Mam altusy110, w których wymieniłem głośniki Niskotonowe Alphard LW1000 10' 200Wat, na STX 27-300Wat, ku zdumieniu STX mają umnie minus, ponieważ:
Po pierwsze - głośniki te dają mniejszy bas
Po drugie - jeśli słucham niektórych utworów np. Jeden Osiem L - Jest Tak, głońik w pewnym fragmęcie utwory, a mianowicie kiedy jest podbicie bassu strasznie mocno się rusza i wydaje taki dźwięk jakby cewka wyskakiwała ze szczeliny po czym przy powrocie pukała o boki magnesu.
Z alphardem niemiałem tego problemu.
Ustawiłem wzmacniacz na takie same parametry i niebyło taki trzasków głośnika. Przy STX wygląda to tak jakby głośnik miał zaraz wylecieć.
Zawiodłem się na tych głośnikach.
Co o tym myślicie???
Mój amplituner to Technics SA-5560
Po pierwsze - głośniki te dają mniejszy bas
Po drugie - jeśli słucham niektórych utworów np. Jeden Osiem L - Jest Tak, głońik w pewnym fragmęcie utwory, a mianowicie kiedy jest podbicie bassu strasznie mocno się rusza i wydaje taki dźwięk jakby cewka wyskakiwała ze szczeliny po czym przy powrocie pukała o boki magnesu.
Z alphardem niemiałem tego problemu.
Ustawiłem wzmacniacz na takie same parametry i niebyło taki trzasków głośnika. Przy STX wygląda to tak jakby głośnik miał zaraz wylecieć.
Zawiodłem się na tych głośnikach.
Co o tym myślicie???
Mój amplituner to Technics SA-5560