Witam! Mam taki problem. Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, linia napowietrzna, jakieś 200-300 metrów od stacji transformatorowej. W jednym z pokoi spaliły się już 2 komputerki. Nie były przypięte do żadnych listew, ups-ów itp. nie były nawet uziemnione ( nie ma bolca w gniazdku) !!. No ale w całym domu nie ma uziemnienia w gniazdkach
nie wiem co to za elektryk budował. Powiedzcie czym zabezpieczyć nowy komputer. Czy listwa czy ups? Czy kuć ścianę i uziemnienie zrobic. Musiłabym się do skrzynki z bezpiecznikami przekuć. Mozę doradźcie jaką listwę kupić. Njlepiej by była tania (do 50 zł
. Poczytałem na forum i wiem że powinna mieć jakiś warystor. Dodam że oba kompy pracowały nie dłużej niż rok. Jeden padł jak włączono piłe tarczową
Była na fazie (piła nie użytkownik)
Oba komputerki się nie włączają. 1. Celeron 1200Mhz podpiąłem do zasilacza, wsadziłem ram i zwarłem piny power to ekran nie zaskoczył tylko się wentylator kręci na procku. Jest procek albo płyta do odratowania?? jak to sprawdzić?
TJT
TJT