Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mostek prostowniczy - Cinquecento 700

11 Maj 2006 11:29 8466 12
  • Poziom 11  
    Witam.
    Mam uszkodzony mostek prostowniczy przy alternatorze - jedna z diód zasilających regulator napięcia (objawy to: żarząca się kontrolka ładowania przy niskich obrotach, potencjał w punkcie D+ niższy niż w B+, ładowanie akumulatora ok: 14,4V).
    Pytanie brzmi: czy muszę wymienić cały prostownik, czy jest możliwość wymiany tylko diód zasilających regulator ? I ewentualnie gdzie można to kupić (płytka z trzema diodami) ?
    Z góry dzięki za pomoc.
  • Poziom 28  
    mozesz wymienic same diody wszystkie 3 szt . zeby mialy te same parametry
  • Poziom 39  
    Rozumiem, że stwierdziłeś to przy pomocy pomiarów. Jeśli dobrze zrozumiałem to chodzi o diodę do zasilania wzbudzenia czyli taką niewielką a w każdym razie mniejszą od sześciu innych. Jeśli tak to jest to dość zwykła dioda prostownicza na napięcie ponad 100 V. Prąd rzędu 2 A. I bardzo małe znaczenie ma czy diody będą jednakowe, czyli bez sensu wymieniać wszystkie. Chociaż z drugiej strony koszt malutki. Ale skoro na instalacji panuje napięcie 14,4 V to może nie jest źle z tymi diodami. Chyba, ze mierzyłeś bez włączania obciążeń.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Dzięki za informacje. Chyba wstawie trzy diody 3A i zobaczymy. Ale szukam czegoś takiego jak na załączonym obrazku, u mnie w mieścinie nie mogę tego dostać a może ktoś widział w jakimś sklepie internetowym?
  • Poziom 28  
    jesli jedna dioda wzbudzenia ma przerwe to ladowanie jeszcze jest dobre ,ale kontrolka juz zazy sie
  • Poziom 11  
    Próbowałem wylutować diody wzbudzenia, ale niestety moja lutownica transformatorowa nie dała rady, więc sprawę załatwiłem w ten sposób, że dolutowałem trzy didy (takie na 3 A) i z nich zasiliłem wzbudzenie, oryginalne diody zostawiłem odłączając tylko końcówkę idącą na regulator nap. Żarzenie kontrolki przy niskich obrotach ustało - świeci tylko przy nie pracującym silniku.
    Mam jednak pewne ale:
    1. czy nie puszczą luty trzymające diody (temperatura) ?
    2. didy "wiszą" w powietrzu - nie dotykają radiatora, czy czasem się nie przegrzeją ?
    3. ładowanie akumulatora jest rzędu 17,6 V - czy to nie za dużo ?
    Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    17,6 V to stanowczo za dużo
  • Poziom 11  
    To w takim razie skąd takie napięcie i jak je zmniejszyć ?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    17,6 V to bardzo dużo. Nie wiemy wprawdzie czy na wolnych obrotach , czy na wysokich oraz czy pod obciążeniem. Zakładając poprawność twego postępowania należy sądzić, że zmienna składowa na zasilaniu wzbudzenia załatwiła regulator.
    Nawiązując do póżniejszej wypowiedzi to niestety nie rozumujesz dobrze. Spora część regulatorów reguluje "-" a więc podawaniem i odcinaniem masy. A więc może być różnie. A co do oporności 600 Ω to jest to możliwe. Obawiam sie, że została uszkodzona wewnątrz regulatora dioda Zenera. Mam wrażenie, że ten regulator nie jest drogi a nie będę radził jego naprawy.
  • Poziom 11  
    Cytat:
    należy sądzić, że zmienna składowa na zasilaniu wzbudzenia załatwiła regulator.


    Brzmi to całkiem sensownie, z tym że miałem nowy regulator (?). Spróbuję sprawdzić zdemontowany regulator - podłączę napięcie >14 VDC i na szczotkach powinienem mieć 14 V - dobrze rozumuję ?

    A... i jeszcze jedna kwestia - zmierzyłem rezystancję między końcówką połączonych diód wzbudzenia (bez podłączenia do D+ na regulatorze) a masą alternatora i to nie była nieskończoność tylko ok 600Ω - czy to nie dziwne ?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    lime11 napisał:
    Cytat:
    należy sądzić, że zmienna składowa na zasilaniu wzbudzenia załatwiła regulator.


    Brzmi to całkiem sensownie, z tym że miałem nowy regulator (?). Spróbuję sprawdzić zdemontowany regulator - podłączę napięcie >14 VDC i na szczotkach powinienem mieć 14 V - dobrze rozumuję ?

    ?


    regulator napięcia nie daje napięcia na szczotkach, tylko tak reguluje prądem płynącym przez szczotki (prądem wzbudzenia) żeby na wyjściu alternatora było około 14,4V
  • Poziom 11  
    Dzięki za wszystkie informacje.
    Sprawa zawysokiego napięcia wyjaśniła się - zmierzyłem napięcie na akumulatorze (silnik wyłączony) i było... 17V !!!?! - to skierowało moją uwagę na miernik, okazało się, że się rozkalibrował i zawyżał mierzone napięcia (czyli pomiar ładowania przed wymianą diód - 14,6 V też musiał być zawyżony i faktycznie wynosił sporo mniej). Ponowny pomiar ładowania (innym, dobrym miernikiem) dał 14,1 V. Myślę, że to ok. Także sprawa wygląda na załatwioną (o ile nie urwią lub nie usmażą się dolutowane diody).
    Jeszcze raz dzięki za pomoc !