Witam, posiadam Armadę 7400. Dokupiłem dysk na allegro, jednak był on pusty, po formatowaniu. bez partycji. Miałem na tym komputerze jakis czas Windowsa XP, ale na 64Mb ram chodził kiepsko, postanowiłem zainstalowac 98/Me. Podłączyłem dysk z laptopa do komputera stacjonarnego za pomoca przejściówki, programem Partition Magic 8 wywaliłem wszytskie partycje z dysku i utworzyłem jedną, FAT32. Posiadam płytkę win98 która ładnie się bootuje, na płycie dos Caldera DR-DOS (ten co jest od razu z nero w wersji 5, nie wiem jak z późniejszymi). Wszytsko ładnie się uruchamia, ale gdy chce instalować system, pojawia sie komunikat, że "uruchomienie instalatora wymaga, aby 'rozmiar najwiekzego wykonywalnego programu' wynosił co najmniej 442368 bajtów".
Ni cholery nie wiem co to znaczy i dlaczego się tak wyświetla? Probowałem także inaczej, za pomoca fdiska z tego dosa DR usunełem pszytkie partycjei utworzyłem jedną, aktywną. teraz z kolei instaltor startuje,sprawdza dysk i komunikuje mi, że nie można skopiowac plików na dysk. Dostaję już cholery, bo moje pomysły się skończyły. Dodam, że na dysku utworzyłem partycję diagnostyczną Compaq'a (w DOSie Caldera jest program wwbmu.exe który oferuje utworzenie właśnie partycji diagnostycznej compaq). Nie wime jednak od czego ta partycja moze sie pzrydac i nie wiem jak uruchmic z niej bios. Szukam już drugi dzień i rozwiązania nie widać.
Gdyby ktoś mógł mi w tym pomóc, będę bardzo wdzięczny.
Gdyby ktoś mógł mi w tym pomóc, będę bardzo wdzięczny.