wykorzystanie chłodu z piwnicy lub studni. Wiele osób sugeruje, że ekonomicznie i praktycznie lepiej jest kupić używany klimatyzator niż budować skomplikowane urządzenie DIY. W dyskusji pojawiły się także pomysły na chłodzenie punktowe (np. nad biurkiem) oraz wykorzystanie suchego lodu lub ciekłego azotu, które jednak mają swoje ograniczenia i zagrożenia. Podsumowując, budowa skutecznego i taniego klimatyzatora DIY jest trudna, a najlepsze efekty daje połączenie izolacji, wentylacji i ewentualnego wykorzystania naturalnego chłodu ziemi lub piwnicy.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA