Dziwne objawy. Po odpaleniu silnika zapala się kontrolka ABS'u i świeci tak długo aż obroty silnika nie przekroczą 5000. Napięcie na akumulatorze nie zmienia się, nie reaguje na odłączanie czujników podciśnienia. Jeszcze ciekawszy jest fakt, że auto ma ABS tylko na koła przednie (z tyłu nie ma czujników), i nie jest to żadna przeróbka do sterownika ABS'u dochodzą tylko dwa kable od czujników a i pompa ma tylko wyjście na dwie rurki. Ludzie co to jest? Pomóżcie!