Wczoraj skonstruowałem sobie programator STK200. Podłączyłem go do kompa a to programatora oczywiście uC (ATmega8) kabelkami. Zaprogramowałem go. Program napisałem malutki do sprawdzenia czy programator działa. Jest to migająca dioda. Wszystko zaprogramowało się bez problemów i tutaj zaczyna się historia. Po odłączeniu programatora od komputera jeśli przysuwam dłoń do uC to resetuje się on i dioda przestaje migać czyli w zasadzie jest on w ciągłym resecie. Jak tylko oddale dłoń uC działa poprawnie. Bardzo dziwi mnie to zjawisko bo czy uC jest tak czuły, że moje pole elektromagnetyczne zakłuca jego działanie? Dziwne zjawisko znika jak odłącze kabelek (krótki) resetu łączący uC z programatorem. Nigdy się z czymś takim nie spotkałem ale może jest to normalne. Układ zasialam z bateri przez stabilizator 5V.