Ze swojego skromnego jako użytkownika, doświadczenia, radziłbym kupno sterownika bezprzewodowego. Właściwe umieszczenie tego sterownika w mieszkaniu lub domu może nie być trywialne a przenoszenie urządzenia wraz z okablowaniem bywa mocno upierdliwe. Nie zapomnij również o właściwym kryzowaniu grzejników. Inaczej będzie tu ciepło, tam zimno, nie oszczędzaj też na rozmiarach kaloryferów. W dłuższej perspektywie nawet ich wymiana jest pomijalnym kosztem, liczy się natomiast głownie efekt finalny, czyli zadowolenie z ciepła (i optymalizacja kosztów paliwa).